REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Litwa: 25 lat po odzyskaniu niepodległości Polacy ciągle problemem

2015-03-10 07:30
publikacja
2015-03-10 07:30
Litwa:  25 lat po odzyskaniu niepodległości Polacy ciągle problemem
Litwa:  25 lat po odzyskaniu niepodległości Polacy ciągle problemem
fot. FORUM / / FORUM

Litwa, pierwsza republika byłego ZSRR, która proklamowała niepodległość, obchodzi 25 rocznicę podpisania Aktu Niepodległości. 11 marca 1990 r. podpisało go 124 deputowanych ówczesnego parlamentu, w tym 3 z 9 przedstawicieli mniejszości polskiej.

Wilno. Marsz narodowców z okazji święta odzyskania niepodległości (FORUM)

W środę w Wilnie, w historycznej sali parlamentu, w której przed ćwierćwieczem został podpisany akt "O przywróceniu niepodległości państwa litewskiego", odbędą się główne uroczystości z okazji 25. rocznicy tego wydarzenia. Udział w nich zapowiedzieli m.in. przedstawiciele parlamentu polskiego na czele z marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem.

W całym kraju obchody 25-lecia odrodzenia państwa litewskiego trwają już od miesiąca: organizowane są okolicznościowe koncerty, konferencje, wystawy.

Za przywróceniem niepodległości kraju przed 25 laty opowiedziało się 124 ze 130 deputowanych Rady Najwyższej Litwy, ówczesnego parlamentu radzieckiej republiki litewskiej. Wśród sygnatariuszy Aktu Niepodległości było trzech Polaków: Czesław Okińczyc, Zbigniew Balcewicz i nieżyjący już Medard Czobot. Sześciu polskich deputowanych powstrzymało się od głosu, co do dziś kładzie się cieniem na stosunkach między litewskimi Polakami i Litwinami.

Wakacje na giełdzie

Nie rozumiałem, nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem tych, którzy wówczas wstrzymali się od głosu - powiedział Czesław Okińczyc, adwokat, założyciel wileńskiej rozgłośni Radio Znad Wilii podczas niedawnej dyskusji w Polskim Klubie Dyskusyjnym w Wilnie.

Z kolei Zbigniew Balcewicz, były redaktor dziennika Kurier Wileński podczas tej samej dyskusji zaznaczył, że głosowanie nad Aktem Niepodległości nie było sprawą łatwą, wahali się nie tylko Polacy, ale również Litwini. Również się bałem" - dodał. "Wszyscy byliśmy świadomi możliwych represji - podkreślił Balcewicz, przypominając też, że stosunki między Polakami mieszkającymi na Litwie i Litwinami były wówczas bardzo napięte.

Rada Najwyższa Litwy niepodległość ogłosiła trzy lata po powstaniu Sajudisu - ruchu narodowowyzwoleńczego, zrodzonego na fali demokratycznych przemian zachodzących w Związku Radzieckim. Sajudis do dziś jest postrzegany przez mieszkających na Litwie Polaków jako ruch o antypolskim nastawieniu.

Według wileńskiego publicysty Tadeusza Andrzejewskiego, przynajmniej część działaczy Sajudisu przyczyniła się do zaognienia stosunków z mniejszością polską na Litwie. Sajudis chyba naprawdę zrobił wszystko, by nastraszyć i odstraszyć Polaków - powiedział PAP Andrzejewski. Ideologia, jaka była wyznawana przez niektórych czołowych przedstawicieli Sajudisu, była skrajnie antypolska. Odkurzono przedwojenną teorię, że na Liwie nie ma Polaków, są tylko spolonizowani Litwini, których należy +nawrócić+ - przypomniał Andrzejewski.

Stosunki między mieszkającymi na Litwie Polakami i Litwinami pogorszyły się, a wrogość wobec Polaków nasiliła, gdy w 1989 r. lokalne samorządy na Wileńszczyźnie, gdzie Polacy stanowili - i do dziś stanowią - większość, ogłosiły powstawanie polskich jednostek administracyjnych, tzw. autonomii.

To był mechanizm obronny. Polacy dążyli do zapewnienia należnych sobie praw, gdyż odczuwali ogromne zagrożenie - tłumaczył Tadeusz Andrzejewski.

Natomiast w ocenie litewskiego publicysty, sygnatariusza Aktu Niepodległości Rimvydasa Valatki, próba utworzenia autonomii na Wileńszczyźnie jest blizną na najnowszej historii stosunków polsko-litewskich, która jeszcze długo będzie się goiła.

Ten plan był podyktowany przez Moskwę, a jego celem było oderwanie, rękoma litewskich Polaków, części ziem Litwy - powiedział PAP Valatka, dodając że w świadomości litewskiej zrodziło to też przekonanie, że Polacy nie są wierni Litwie, że nie można im ufać; uzasadniło to antypolskie fobie zrodzone na Litwie w okresie międzywojennym.

Wielu do dziś zadaje sobie pytanie, czy nadal istniałyby ciągle nierozwiązane problemy Polaków na Litwie, jak na przykład oryginalna pisownia polskich nazwisk, czy podwójne nazewnictwo ulic, gdyby przed 25 laty nie zrodził się pomysł utworzenia autonomii Wileńszczyzny i gdyby wszyscy polscy deputowani w ówczesnym parlamencie Litwy opowiedziało się za niepodległością kraju.

Rimvydas Valatka nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Podkreśla jednak, że byłby to mocny atut w rękach Polaków w walce o swoje prawa.

W obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej, w obliczu działań Moskwy, bardzo chciałbym, by te problemy zostały już rozstrzygnięte i by nie było między naszymi krajami żadnych cieni - powiedział Rimvydas Valatka.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)

aki/ ala/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (30)

dodaj komentarz
~plazowicz
Niejaki Tomaszewski zbratał się z ruskimi i marzą mu się zielone ludziki na Litwie. Nawet paradował z terrorystyczną wstążką. Nic dziwnego, że mają ich dość. Dla mnie to nie Polak, a polskojęzyczne...
~cytat
~zacny 2015-03-10 08:07
"Jak Polacy w Macierzy nie będą bronić Polaków na Litwie przez zakusami Litewskich szowinistów którzy schcę zlitwinizować (zerzmudzić) Polaków tam mieszkających to obawiam się że ta Polska bierność zostanie wykorzystana przez Rosję. A chodzi tyko o to by Polacy byli traktowani jak miejszość narodowa,
~zacny 2015-03-10 08:07
"Jak Polacy w Macierzy nie będą bronić Polaków na Litwie przez zakusami Litewskich szowinistów którzy schcę zlitwinizować (zerzmudzić) Polaków tam mieszkających to obawiam się że ta Polska bierność zostanie wykorzystana przez Rosję. A chodzi tyko o to by Polacy byli traktowani jak miejszość narodowa, mogli zapisywać sowje nazwiska po Polsku, by tam gdzie mieszkają Polacy były polskie tablice (tak jak Niemiecki na Opolu, czy Litweskie gdzieś tam na Podlasi), żeby mogli uczyć się po Polsku. Myślę że Litwa wiele by zyskała gdyby otworzyła się na Polaków ale z Polaków zrobić na siłę Litwinów."
~fr
aleksandla akincio czego ne napisala o nie zwroceniu polakom ziemi ktore im komuna znacjonalizowala a tera n e oddaje!!! czyli mieli jednak racje CI co byli za rosjanami tak podlego narod
~MacGawer
"Odkurzono przedwojenną teorię, że na Liwie nie ma Polaków, są tylko spolonizowani Litwini, których należy +nawrócić+" - przypominam litewskim szowinistom, że przed rozbiorami większośc uważała się w pierwszej kolejności za obywateli Rzeczpospolitej. Dopiero później dokonywano podziałów na mieszkańców Litwy lub Korony oraz "Odkurzono przedwojenną teorię, że na Liwie nie ma Polaków, są tylko spolonizowani Litwini, których należy +nawrócić+" - przypominam litewskim szowinistom, że przed rozbiorami większośc uważała się w pierwszej kolejności za obywateli Rzeczpospolitej. Dopiero później dokonywano podziałów na mieszkańców Litwy lub Korony oraz narodowościowych. Bez tego niemożliwe jest zrozumienie słów "Litwo, ojczyzno moja...". A co do narodowości, to większość obywateli Rzeczpospolitej była (i co za tym idzie jest) "mieszańcami" większosci nacji zamieszujących w jej granicach. Nie wszystkich, bo częśc jak Żydzi czy Tatarzy tworzyli dosyć zamknięte społeczności. Choćby z tego powodu szowinizm litewski jest równie głupi jak ukraiński, białoruski czy polski. Wszystkich w/w łączyło kilkaset lat wspólnej historii i wielu, bardzo wielu wspólnych przodków.
~lelo
sprzedają gaz rosji,do Kaliningradu,przyjdą w łaskę,30% rosjan ,
~fit
o ile dobrze pamietam to nie bylo ostatnio prezydent Litwy na obchodach naszego swieta niepodleglosci pierwszy raz od 25 lat
~Tiaa
A co to ma do treści artykułu?
Zauważ, że Bronek na Litwe też nie pojechał...
~rtg
stalin tez starszyl Polakami, na Litwie jest kryzys ale najlepsze uzasadnienie to Polacy ktorzy wywolali kryzys a nieudolnosc rzadzacych
~mvk
cyt
To był mechanizm obronny. Polacy dążyli do zapewnienia należnych sobie praw, gdyż odczuwali ogromne zagrożenie - tłumaczył Tadeusz Andrzejewski
Działania Polaków to wypisz wymaluj działania Rosjan na Krymie i w Donbasie. Na Krymie obeszło się bez rozlewu krwi w Donbasie przez upór Ukrainy jest wojna domowa.
Czy Polacy
cyt
To był mechanizm obronny. Polacy dążyli do zapewnienia należnych sobie praw, gdyż odczuwali ogromne zagrożenie - tłumaczył Tadeusz Andrzejewski
Działania Polaków to wypisz wymaluj działania Rosjan na Krymie i w Donbasie. Na Krymie obeszło się bez rozlewu krwi w Donbasie przez upór Ukrainy jest wojna domowa.
Czy Polacy na Litwie i Rosjanie na Ukrainie nie mają prawa do autonomii np. Odpowiedzcie sobie Polacy sami. Upór rządzących i traktowanie mniejszości z góry zawsze doprowadza do konfliktu mniejszego czy większego.Polska lubi bronić swoich za granicą natomiast wolała by nie wiedzieć nic o mniejszościach w Polsce. Przykład Ślązaków którzy nie mają nawet praw mniejszości etnicznych, najlepiej gdyby wymarli a polityka Polski do tego prowadzi.
~zacny
Polska skłąda się z Wielkopolan, Małopolan, Mazowszan, Pomorzan, Mazurów itd.a także i z Ślązaków. Nikt nie odpowia polakom śląskim śląskoći, tak jak Polakom Pomorskim pomorskości. Tak samo na Litwie żyją Polacy Wilnusi i problem polega na tym że Litwa zabrania im być Polakami Wilnusami.

Powiązane: Litwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki