Kim Hyun-Hee (czyt: kim hjun He) w 1987 roku podrzuciła bombę do samolotu pasażerskiego zmierzającego do Seulu. Zginęło wówczas 115 osób. Kim po zamachu przyjęła cyjanek. Udało się ją jednak odratować. W Korei Południowej usłyszała wyrok śmierci, ale później została ułaskawiona. Kim Dzong Un jest zbyt młody i niedoświadczony. Walczy o zdobycie całkowitej kontroli nad armią i stara się zdobyć jej lojalność - mówi Kim w wywiadzie dla stacji ABC. Kobieta przebywa w Korei Południowej, ale miejsce jej zamieszkania to pilnie strzeżona tajemnica. Według źródeł południowokoreańskich i amerykańskich komunistyczna Północ przygotowuje się do prób rakietowych. Północnokoreańska propaganda wcześniej groziła zaś atakiem rakietowym i nuklearnym na Koreę Południową oraz amerykańskie bazy wojskowe.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz / Seul / pbp
Źródło:IAR

























































