Irańskie ataki zniszczyły 17 proc. potencjału eksportowego skroplonego gazu ziemnego (LNG) Kataru, powodując roczne szkody szacowane na 20 mld dolarów z tytułu utraconego dochodu i zagrażając dostawom do Europy i Azji – poinformował prezes QatarEnergy Saad al-Kaabi, cytowany przez agencję Reutera.


Poinformował, że w atakach uszkodzone zostały dwa z 14 katarskich pociągów do przewozu LNG i jeden z dwóch zakładów skraplania gazu ziemnego. Niezbędna naprawa potrwa 3-5 lat, uniemożliwiając eksport 12,8 mln ton LNG rocznie.
- W najczarniejszych snach nie przypuszczałem, że Katar – i cały region - może zostać w taki sposób zaatakowany, do tego przez bratnie państwo muzułmańskie podczas ramadanu – powiedział.
Kaabi nie wykluczył, że ze względu na uszkodzenie dwóch pociągów QatarEnergy będzie zmuszony ogłosić niemożność wywiązania się z długoterminowych umów (do 5 lat) na dostawy LNG do Włoch, Belgii, Korei Południowej i Chin z powodu siły wyższej.
Starmer: Ataki Iranu grożą pogłębieniem kryzysu, jesteśmy po stronie Kataru
Brytyjski premier Keir Starmer wyraził w czwartek solidarność z Katarem po tym, jak Iran zaatakował największy kompleks gazowy w tym kraju i zapewnił, że Londyn będzie stał po stronie bliskowschodnich sojuszników. Minister obrony John Healey nazwał atak „poważną eskalacją”.
Starmer rozmawiał w czwartek na ten temat z emirem Kataru, szejkiem Tamimem bin Hamadem Al Thanim.
„(Premier) powiedział, że takie lekkomyślne ataki na infrastrukturę krytyczną stwarzają niebezpieczeństwo pogrążenia regionu jeszcze mocniej w kryzysie oraz pogłębienia poważnych skutków gospodarczych odczuwalnych na całym świecie, w tym w Wielkiej Brytanii. Omawiając bieżące wsparcie obronne, jakie Wielka Brytania zapewnia naszym partnerom w regionie, premier jasno stwierdził, że Wielka Brytania będzie nadal stała po stronie Kataru i wszystkich naszych sojuszników w Zatoce Perskiej” - napisano w komunikacie wydanym przez biuro Starmera.
Wcześniej w czwartek minister obrony Healey oświadczył, że Wielka Brytania „zintensyfikuje” wsparcie obronne dla państw Zatoki Perskiej. Podkreślił, że nocne ataki Iranu stanowią „poważną eskalację”, która grozi „dalszą destabilizacją regionu”. (
mw/ mal/


























































