REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koronawirus może pomóc zarobić

2020-04-02 06:57
publikacja
2020-04-02 06:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Choć polska gospodarka zaczyna tonąć, epidemia koronawirusa pozwala pewnej części firm zyskać nowych klientów i zwiększyć obroty – wskazuje czwartkowa "Rzeczpospolita". Nielicznym, jak producentom środków ochrony osobistej obecna sytuacja przynosi prawdziwy boom.

fot. Marta Marchlewska / / Senat RP

W czwartkowym wydaniu dziennika podkreślono, że izolacja Polaków w domach rozpędziła obroty elektronicznego handlu.

"Kilkusetprocentowe wzrosty internetowej sprzedaży widać w sprzęcie elektronicznym, jak drukarki, kamerki internetowe czy inne akcesoria potrzebne przy pracy lub nauce zdalnej" – czytamy w "Rz".

Jak zaznacza gazeta, na brak zamówień nie narzeka też sektor spożywczy.

"Notowany na giełdzie producent mięsa i wędlin Gobarto przyznał przy okazji raportu rocznego, że kryzys do firmy nie dotarł, choć w nadchodzącym czasie spodziewa się ona wpływu epidemii na biznes. Ewentualny pesymizm zakupowy konsumentów dodatkowo korygują nadchodzące święta, więc na razie spokojnie śpią także producenci słodyczy i bakalii" – wskazuje dziennik.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem gazety "zaskakująco dobrze, mimo znanych słabości i ograniczeń w okresie zderzenia z epidemią radzi sobie przemysł zbrojeniowy". Jak zapewniła "Rzeczpospolitą" rzecznik Huty Stalowa Wola Jowita Jajdelska, w hucie tej, "gdzie ulokowano wielomiliardowe zamówienia na ciężką broń artyleryjską, a także wymagające amerykańskie zlecenia na budowę wyrzutni rakietowych do Patriotów – sprawy idą zgodnie z planem".

Dziennik zaznacza jednak, że przyszłość tych branż jest niepewna. "Przykładowo największy polski dostawca środków dezynfekcyjnych dla służby zdrowia, lubelska spółka Medisept, która zaopatruje ponad 200 szpitali i w marcu zwiększyła sprzedaż aż siedmiokrotne w porównaniu ze styczniem, obawia się problemów z dostępem do głównych surowców – etanolu i jego skażalnika – izopropanolu. Spółka ma zapasy surowca na trzy tygodnie i nie wie, co będzie dalej" – czytamy.

Zdaniem "Rz" obawy ma także branża spożywcza. "Największą jest przerwanie łańcucha dostaw przez brak surowców, ponadto kłopoty z transportem lub brak energii"– wskazuje dziennik.

Kto zyska a kto straci na koronawirusie?

Epidemia koronawirusa sprawiła, że nic w gospodarce nie jest takie jak kiedyś. I nie będzie. Niektóre branże stracą, inne zyskają, a efekt zarazy w ten czy inny sposób odbije się na każdym przedsiębiorcy. Dla gospodarki ważniejsze niż sam wirus są zmiany zachowań ludzi.

mm/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
syn_kornela
Jedynym pewnym beneficjentem korony jest branża funeralna
dorianko
Zapiszcie sobie nazwy tych spółek: Biomaxima, Biomed Lublin, PCC Exol, Global Cosmed czy CWA. Te spółki dadzą zarobić niebotyczne pieniądze!
lexxuss
Dopisz jeszcze spółkę Miraculum. Wejdź sobie na ich stronę...
cyklonb
Co za szaleństwo ludzie uwierzyli w tego kornhauser wirusa i zachowują się jakby mieli trypla mózgu.
karbinadel
Po pierwsze, mówi się "trypra" :) Po drugie, wirus realnie istnieje - tyle że skutki paniki już są dużo gorsze, niż samej choroby. A będą jeszcze bardziej opłakane
znawca_wszystkiego
Najwięcej zarobi producent szczepionki. W końcu po to wypuszczono tego wirusa. I zakład że to będzie amerykański koncern. Pfizer? Merc?
plutarch
masz mało do powiedzenia, to po co się udzielasz?
znawca_wszystkiego odpowiada plutarch
jestes glupi czy udajesz?
karbinadel
Ci nieliczni, którzy teraz zarabiają, mają ten boom na kilka tygodni. Ci liczni, którzy padną, to na zawsze

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki