REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Legimi rozpoczęło prace nad nową wersją platformy; nie chce wchodzić w walkę cenową z konkurencją

2026-05-20 13:30
publikacja
2026-05-20 13:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Legimi rozpoczęło prace nad nową wersją platformy i nie ma zamiaru wchodzić w walkę cenową z konkurencją, oceniając ją jako niebezpieczną - poinformował podczas wideokonferencji prezes spółki Mikołaj Małaczyński.

"Nie wchodzimy w niebezpieczną i krótkowzroczną - w naszej ocenie - walkę cenową (z konkurencją - PAP). Realizujemy rozwój technologiczny (...), pracując nad siódmą wersją naszej platformy, rozszerzając ją o kolejne rzeczy - tryb dziecięcy, integrację ze źródłami treści z tak zwanego depozytu bibliotecznego czy kolejne aktualizacje poprawiające doświadczenie użytkownika aplikacji" - powiedział Małaczyński.

Dodał, że Legimi pracuje również nad rozwojem systemu rekomendacji książek, ponieważ z aktualnego katalogu tytułów, użytkownikom jest coraz ciężej wybrać pozycję do czytania lub słuchania.

"Baza Legimi jest coraz większa i historycznie mamy podstawy do tego, żeby wybrać dla użytkowników podzbiory książek dla nich w ocenie systemu rekomendacyjnego najbardziej trafne. My nazywamy ten mechanizm wirtualnym bibliotekarzem i on dość dobrze oddaje tę ideę" - powiedział prezes.

Dodał, że spółka na rynku niemieckim dalej operuje na zasadzie alokacji nadwyżek kapitału.

Wakacje na giełdzie

"Rynek niemiecki jest cały czas naszym poligonem doświadczalnym, weryfikujemy trendy, które tam zachodzą i w momencie, kiedy zaobserwowalibyśmy ciekawe dynamiki bądź szanse, oczywiście też będziemy starać się na to reagować. Strategia tutaj w naszym przypadku jest niezmienna" - wskazał.

Ponadto dodał, że w najbliższym czasie Legimi nie spodziewa się wzrostu nakładów klientów instytucjonalnych w ujęciu rynkowym ze względu na ograniczony budżet w Narodowym Programie Rozwoju Czytelnictwa.

"Klienci instytucjonalni, czyli biblioteki, tutaj mamy powiedzmy sytuację stabilną. W skali Polski te akurat nakłady nie będą rosły w kolejnych kwartałach z uwagi na ograniczony budżet w tak zwanym Narodowym Programie Rozwoju Czytelnictwa. Niemniej to jest też absolutnie dla nas kierunek, którego się trzymamy" - powiedział. (PAP Biznes)

mcb/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
lzmijewski
Wzięli by się za lepsze statystyki bo to co jest teraz to bagno

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki