Elektryczne hulajnogi to coraz popularniejszy widok w polskich miastach. Z hulajnóg wypożyczanych za pomocą aplikacji można skorzystać w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu. Sprawdziliśmy, czym się różnią i jak z nich skorzystać.
Pięć tysięcy elektrycznych hulajnóg na minuty oferują trzy firmy działające na polskim rynku. To Lime, Hive, a od kilku dni także Bird. Choć korzysta z nich coraz więcej osób - w drodze do pracy, szkoły lub po prostu dla rozrywki - aplikacje umożliwiające wypożyczanie pojazdów budzą sporo kontrowersji.
Jakie doświadczenia w korzystaniu z hulajnóg mają użytkownicy, którzy podzielili się swoimi odczuciami na stronie Google Play, z której można pobrać aplikacje? Najlepszą ocenę zebrał Lime (4,5 w skali od 1 do 5). Aplikacja Bird została oceniona na 4,3, a Hive najsłabiej - na 3,7.
– Jedną gwiazdkę daję, bo frajda z jazdy jest. Po kilku przejazdach widzę jednak minusy. Jeśli ktoś korzysta dużo i często to koszt jest zbyt wysoki. Zdarzyło się, że przez kilka minut nie mogłem zablokować pojazdu, bo aplikacja nie wiedziała, że w ogóle z niego korzystam – czytamy w pierwszych negatywnych komentarzach.
Na Google Play znajdziemy jednak także zadowolonych z jazdy elektrycznymi hulajnogami na minuty.

– Świetny sposób komunikacji czy nawet zwiedzania miasta zarówno dla turystów jak i dla zabawy. Pełna swoboda poruszania się. Aplikacja jak i same hulajnogi proste i intuicyjne w obsłudze – brzmią pozytywne komentarze.
Lime
Jako pierwsza na polskim rynku, jesienią ubiegłego roku, pojawiła się aplikacja Lime stworzona przez start-up o tej nazwie, który wspierają m.in. Google i Uber. Od tego czasu na ulicach Wrocławia, gdzie debiutował, Warszawy i Poznania pojawiło się blisko 4 tysiące biało-zielonych hulajnóg z limonką w logo. Aby je wypożyczyć, trzeba pobrać aplikację, założyć konto, a następnie wpłacić 50, 100 lub 250 zł na przyszłe przejażdżki. Można również podpiąć kartę, z której będą pobierane opłaty za przejazdy.
Aplikacja zawiera mapę, na której znajdziemy dostępne hulajnogi i informacje o poziomie ich naładowania. Jeśli trafimy na naładowaną w 100 proc., przejedziemy maksymalnie ok. 30 km.
Aby ruszyć w trasę, trzeba będzie odblokować hulajnogę, skanując kod QR lub wprowadzić do aplikacji kod pojazdu. Od marca za odblokowanie hulajnogi w Warszawie i Poznaniu zapłacimy 3 zł. We Wrocławiu wciąż obowiązuje pierwotna opłata - 2 zł. Następnie za każdą minutę jazdy aplikacja pobierze nam z konta 50 gr. Za godzinę jazdy zapłacimy 33 zł. Hulajnogę możemy bezpłatnie zaparkować jedynie w wyznaczonej strefie. Za zostawienie jej poza strefą dopłacimy 5 zł.
Na przejażdżkę modelem Lime-S możemy wybrać się przez całą dobę. Lime to jedyna aplikacja dostępna w Polsce, która to umożliwia.
Co ciekawe, operator sugeruje jazdę w kasku, który z jednej strony nie jest wymagany przez polskie prawo, a z drugiej nie jest dołączony do wypożyczanej hulajnogi.
Hive
W połowie marca w Warszawie zadebiutowały elektryczne hulajnogi należącej do Daimlera marki Hive, powiązanej z aplikacją myTaxi, która łączy pasażerów z kierowcami taksówek. W przypadku hulajnóg Hive także musimy pobrać i zainstalować aplikację, a następnie podpiąć pod nią kartę, ponieważ Hive nie umożliwia przedpłat. Jazda czarno-żółtymi hulajnogami jest jednak tańsza. Odblokowanie pojazdu kosztuje 2,5 zł, a za minutę jazdy zapłacimy 45 gr, czyli o 10 proc. mniej. Za godzinę jazdy zapłacimy 29,50 zł.
Udostępniany w Polsce model Segway ES4 ma większy zasięg od Lime-S. Jeśli bateria jest naładowana w 100 proc., przejedziemy nawet 45 km. Jazdę musimy jednak zakończyć w wyznaczonej strefie, inaczej nie będziemy mogli zostawić i zablokować hulajnogi. Pojazdów Hive nie wypożyczymy także w nocy, ponieważ są wówczas zbierane i ładowane.
Hive 11 kwietnia pojawił się także we Wrocławiu. W sumie w obu miastach dostępnych jest 800 hulajnóg.
Bird
Z kolejnych stu hulajnóg od poniedziałku mogą korzystać także mieszkańcy Warszawy. Uruchomiła je amerykańska firma Bird - lider na rynku hulajnóg elektrycznych na świecie, stając się tym samym trzecim graczem na polskim rynku. Ceny za wypożyczenie są takie same jak w przypadku Lime - 3 zł za odblokowanie i 50 gr za minutę jazdy, więc za godzinę zapłacimy 33 zł. Pojazdy wypożyczymy jednak wyłącznie pomiędzy godz. 7 a 21.
|
Porównanie aplikacji do wypożyczania elektrycznych hulajnóg |
|||
|---|---|---|---|
|
Lime |
Hive |
Bird |
|
|
Miasta |
Warszawa, Wrocław, Poznań |
Warszawa, Wrocław |
Warszawa |
|
Opłata za uruchomienie |
3 zł - Warszawa i Poznań, 2 zł - Wrocław |
2,5 zł |
3 zł |
|
Opłata za jazdę |
50/min. |
45 gr/min. |
50 gr/min. |
|
Koszt godziny jazdy |
33 zł - Warszawa i Poznań, 32 zł - Wrocław |
29,5 zł |
33 zł |
|
Liczba hulajnóg |
4000 |
800 |
100 |
|
Prędkość max. |
25 km/h |
25 km/h |
25 km/h |
|
Zasięg |
32 km |
45 km |
20 km |
|
Parkowanie |
Parkowanie poza wyznaczoną strefą – 5 zł |
Można parkować jedynie w wyznaczonej strefie |
Można parkować jedynie w wyznaczonej strefie |
|
Maksymalny czas wypożyczenia |
24 godziny |
W nocy niedostępne |
godz. 7-21 |
|
Metoda płatności |
Abonament lub karta podpięta do aplikacji |
Karta podpięta do aplikacji |
Karta podpięta do aplikacji |
| Źródło: opracowanie Bankier.pl na podstawie danych operatorów | |||
Gdzie jeździć?
Polskie przepisy ruchu drogowego milczą na temat hulajnóg, segwayów czy rolek. Jedno jest pewne – nie można nimi jeździć po ścieżkach rowerowych, bo te są przeznaczone wyłącznie dla nich. Pozostaje więc chodnik, ale tak, aby nie stwarzać zagrożenia dla pieszych.
Ten absurd ma usunąć nowelizowana ustawy o prawie drogowym, którą przygotowuje resort infrastruktury i budownictwa. Nowe przepisy wprowadzą do kodeksu tzw. urządzenie transportu osobistego, które będzie napędzane siłą mięśni lub silnikiem elektrycznym o maksymalnej prędkości 25 km/h i szerokości 90 cm. Za takie urządzenie uznane zostaną więc m.in. hulajnogi elektryczne. Po wprowadzeniu nowych przepisów będzie można nimi jeździć po drogach rowerowych.
































































