Jeśli sąd uzna roszczenia byłych okaesek, otrzymają one odprawy , świadectwa pracy i rekompensaty za urlopy. Także ich przyszłe emerytury będą wyższe, bowiem Avon będzie musiał wpłacić do ZUS zaległe składki. Również Urząd Skarbowy może upomnieć się o zaliczki na poczet podatku dochodowego. W przypadku przegranej Avon musiałby łącznie zapłacić kilkadziesiąt milionów zł.
Mec. Wioletta Gut, która reprezentuje Katarzynę Śliwińską, uważa, że jej klientka nie miała wyboru formy zatrudnienia i musiała założyć własną firmę, jednak to, co robiła kwalifikuje ją jako pracownika a nie współpracownika.
Według sędziego Artura Fryca ta sprawa będzie toczyć się latami.




























































