REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

List Bogdana Zdrojewskiego: koniec abonamentu?

2008-02-28 20:50
publikacja
2008-02-28 20:50
Dodaj Bankier.pl w Google
Minister kultury Bogdan Zdrojewski w piśmie skierowanym do sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu zaznaczył, że rozważane jest zastąpienie abonamentu radiowo-telewizyjnego przez dotacje z budżetu. Zdrojewski uzasadnia, że abonament jest nie tylko "parapodatkiem", ale także opłatą niezrozumiałą dla odbiorców sieci kablowych, platform satelitarnych i internetu.

Dotacja budżetowa, która ma zastąpić abonament byłaby przeznaczona na realizację programów związanych z misją publiczną. Decyzja o tym, który program ma charakter misyjny, a który nie, byłaby - jak pisze Zdrojewski- podejmowana przez "autorytety w dziedzinie mediów". O przyznaniu pieniędzy na realizację misji decydowaliby parlamentarzyści.

Bogdan Zdrojewski podkreślił jednocześnie, że media publiczne są dobrem narodowym i nie można ich pozbawiać w zupełności dofinansowania ze strony państwa. Dlatego też minister zastrzega, że abonament nie zostanie zniesiony, dopóki nie zostanie wdrożona lepsza danina lub dopóki nie zostanie wymyślony inny sposób finansowania w Polskim Radiu i Telewizji Polskiej.

List ministra jest kolejnym pismem, w którym parlamentarzyści wymieniają z członkami rządu poglądy na temat abonamentu. 22 stycznia komisja skierowała do Donalda Tuska dezyderat zaproponowany przez PO, w którym zwraca się o ustabilizowanie sytuacji finansowej polskiej radiofonii publicznej. Posłowie przypominali w nim premierowi, że płacenie abonamentu jest obowiązkiem obywateli, ale to do organów państwa należy skuteczna egzekucja tego podatku. 

Swoją wersję dezyderatu przedstawili wówczas również posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy zwracali się do premiera nie o "ustabilizowanie" sytuacji finansowej, ale o jej "ratowanie". Podkreślali też, że winą za spadek wpływów z abonamentu należy obarczać polityków kwestionujących celowość finansowania publicznego radia z abonamentu.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~znik
Abonament płaci się za posiadanie odbiornika TV. Tylko czy odbiornikiem TV jest telewizor podłączony do kablówki? Do satelity ok. ale kablówki?
Poza tym definicja w ustawie "przegapiła" zestaw - monitor TV + osobny tuner, np. w video :)
A odbiorcy internetowi? wg. definicji ta durna opłata ich nie obowiązuje.
Tak
Abonament płaci się za posiadanie odbiornika TV. Tylko czy odbiornikiem TV jest telewizor podłączony do kablówki? Do satelity ok. ale kablówki?
Poza tym definicja w ustawie "przegapiła" zestaw - monitor TV + osobny tuner, np. w video :)
A odbiorcy internetowi? wg. definicji ta durna opłata ich nie obowiązuje.
Tak nawiasem czemu płacimy za posiadanie odbiornika a kasa leci do TVP? Zgodine z definicją tejże opłaty, następuje tu sprzeniewierzenie pieniędzy, i nikt mi nie wciśnie że jest inaczej.
Pora skończyć zabawę w kotka i myszkę. abonament to przeżytek. Finansowanie z budżetu to dobry pomysł, przy okazji utnie się kasa na jakieś durnowate pseudoprodukcje jak np. tasiemce serialowe które bez względu na tytuł promują jakieś wydumane problemy społeczne, lub ..... najczęściej umysłowe. Głównie na to idzie kasa z abonamentu ... nietety.
~Diodacus
Niestety, zgodnie z definicja, odbiornikiem TV jest kazde urzadzenie, ktore jest w stanie odebrac i przetworzyc sygnal telewizyjny. Do tego zalicza sie telewizor, magnetowid z tunerem TV (kazdy), karta telewizyjna do komputera... Problem w tym, ze ten "abonament" jest tak naprawde podatkiem, jaki trzeba placic od posiadania Niestety, zgodnie z definicja, odbiornikiem TV jest kazde urzadzenie, ktore jest w stanie odebrac i przetworzyc sygnal telewizyjny. Do tego zalicza sie telewizor, magnetowid z tunerem TV (kazdy), karta telewizyjna do komputera... Problem w tym, ze ten "abonament" jest tak naprawde podatkiem, jaki trzeba placic od posiadania odbiornika telewizyjnego (zgodnie z zapisem ustawy o abonamencie telewizyjnym). I nie ma tu znaczenia, czy odbiornik jest podlaczony do anteny zbiorczej, telewizji kablowej, talerza satelitarnego, czy do internetu. We wszystkich tych przypadkach "abonament" nalezy placic. Jednak nazwa "abonament radiowo-telewizyjny" jest tutaj calkowicie nie na miejscu, to nic innego jak "podatek od posiadania odbiornika radiowego/telewizyjnego". Co do faktu, na co ida pieniadze z tego podatku, to juz zupelnie inna bajka...
~idzi
W końcu doczekam się może tego taniego państwa... Mam tanie konto internetowe w Toyota Bank. Mam tanie połączenia w Plusie. Mogę robić tanie zakupy w hipermarkecie. Wszystko wokół jest tanie. I... tylko cena idzie czasami w parze z jakością.
~lesnik
nie zamawiam tvp 1 nie place!
zaplac za deszcz bo z dzialki plynie na ulice
~kris63
durnie! przeciez to takie proste.nr.domu placi abonament.nie wierze zeby w kazdym domu nie bylo telewizora lub radia.nr domu nie placi to go sprawdzamy.placi ok ,nie placi kara,nie ma tam tv lub radia odstepujemy od kary,cwaniactwo wliczone w koszy.patrz wielka brytania.pozdrawiam.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki