REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Katastrofa Boeinga 737 w Indonezji. Na pokładzie były 62 osoby

2021-01-09 13:22, akt.2021-01-10 07:29
publikacja
2021-01-09 13:22
aktualizacja
2021-01-10 07:29

62 osoby były na pokładzie Boeinga 737 linii Sriwijaya Air, który zniknął w sobotę z radarów po starcie ze stolicy Indonezji, Dżakarty - podały służby transportowe tego kraju. Wcześniej informowano o 50 osobach na pokładzie.

Katastrofa Boeinga 737 w Indonezji. Na pokładzie były 62 osoby
Katastrofa Boeinga 737 w Indonezji. Na pokładzie były 62 osoby
/ Shutterstock

Wśród 62 osób było 10 dzieci, w tym troje niemowląt, i 12 członków załogi.

W rejonie, gdzie prawdopodobnie rozbił się w sobotę Boeing 737 indonezyjskich linii Sriwijaya Air, ratownicy wydobyli z morza ludzkie szczątki, ubrania i kawałki metalu - poinformowała w niedzielę policja.

"Dziś rano otrzymaliśmy dwa worki, jeden z przedmiotami należącymi do pasażerów, a drugi z fragmentami ciała" - powiedział rzecznik policji Yusri Yunus sieci telewizyjnej Metro TV.

Liczne łodzie ratownicze, okręty indonezyjskiej marynarki wojennej, a także helikoptery przeszukują miejsce ostatniego kontaktu radiowego z pilotami samolotu tuż przed jego zaginięciem. Na miejscu pracują także nurkowie.

Indonezyjska marynarka wojenna ustaliła współrzędne samolotu i w miejsce to wysłano jednostki pływające - powiedział dziennikarzom przedstawiciel marynarki wojennej Abdul Rasyid. "Współrzędne zostały ustalone i przekazane wszystkim okrętom marynarki wojennej w okolicy" - dodał.

Przedstawiciel lokalnych władz powiedział wcześniej stacji Kompas TV, że rybacy natknęli się w Morzu Jawajskim na części maszyny. "Znaleźliśmy jakieś kable, parę dżinsów oraz metalowe części w morzu" - powiedział z kolei korespondentowi CNN Indonesia.com niejaki Zulkifli, przedstawiciel lokalnych struktur bezpieczeństwa.

Agencja ratownictwa lotniczego Basarnas podała, że znalazła "podejrzane szczątki w morzu na północ od Dżakarty", ale - jak podkreślił jej przedstawiciel Agus Haryono: "na obecnym etapie nie może jeszcze ostatecznie potwierdzić, że odnoszą się one do rejsu SJ182 obsługiwanego przez linie Sriwijaya Air".

Wieża straciła kontakt z maszyną tych linii zaraz po starcie Boeinga 737 z lotniska w Dżakarcie. Według serwisu Flightradar24 "rejs został przerwany w cztery minuty po starcie. W ciągu zaledwie minuty maszyna straciła więcej niż 3000 metrów (10 tys. stóp wysokości".

"Maszyna obsługująca połączenie między Dżakartą a Pontiakiem w prowincji Borneo Zachodnie, straciła kontakt z wieżą o godz. 14:30 czasu lokalnego (godz. 8:30 w Polsce)" - poinformował wcześniej rzecznik indonezyjskiego ministerstwa transportu.

Lokalne media wskazują, że po raz ostatni samolot był lokalizowany przez obsługę naziemną, gdy znajdował się w północnej części wyspy Jawa i wlatywał w obszar nad Morzem Jawajskim.

Sriwijaya Air nie wydały jeszcze oficjalnego komunikatu w sprawie zdarzenia, twierdząc, że muszą wpierw zebrać i sprawdzić wszystkie dane - pisze Reuters.

To nie pierwsza katastrofa z udziałem Boeinga w Dżakarcie. W 2018 r. Boeing 737 MAX obsługujący połączenia indonezyjskich linii Lion Air rozbił się w pobliżu Dżakarty. Zginęło wtedy 189 pasażerów i członków załogi - wszyscy, którzy znajdowali się na pokładzie.

Reuters podkreśla, że model, który zniknął z radarów w sobotę, był o wiele starszy, a sama maszyna bardziej wysłużona.

mars/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
demeryt_69
Boing? Tyle masz o tym do 'zakomunikowania"?
grab
Nie chodzi o to , że to Boening, tylko o to, że obsługa techniczna samolotów w Indonezji jest fatalna. Byłem i widziałem jakie gruchoty latają.
demeryt_69 odpowiada grab
Boening? Pewien jesteś?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki