REKLAMA

Inwestorzy wystraszyli się helikopterów

2020-03-18 11:47
publikacja
2020-03-18 11:47

Zapowiedzi ogromnych „pakietów fiskalnych” mających zastymulować gospodarki po wygaśnięciu epidemii koronawirusa przestraszyły inwestorów z rynku długu. Od kilku dni spadają ceny obligacji skarbowych. W szczególności dotyczy to Włoch.

Pieniądze "z helikoptera": przyniosą zaopatrzenie czy zniszczenie? / Shutterstock

Pierwszą reakcją inwestorów na pandemię Covid-19 była ucieczka od akcji i surowców w stronę obligacji skarbowych. Ceny tych papierów gwałtownie wzrosły, co przejawiało się spadkiem ich rentowności do historycznie niskich poziomów. Tyle, że w obecnych okolicznościach domniemane bezpieczeństwo państwowego długu może okazać się zdradliwe.

Jeszcze w zeszły poniedziałek rentowność 10-letnich obligacji rządu USA spadła do rekordowo niskiego poziomu 0,40%. Analogiczne papiery niemieckie tego samego dnia cechowały się absurdalną rentownością na poziomie -0,91% (tak, minus dziewięć dziesiątych procenta).  Lecz od tego momentu rentowności zaczęły silnie rosnąć (czyli ceny obligacji spadały), pomimo rozpoczęcia gigantycznych programów skupu tych papierów (QE) przez Rezerwę Federalną i Europejski Bank Centralny.

W środę rano rentowność amerykańskich 10-latek podniosła się do blisko 1,19%, tylko we wtorek rosnąc o 36 pb. 10-letnie,. Obligacje niemieckie osiągnęły rentowność -0,28%, dziś rano rosnąc o 15 pb.

Rentowność 10-letnich obligacji Włoch (w %). / Bloomberg.

Ale najbardziej dynamicznie sytuacja rozwija się we Włoszech – czyli w najbardziej dotkniętym epidemią kraju Europy. Dochodowość włoskich 10-latek wzrosła do 2,83%, zwyżkując w środę przed południem aż o 43 pb.!  Jeszcze dwa tygodnie temu wynosiła ona ok. 1%. Zresztą rentowności rosną w miarę równo na całej długości włoskiej krzywej terminowej – nawet obligacje 2-letnie płacą prawie 2%.

To wciąż poziomy bardzo niskie, ale jednak obrazujące rosnące zaniepokojenie inwestorów. Kraje Europy oraz Stany Zjednoczone już przed wybuchem pandemii Covid-19 były nadmiernie zadłużone. W kilku przypadkach dług publiczny przewyższał PKB. Planowana „stymulacyjna” ekspansja długu przy kurczącej się gospodarce grozi wystrzałem w stratosferę wskaźników długu do PKB. Istotnie rośnie więc ryzyko tego, że rządy nie będą w stanie regulować swoich zobowiązań z tytułu obligacji.

Nawet jeśli całą emisję nowego długu skupią banki centralne (na co się zapowiada przynajmniej w USA), to  rentowności obligacji suwerennych wciąż mogą rosnąć (czyli ceny tych papierów będą spadać). Bezpośrednie monetyzowanie długu publicznego przez Fed czy EBC to tzw. helicopter money – czyli pieniądze zrzucane ludziom z przysłowiowego śmigłowca. W takich warunkach grozi nam bardzo mocny wzrost inflacji cenowej, który obniża przyszłą wartość pieniądza i prowadzi do wzrostu krótkoterminowych stóp procentowych. Przynajmniej tych ustalanych (jeszcze?) przez rynek.

[Aktualizacja 11:45] Według nieoficjalnych doniesień Bank Włoch rozpoczął interwencję na rynku długu, skupując włoskie obligacje skarbowe.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (23)

dodaj komentarz
aleks__
Drukowanie i wpuszczanie na rynek pustych pieniędzy to najlepszy pomysł na katastrofę . Ok USA może to robić bo USD jest walutą globalną dominującą , ale PLN już widać że runął w przepaść. Za pół roku rok USD i EUR będą po 8 zł i będziemy biedakami jak w latach 90 tych i co najwyżej pojedziemy sobie na wczasy Drukowanie i wpuszczanie na rynek pustych pieniędzy to najlepszy pomysł na katastrofę . Ok USA może to robić bo USD jest walutą globalną dominującą , ale PLN już widać że runął w przepaść. Za pół roku rok USD i EUR będą po 8 zł i będziemy biedakami jak w latach 90 tych i co najwyżej pojedziemy sobie na wczasy do Pcimia dolnego.

A ludzie oszczędni i zapobiegliwi są okradani inflacją i wpuszczaniem pustego pieniądza na rynek w biały dzień.
jas2
Tylko groźba wysokiej inflacji spowoduje, że ludzie tacy jak ty wezmą się do roboty zamiast żyć z nicnierobienia.
plutarch
Rozumiem, że Nowoczesna Teoria Pieniądza, itd. ale dajcie odpocząć na chwilę drukarzom.
loool
Jedyny pomysł to drukowanie na potęgę. Nagle i Morawiecki znalazł 200mld. A gdzie on to znalazł.
1a2b
Uważam, że jedynym ratunkiem w tej trudnej sytuacji jest Robert Biedroń.
innowierca
Jak oni szybko zaadoptowali ten wirus, jako wyzwalacz swiatowego krachu gospodarczego, to dopiero daje do myslenia w jakiej matni byl caly system finansowy. No przydalaby sie recesja, no ale co wybrac na punkt zapalny, nie bylo juz takim latwym zadaniem.
Budowlaniec pracowal w kilkunastoosobowej firemce, robiac na zadupiu przy
Jak oni szybko zaadoptowali ten wirus, jako wyzwalacz swiatowego krachu gospodarczego, to dopiero daje do myslenia w jakiej matni byl caly system finansowy. No przydalaby sie recesja, no ale co wybrac na punkt zapalny, nie bylo juz takim latwym zadaniem.
Budowlaniec pracowal w kilkunastoosobowej firemce, robiac na zadupiu przy remoncie domu
w 4 osobowym skladzie i kogo on niby mial zarazic pracujac na dachu. Firmy juz nie ma. Wlasciciel zwinal interes i wcale nie ma zamiaru wracac. Winny koronawirus ::)) Teraz nasz budowlaniec wloczy sie po ulicach szukajac zarcia. Zanim dotrze do Polski, to po drodze cos zalapie ::)) Nawet projektowane jest do jakiego stopnia dojdzie kryzys. Kiedy uznaja ze nastapil punkt krytyczny, to zmieni sie ton medialny przekazywanych informacji. Pierwsza jaskolka, potem druga i Uhhhhh powolna ulga. Strasznie duzo juz wlasnego ogona zezarl system monetarny w czasach kiedy zyjemy. Zre i wymiotuje rownoczesnie.
samsza
Sprzedaż obligacji oszczędnościowych w styczniu br. 2,5 mld zł (historyczny rekord), a na kontach 800 mld, więc to u nas nie taki problem. Największe zagrożenie w tym, że rząd nie ogranicza swoich ulubionych transferów, a ten ciężar to może wykończyć firmy.
kondek1
Kasandryczne prze powieści, to temat na portalu. Włochy sobie poradzą jak i inne gospodarki Europejskie. Straszenie, to zostawcie dla dzieci przed nocą.
1as
Jak zwykle, masy zapłacą za ratowanie kasy milionerów.
Nie ma dokąd uciekać z oszczędnościami, w takiej sytuacji, najrozsądniej jest sobie coś kupić, póki wystarczy kasy..

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki