Co drugi wypadek z udziałem pieszych ma miejsce na pasach – wynika z policyjnych danych. Ale liczba wypadków i ofiar śmiertelnych stale spada - pisze poniedziałkowa „Rzeczpospolita”


W całym kraju doszło w ubiegłym roku do 4220 wypadków z udziałem pieszych – to o 480 mniej niż w 2024 r. oraz o 726 mniej niż dwa lata temu. Zginęło w nich 348 pieszych, a to z kolei o 79 mniej niż rok wcześniej, a w porównaniu z 2023 r. o 105 ofiar mniej – czytamy w „Rz"
Szczególnie w dużych miastach wojewódzkich nastąpiła poprawa. Takie było założenie, że ustąpienie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na jezdnię ma poprawić bezpieczeństwo i sądząc po danych, tak się stało – mówi „Rz" Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.
Mimo ogólnej poprawy, wciąż do ponad połowy wypadków z udziałem pieszych dochodzi na pasach. Najwięcej wypadków z pieszymi miało miejsce w Małopolsce, bo 498 i na Śląsku 443. Na trzecim miejscu jest województwo łódzkie, które od lat było niechlubnym liderem, jednak w ubiegłym roku i tutaj nastąpiła wyraźna poprawa. Zanotowano 432 wypadki z pieszymi, a to o 92 mniej, czyli o jedną szóstą mniej niż rok wcześniej.
Również w samej Łodzi, która ma trudne rozwiązania komunikacyjne, sytuacja się poprawiła. Doszło tam do 237 wypadków, a śmierć poniosło 28 pieszych – w obu przypadkach to o 14 mniej niż przed rokiem. Nasi policjanci w ubiegłym roku złożyli 297 wniosków do zarządców dróg w sprawie nieprawidłowości w infrastrukturze drogowej mającej wpływ na bezpieczeństwo pieszych. Z tego 199 wniosków już zrealizowano, inne są w toku. Chodziło na przykład o wymianę znaków drogowych czy usunięcie drzew zasłaniających widoczność – mówi „Rzeczpospolitej” Aneta Sobieraj, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Najwięcej pieszych zginęło na Mazowszu (bez Warszawy i okolicznych powiatów) – życie straciło tu 39 osób, i to co prawda o kilkanaście mniej niż rok wcześniej. Jednak to oznacza, że na Mazowszu w co siódmym wypadku, pieszy tracił życie.
Dla porównania na Śląsku – w co szesnastym, w Małopolsce – w co dwudziestym. – Przyczyn wysokiej śmiertelności należy szukać przede wszystkim w specyfice regionu. Mazowieckie jest największym województwem w kraju, z dużym udziałem gmin wiejskich i rozległą siecią dróg o charakterze przelotowym - podaje „Rzeczpospolita”. (PAP)
jszt/ san/






























































