Rządząca w Gruzji partia Gruzińskie Marzenie po raz drugi wszczęła procedurę impeachmentu prezydent kraju Salome Zurabiszwili - poinformował w poniedziałek przewodniczący parlamentu Szalwa Papuaszwili.


Powiadomił on, że decyzja związana jest z wizytami, które bez pozwolenia rządu prezydent złożyła w Paryżu, Brukseli, Berlinie i Warszawie.
Papuaszwili dodał, że jeśli Sąd Konstytucyjny uzna, że Zurabiszwili naruszyła konstytucję, to nowy parlament, który powstanie po wyborach 26 października, pozbawi ją urzędu. Obecnie Gruzińskie Marzenie nie ma wystarczającej liczby głosów, by tego dokonać.
W 2023 roku Sąd Konstytucyjny uznał, że prezydent naruszyła konstytucję, składając zagraniczne wizyty bez zgody rządu. Parlament nie zdołał jednak odsunąć jej od pełnienia obowiązków.
Serwis apsny.ge zaznaczył, że kadencja Zurabiszwili wygasa po wyborach parlamentarnych. Zgodnie z konstytucją wybory prezydenta odbywają się w ciągu 45 dni od pierwszego posiedzenia nowego parlamentu.
Prozachodnia Zurabiszwili zapowiadała, że chciałaby ubiegać się o reelekcję - przypomniał portal Echo Kawkaza. Po raz pierwszy prezydent kraju nie będzie wyłoniony w wyborach bezpośrednich, lecz wybierze go kolegium, składające się m.in. z parlamentarzystów.
W ubiegłym tygodniu ambasador UE w Gruzji Paweł Herczyński poinformował, że instytucje unijne nie prowadzą spotkań na wysokim szczeblu z przedstawicielami rządu w Tbilisi, kierowanego przez partię Gruzińskie Marzenie, w związku z jego antyeuropejską retoryką i działaniami. W Brukseli z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i przewodniczącym Rady Europejskiej Charles'em Michelem spotkała się natomiast prezydentka Gruzji. (PAP)
ndz/ ap/































































