Wcześniej ten sam biegły, ukarany już za zwłokę grzywną 2 tys. zł, zobowiązał się, że przygotuje opinię do końca października br. Sąd Rejonowy zagroził, że jeśli nadal będzie zwlekał, zostanie doprowadzony do sądu przez policję lub trafi do aresztu. Decyzję w tej sprawie sąd ma podjąć na posiedzeniu 15 grudnia.
Na początku grudnia odbędzie się licytacja komornicza biurowca Próchnika przy al. Rydza-Śmigłego. Kupiła go firma Infolex za 9,5 mln zł i zaraz sprzedała za prawie... 27 mln zł ZUS-owi w Łodzi, którego dyrektorem był wtedy Bolesław Parzyjagła. Prokuratura dopatrzyła się przestępstwa, a sąd unieważnił transakcję. Aby ZUS odzyskał chociaż część utopionych w budynku pieniędzy, musi sprzedać biurowiec, którego wartość biegły wycenił na 17,2 mln zł. Na pierwszą licytację, gdzie cena wywoławcza wynosiła 12,7 mln zł (trzy czwarte wartości), nikt się nie zgłosił. Dlatego na grudniowej licytacji cena będzie niższa: 11,3 mln zł.
Dziennik Łódzki
(wp)




























































