„Będziemy konkurować z innymi tanimi przewoźnikami. Także z Ryanairem (...)” – zapowiada Piotr Kociołek, prezes firmy Tani Przewoźnik, który przygotowuje dla LOT-u całe przedsięwzięcie.
W ostatni piątek wejście na polski rynek tanich przewozów lotniczych zapowiedział europejski potentat na tym rynku – irlandzkie linie lotnicze Ryanair. Irlandczycy dysponują blisko 100 samolotami, które latają na niemal 200 trasach. Ryanair będzie ósma firmą działającą na polskim rynku tanich przewozów.
LOT nie chce się przyglądać, jak tani przewoźnicy zabierają mu tysiące pasażerów. Stąd pomysł uruchomienia tanich linii lotniczych. Samoloty Polishwings mają latać z Warszawy, Katowic i być może z Wrocławia. Polishwings mają także przejąć wszystkie loty czarterowe, które dotychczas obsługiwał LOT.
By w rozwoju linii Polishwings nie przeszkodziła niewielka liczba samolotów, nowy przewoźnik chce współpracować z niemieckimi tanimi liniami Germanwings, należącymi do Lufthansy. A że Lufthansa jest członkiem sojuszu Star Alliance, do którego należy LOT, współpraca nie powinna być trudna. Dzięki temu Polacy będą mogli latać do baz Germanwings w Kolonii i Stuttgarcie, a stamtąd dalej, do miast, z którymi połączenia obsługują niemieckie linie. Polski przewoźnik zamierza natomiast rozwijać bazę w Warszawie, z nastawieniem na kierunki wschodnie.
M.D.




























































