REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Komentarz DM BOŚ po sesji w dniu 27 czerwiec 2012

2012-06-27 18:27
publikacja
2012-06-27 18:27
Czerwcowe maksima

Środowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych przyniosły sesję, w trakcie której większą część handlu zdominowała spokojna konsolidacja przedłużająca spokojną końcówkę sesji wtorkowej. Dopiero w finałowych godzinach popyt ożywiony dobrą postawą rynków amerykańskich zdobył się na zdecydowany ruch, który przesądził o wyniku sesji, która dla WIG20 skończyła się zwyżką o przeszło 1 procent.

Z perspektywy końca dnia doskonale widać, iż w pierwszej połowie całość energii rynku została skoncentrowana na utrzymaniu zdobytych poziomów w dniu wczorajszym, kiedy warszawski parkiet maszerował na północ ignorując neutralne rozdania na rynkach otoczenia. W efekcie niemal całość notowań sprowadziła się do dryfu w okolicach 2250 pkt., na których WIG20 znalazł jeszcze we wtorkowe przedpołudnie. Doskonałym obrazem tego faktu był to, iż do otwarcia notowań na Wall Street sesyjnym maksimum WIG20 był szczyt wykreślony chwilę po starcie notowań o godzinie 9:00.

Sytuacja zmieniła się wraz lepszym od oczekiwań początkiem dnia w USA oraz danymi z amerykańskiego rynku nieruchomości, które ustawiły pierwsze dwie godziny handlu na Wall Street. Bilansem była dwugodzinna fala wzrostowa w Warszawie, która zaprowadziła indeks do maksimum czerwcowej fali wzrostowej w rejonie 2276 pkt. Niestety na zamknięciu udało się ledwie wyrównać szczyt z 12 czerwca i rynek pozostał z pytaniem, czy konsoliduje się w ramach formacji podwójnego szczytu z linią szyi w okolicach 2000 pkt., czy też konsolidacja skończy się wybiciem górą a uwaga przesunie się na kolejną psychologiczną barierę 2300 pkt.

W prostym scenariuszu ruch/konsolidacja/ruch przewagę posiadają kupujący, ale nie warto zapominać, iż finałowe sesje tygodnia odbędą się w kontekście spotkania przedstawicieli państw Unii Europejskiej, które - z racji zdecydowanego odrzucenia idei euroobligacji przez Niemcy - może skończyć się kolejną falą wyprzedaży wspólnej waluty i wzrostu rentowności obligacji peryferyjnych krajów strefy euro. W praktyce przełożyłoby się to na wzrost awersji do ryzyka, co w bliskiej przeszłości niemal zawsze owocowało osłabieniem złotego i spadkiem cen akcji w Warszawie.

Adam Stańczak

e-mail: a.stanczak@bossa.pl

Komentarz został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych DM BOŚ S.A. tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy komentarz adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki