W środę przed południem notowania funta szterlinga na rynku międzybankowym dotarły do bariery pięciu złotych, co było najwyższym poziomem od 3 marca. Brytyjska waluta od miesiąca odrabia też straty wobec dolara i euro.


O 11:30 za jednego funta trzeba było zapłacić 5,0018 złotych, a więc o niespełna grosz więcej niż na zamknięciu wtorkowych notowań. Godzinę wcześniej za szterlinga płacono nawet 5,0071 zł, co było najwyższą ceną od sześciu tygodni.
Brytyjska waluta odzyskuje siły także na parze z dolarem. W środowe przedpołudnie jednego funta można było wymienić na 1,2493 USD. To już o ok. pięć centów więcej niż trzy miesiące temu, gdy kurs GBP/USD wyznaczył przeszło 30-letnie minimum tuż poniżej 1,20 dolara za funta.
Za nieco ponad dwa miesiące minie rok od pamiętnego referendum, w którym większość głosujących Brytyjczyków opowiedziała się za wystąpieniem Wielkiej Brytanii ze struktur Unii Europejskiej. Po tym wydarzeniu funt stracił 20% względem dolara, stabilizując się dopiero po czterech miesiącach.
KK































































