Kruk chce w 2026 roku zwiększyć wynik brutto o co najmniej 12 proc., żeby spełniony został cel zapisany w programie menedżerskim - poinformował prezes windykacyjnej spółki Piotr Krupa. Zapowiada, że w najbliższych kwartałach Kruk powróci do planów ekspansji w Hiszpanii.


W ocenie Piotra Krupy, pierwszy kwartał potwierdza, że Kruk działa w sposób przewidywany, zdyscyplinowany operacyjnie.
"Dostarczamy wynik w wymagającym otoczeniu rynkowym. W zeszłym roku mieliśmy prawie 1,1 mld zł zysku, dwa lata temu prawie miliard zł. W tym roku naszą ambicją jest, żeby zaalokowały się opcje dla zespołu menadżerskiego Kruka, a tym samym wynik brutto powinien urosnąć o co najmniej 12 proc. w skali rok do roku" - powiedział.
Piotr Krupa zwraca uwagę, że Kruk generuje stabilne przepływy gotówkowe. Zysk netto w pierwszym kwartale był zgodny z wewnętrznymi założeniami, chociaż jego struktura była trochę inna niż zakładano, gdyż mniejsza była sprzedaż w segmencie indywidualnym, a wyższa dla korporacji.
"Na kolejne kwartały patrzymy z dużą koncentracją i cały czas mamy w głowie wzrost. To jest dla nas imperatyw, na którym opieramy cały czas rozwój firmy. Wiem, że wyniki nie są odbierane najlepiej, ale myślę, że warto popatrzeć na nas trochę przez inną lupę" - powiedział.

Inwestycje Kruka w portfele wierzytelności w pierwszym kwartale wyniosły 513 mln zł. Mają one rosnąć mocniej w kolejnych kwartałach, w tym w Polsce i w Rumunii. Przedstawiciele spółki zaznaczają, że zwykle pierwszy kwartał nie jest najmocniejszy pod względem podaży.
"Mieliśmy dobry kwartał, inwestycje solidnie się zaczęły, jesteśmy z tego zadowoleni. Jeżeli chodzi o spłaty, to bym powiedział, że są one solidne i powtarzalne, 271 mln zł, ale faktycznie kwartał do kwartału trochę mniejsze" - powiedział Piotr Krupa.
"Silna, powtarzalna, przewidywalna EBITDA gotówkowa w wysokości 656 mln zł, rok do roku nieduży wzrost. Przełożyło się to na 262 mln zł zysku netto" - dodał.
Prezes przyznaje, że w pierwszym kwartale były mniejsze wpłaty niż zostały zabudżetowane na niektórych rynkach.
W ocenie Piotra Krupy, bardzo dobrze rozwija się rynek włoski.
"Spodziewam się, że w ciągu najbliższych 2-3 lat rynek włoski się wybije na numer jeden, jeżeli chodzi o ilość generowanego biznesu, tym bardziej, że konkurencja we Włoszech, pomimo że jest duża, to nie jest aż tak duża jak w Polsce. Cały czas mamy sporo inwestycji w Rumunii, natomiast bardzo mało zrealizowaliśmy inwestycji w Hiszpanii, kilkanaście milionów złotych" - powiedział.
"W najbliższych kwartałach wrócimy do inwestycji w Hiszpanii. Ten poziom problemów, które tam mieliśmy, ustabilizował się, już jest coraz lepiej, chociaż nie ma jeszcze przełomu" - dodał.
Inwestycje Kruka w Polsce w pierwszym kwartale wyniosły 62 mln zł (+222 proc.), co stanowiło 12 proc. nakładów Grupy w tym okresie. Wartość nominalna zakupionych portfeli wyniosła 133 mln zł. Wpłaty w Polsce wyniosły 389 mln zł (+3 proc. r/r) i stanowiły 40 proc. wszystkich wpłat w Grupie.
Kruk zainwestował na rynku włoskim 346 mln zł (+365 proc. r/r, 67 proc. wszystkich nakładów) przy wartości nominalnej na poziomie 1,3 mld zł. Wpłaty na rynku włoskim wyniosły 248 mln zł (+10 proc. r/r) i stanowiły 26 proc. wszystkich wpłat w Grupie.
Nakłady na zakup portfeli na rynku rumuńskim wyniosły 78 mln zł (+3 proc. r/r). Wartość nominalna zakupionych w tym okresie wierzytelności wyniosła 188 mln zł. Inwestycje w Rumunii stanowiły 15 proc. środków zainwestowanych przez Grupę w tym okresie. Wpłaty na portfelach rumuńskich wyniosły 187 mln zł (+12 proc. r/r) i stanowiły 19 proc. wszystkich wpłat w Grupie.
"Nasz cel strategiczny zakłada zainwestowanie około 15 mld zł w okresie horyzontu strategii 2025-2029. Pierwszy rok był wolniejszy, 2,2 mld zł, nie zrealizowaliśmy kilkuset milionów głównie poprzez Hiszpanię. W tym roku raczej to będzie wyższa kwota nakładów. Pierwszy kwartał pokazał już 500 milionów zł, drugi się rozpędza, ale podchodzimy do tego spokojnie, czyli pewnie 2-2,5 mld zł może do 3 mld zł" - powiedział Piotr Krupa.
Przedstawiciele Kruka zapowiadają w tym roku kolejne duże nakłady inwestycyjne związane z transformacją technologiczną grupy.
"W tym roku prawdopodobnie będzie wyższa efektywność kosztowa niż w roku poprzednim. Mamy komfort dobrego dostępu do finansowania bankowego i obligacyjnego. Jesteśmy gotowi na to, żeby dalej inwestować" - powiedział Michał Zasępa, członek zarządu Kruka.
W ocenie Piotra Krupy, chociaż nie ma jeszcze szczegółowych danych dotyczących wyników w kwietniu, ale był on dobry na większości rynków. (PAP Biznes)
pr/ gor/



























































