REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kopacz: na kompleksowy system, który zmniejszy korki na autostradach, musimy poczekać

2015-03-17 15:58
publikacja
2015-03-17 15:58
Dodaj Bankier.pl w Google
Kopacz: na kompleksowy system, który zmniejszy korki na autostradach, musimy poczekać
Kopacz: na kompleksowy system, który zmniejszy korki na autostradach, musimy poczekać
fot. Darek Majewski / / FORUM

Kolejne lata korków - to według Adriana Furgalskiego z Zespołu Doradców "Tor" efekt najnowszych planów minister infrastruktury Marii Wasiak. Szefowa resortu chce żeby automatyczny system opłat obsługujący ciężarówki i samochody osobowe ruszył dopiero po 2018 roku.

(fot. BARTLOMIEJ KUDOWICZ / FORUM)

Adrian Furgalski przypomina, że plany zmiany systemu pojawiły się jako odpowiedź na wakacyjne korki na bramkach poboru opat na autostradach. "Cztery lata korków, bo rośnie liczba nowych pojazdów. Kompletnie nie rozumiem tego uzasadnienia." - powiedział ekspert. Tłumaczy, że plany Unii Europejskiej nie przewidują likwidacji obecnie istniejących rozwiązań technicznych, ale scalenie ich pod względem informatycznym.

Furgalski nie wierzy, że w zapewnienia rządzących, że uda się usprawnić system poboru opłat na bramkach. "Tego systemu usprawnić się nie da" - powiedział Furgalski i zaznaczył, że niewiele poprawią porady, aby omijać korki na autostradach jadąc drogami lokalnymi, albo nocą. "To jest wstyd na całą Europę w XXI wieku" - dodał.

Wakacje na giełdzie

Podczas wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier pytana o wprowadzenie elektronicznego systemu opłat na polskich autostradach, co zapowiadała była szefowa MIR Elżbieta Bieńkowska, powiedziała: "zapowiedzi moich poprzedników w jakiś sposób mnie wiążą, ponieważ jestem kontynuatorem koalicji rządzącej. (...) Wiem, że takie oczekiwania ze strony obywateli, szczególnie w okresie wakacyjnym są, aby nie było korków na autostradach".

Premier zwróciła jednak uwagę, że część autostrad w Polsce jest nieodpłatna. "Gdybyśmy ujednolicony system (elektronicznego poboru opłat) przyjęli dzisiaj - taki, o którym wcześniej mówili nasi poprzednicy - mielibyśmy odpłatność wprowadzoną na wszystkich autostradach" - podkreśliła.

Jej zdaniem w Polsce zostaną wprowadzone takie rozwiązania, premier nie podała jednak w jakim terminie. "Dążymy do tego, aby nasz system - który będzie wprowadzony, będzie przemyślany, bardzo dokładnie dopracowany - współgrał z europejskim systemem. Czyli (chcemy by) sieć autostrad i sposób poboru (opłat) na naszych autostradach był nieodbiegający od tego, co jest w innych krajach europejskich. Nad tym pracuje dziś minister infrastruktury" - zapewniła.

"Nawet gdyby był elektroniczny pobór (opłat), to nie znaczy, że uniknęlibyśmy w 100 proc. zastojów, korków na pewnych odcinkach. Dlatego dziś, żeby rozładować sytuację, szczególnie w okresie wakacyjnym, już minister (infrastruktury) rozmawia z właścicielami autostrad, po to, żeby dodatkowe bramki zostały ustawione i ruch odbywał się dwustronnie - gdy po jednej stronie jest więcej pojazdów, to automatycznie otwieramy po jednej stronie więcej bramek, czyli rotacyjnie możemy reagować na natężenie ruchu w jedną lub drugą stronę. Jest to rozwiązanie, które niewątpliwie ułatwi obywatelom poruszanie się na odcinkach autostrad, a na kompleksowe rozwiązanie, zbieżny z europejskim system, musimy jeszcze chwilę poczekać" - mówiła szefowa rządu.

We wtorek, minister infrastruktury Maria Wasiak, podczas porannego spotkania z dziennikarzami, zapowiedziała, że elektroniczny system poboru opłat na autostradach dla wszystkich pojazdów mógłby ruszyć w listopadzie 2018 r. "Powinien on dawać możliwość poboru opłat od różnego rodzaju samochodów w przyszłości, w zależności od kształtowania się rynku. Powinien też być otwarty dla odcinków koncesjonowanych (...) Musi być ponadto otwarty na interoperacyjność europejską" - zaznaczyła minister, wyjaśniając jednocześnie, że chodzi o to, by "na tym samym urządzeniu można było przejechać z Hiszpanii do Polski przez wszystkie autostrady".

W połowie września ub.r. odchodząca ze stanowiska szefowa resortu infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska rekomendowała swojej następczyni zastąpienie bramek na autostradach właśnie elektronicznym systemem poboru opłat wykorzystującym urządzenie pokładowe w samochodach. Zdaniem Bieńkowskiej mógłby on ruszyć w 2016 r.(PAP)

PAP/IAR

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Joasia
zacząć go używać po 2018...czyli może 2018, może 2020 a może jeszcze później. Teraz też płacimy za przejechany odcinek, tylko przy tym zjadamy miliony nerwów, bo stoimy w tych nieszczęśnych korkach. Przyspieszyć wprowadzenie tego elektronicznego poboru i od razu społeczeństwo byłoby zadowolone, a nie
~zacny
Polacy nie dajmy się strzyc. Tylko winiety!
Rządowi chodzi o to żeby nas ostrzyc na płaceniu za przejechany odcinek, w innych krajach często spotykaną praktyką jest stosowanie Winiet gdzie płaci się za dostęp do systemu autostrad ( coś jak za dostęp do internetu gdzie płacisz raz na miesiąc ryczałt, a nie opłatę za każdy ściągnięty
Polacy nie dajmy się strzyc. Tylko winiety!
Rządowi chodzi o to żeby nas ostrzyc na płaceniu za przejechany odcinek, w innych krajach często spotykaną praktyką jest stosowanie Winiet gdzie płaci się za dostęp do systemu autostrad ( coś jak za dostęp do internetu gdzie płacisz raz na miesiąc ryczałt, a nie opłatę za każdy ściągnięty MB). Przypominam jednocześnie że rząd już opodatkował paliwo.
Natomiast eksperci pokroju Pana Furgalskiego nie będą doradzać winiet bo oni wtedy by na nich nie zarobili bo system winiet jest banalnie prosty. Wystarczy kilka Winiet np jedno dniowych, tygodniowych i miesięcznych dla samochodów osobowych i ciężarowych oraz motorów które by kupić np na stacji benzynowej. Policja by pilnowała i wlepiała mandaty za brak winiet. Cała wiedza ekspert na tym nie zarobi. System bramek na autostradach to już co innego bo pojawia się problem gdzie je lokalizować, trzeba budować najróżniejsze systemy itd, budowa systemu takiego jak viaToll to już w ogóle przedsięwzięcie na którym można zarobić. Trzeba budować system transmisji, serwerowni itp Cała masa ekspertów na tym zarobi.
Poza tym np. Pan Adrian Furgalski jest związany z transportem szynowym. A ludzie od transportu szynowego zamiast się zastanowić co zrobić by transport szynowy był atrakcyjny jakie rozwiązania wdrożyć u siebie, wykombinowali sobie że należy podnieść koszty konkurencji (czytaj transportowi drogowemu). I tutaj spotykają się z razem który chce zarabiać na transporcie drogowym (patrz początek wpisu).
~ola
Zbudowano za ogromne pieniądze coś na kształt autostrad i nic to nie dało. Za tą kasę można było wybudować ze 3 razy więcej dróg szybkiego ruchu.
~proste
Co ta sitwa wyprawia. Pewnie kolesie boją się o ciepłe POsadki.
~tak
Mogę tylko powiedzieć tak: naganianie pieniędzy właścicielom autostrad a poprzez to także sobie.Podaję przykład.Autostrada z Newry w Irlandii Północnej do Dublina.90 kilometrów i TYLKO jedna bramka ok.20km przed Dublinem.Koszt przejazdu 1.90 euro to jest ok.8 zł.W Irlandii Północnej minimalna płaca 6.31 funta/h ,w Irlandii 8.50 euro.Mogę tylko powiedzieć tak: naganianie pieniędzy właścicielom autostrad a poprzez to także sobie.Podaję przykład.Autostrada z Newry w Irlandii Północnej do Dublina.90 kilometrów i TYLKO jedna bramka ok.20km przed Dublinem.Koszt przejazdu 1.90 euro to jest ok.8 zł.W Irlandii Północnej minimalna płaca 6.31 funta/h ,w Irlandii 8.50 euro.Wystarczy.W jakim kraju my Polacy żyjemy? Nadal chcecie glosować na PO i PSL???
~Biedak
Jestem w szoku - mamy ministrę infrastruktury i nazywa się Wasiak...pierwsze słyszę ale nieważne...z artykułu wynika, że jako biedny kraj mamy najdroższe autostrady i najgłupszych kierowców, którzy się nimi poruszają za chore pieniądze...żal...
~asdd
Kraje cywilizowane maja winety ? Polska do nich juz nie apiruje ? :-D Słowacja cos koło 8 euro z tym ze jak jezdzisz po autostradach to płacisz W innym przypadku olewamy Czechy drozej Austria tez cos koło tego Plus płatne odcinki ( cwaniaki następne 8 eurasów ) Wegry podobnie Tam kupujesz kwit i wprowadzają twoje tablice do komputera Kraje cywilizowane maja winety ? Polska do nich juz nie apiruje ? :-D Słowacja cos koło 8 euro z tym ze jak jezdzisz po autostradach to płacisz W innym przypadku olewamy Czechy drozej Austria tez cos koło tego Plus płatne odcinki ( cwaniaki następne 8 eurasów ) Wegry podobnie Tam kupujesz kwit i wprowadzają twoje tablice do komputera Słowenia wineta Italia płatne autostrady grosze wg km Oczywiscie wiezdzasz bierzesz bilecik I na kazdym zjezdzie do miasta bramka i płacisz Co jest nie tak z Polską ? Kolesie znowu załozyli nowe firmy z elektronika ?
~irek
na Slowacji nie ma prywatnych odcinkow, caly problem wynika z ich istnieniaq u nas.
~Roman
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~ccc
zbudowali bardzo drogie autostrady, na których stoi się w korkach i po których jeździ się najdrożej w Europie, a przy budowie których upadły dwie największe firmy budowlane w polsce - ewenement na skalę wszechświata - proponuję zgłosić się do księgi guinessa po medal ... nieudolność i głupota tych ludzi nie zna granic ...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki