Po raz pierwszy od listopada średnia cena benzyny bezołowiowej 95 przekroczyła psychologiczny poziom pięciu złotych za litr. Trwającą kilka tygodni „erę tanich paliw” zapewne mamy za sobą.


W mijającym tygodniu ceny paliw na niektórych stacjach wzrosły o kolejne 10 gr/l – informuje BM Reflex. To samo źródło podaje, że średnia cena detaliczna Pb95 wyniosła 5,06 zł za litr. To pierwsza cena z piątką z przodu od listopada 2014 roku.
Podobnie jak 6 lat temu także teraz ceny paliw wykonały ruch w kształcie litery „V”. Pomiędzy lipcem a grudniem 2014 roku średnia cena benzyny spadła z 5,49 zł do 4,30 zł za litr, co oznaczało przecenę o 22% w ciągu pół roku. Ale od lutego paliwo drożeje i obecnie za litr Pb95 zapłacimy średnio o 17,7% więcej niż pod koniec stycznia. W przypadku niektórych stacji różnica ta może być jeszcze większa.
Na zmianach cen tylko nieznacznie ucierpieli właściciele diesli. Średnia detaliczna cena litra oleju napędowego, który w styczniu wynosiła prawie tyle samo co litr benzyny, wzrosła tylko do 4,69 zł. Czyli o 38 groszy na litrze (8,8%). Cały czas w trendzie spadkowym pozostają ceny autogazu, za który średnio trzeba zapłacić 1,88 zł/l. To o grosz więcej niż w ubiegłym tygodniu, ale o 22 groszy mniej niż w styczniu i aż o 61 groszy mniej niż przed rokiem.
Pomijając podatki – stanowiące około połowy ceny detalicznej sprzedawanego paliwa – największy wpływ na koszty tankowania mają notowania ropy naftowej oraz kurs dolara do złotego. O ile cena ropy Brent w ostatnich dwóch miesiącach spadła z niemal 70 USD do niespełna 60 USD za baryłkę, to dolar wciąż pozostaje względnie drogi. W piątek po południu amerykańska waluta kosztowała ponad 3,73 zł. I choć to o 8 groszy mniej niż wczoraj, to wciąż jest to o 70 groszy więcej niż przed rokiem.
Krzysztof Kolany



























































