
Dostarczona listem zwykłym przez listonosza karta kredytowa nie znajduje się w standardowej ofercie banku. Jak zapewniano na infolinii została ona zaoferowana tylko starannie wyselekcjonowanym „wybrańcom”. Co prawda należy ona do kart płaskich, jednak posiada wszystkie zalety kart wypukłych, tzn. można nimi płacić w miejscach, gdzie brak terminali elektronicznych, w punktach z autoryzacją głosową (telefoniczną) oraz dokonywać transakcji przez Internet. Bez problemów w oddziale będzie ją można również zamienić na kartę wypukłą.
Limity karty ustalane są indywidualnie po przeanalizowaniu historii klienta w banku. Oczywiście istnieje możliwość ich zmiany po spotkaniu w oddziale. Okres nieoprocentowanego kredytu wynosi 54 dni. Przez pierwszy rok opłata za wydanie karty nie jest pobierana, o ile klient dokona nią trzech operacji w ciągu pierwszych trzech miesięcy od wydania. W innym przypadku będzie ona kosztowała 2,5% przyznanego limitu, jednak nie więcej 58 zł.
Dokonywanie transakcji bezgotówkowych jest oczywiście bezpłatne, co oznacza, że bank nie pobiera żadnej prowizji od dokonania zakupów kartą. Z kolei operacje gotówkowe np. wybranie gotówki w bankomacie, nawet własnym, powoduje pobranie opłaty w wysokości 3% wypłacanej kwoty min. 7 zł oraz utratę okresu bezodsetkowego. Alternatywą jest przelew pieniędzy na konto osobiste, które kosztuje 3 zł.

Karta znaleziona w skrzynce pocztowej posiada, jak większość kart kredytowych oferowanych przez BZ WBK opcję ratio. Dzięki niej istnieje możliwość spłaty zakupów, dokonanych na kwotę wyższą niż 500 zł, w równych miesięcznych ratach w okresie od 6 do 12 miesięcy. W tym przypadku oprocentowanie jest niższe niż standardowe i wynosi 11,09% w skali roku. Bank nie pobiera prowizji za skorzystanie z tej opcji.
Podobną promocję przeprowadził bank PKO BP. W ciągu jednego kwartału przybyło im 250 tys. kart, jednak zdecydowana większość z nich pozostała nieaktywna. Może produkt BZ WBK będzie cieszył się większym zainteresowaniem. Jest to dobrze skonstruowany chwyt marketingowy, szczególnie zważywszy na fakt zbliżającej się Wielkanocy. Po 11 latach bytności tego produktu bankowego w Polsce trzeba znaleźć nowe formy zachęcenia klientów do ich wyrabiania czy używania.

Do końca 2007 roku banki wydały ponad 7,5 mln kart kredytowych, a w ciągu ostatnich czterech lat ich liczba wzrosła siedmiokrotnie. Kolejne promocje, systemy partnerskie, karty okolicznościowe (np. wydawana specjalnie na UEFA czy w związku z Olimpiadą w Pekinie) przestały już wystarczać. „Podstawienie pod nos” wydaje się być najprostszym sposobem. Co więcej wiele osób nie rozpoczęłoby starań o kartę kredytową, do momentu odkrycia jej swej skrzynce pocztowej. „Dlaczego nie spróbować – w końcu na spłatę mamy 54 dni.” Czy ten sposób kuszenia okaże się skuteczny? Czas pokaże.
Agata Wojciechowska
Oprocentowanie
| Oprocentowanie miesięczne | 1,83% |
| Oprocentowanie roczne | 21,96% |
Wyciąg z tabeli opłat i prowizji
| Prowizja | Opłata | Komentarz |
| Wydanie karty | 0 – 2,5%, max 58 zł | Bezpłatne jeśli w ciągu trzech najbliższych miesięcy dokona się trzech transakcji kartą |
| Wznowienie karty | 2,5% max 58 zł |
|
| Operacje bezgotówkowe | 0 zł |
|
| Operacje gotówkowe | 3% min. 7 zł | Utrata okresu bezodsetkowego |
| Ubezpieczenie kart | bezpłatne | Obejmuje kradzież gotówki pobranej w bankomacie i nieuprawnione użycie karty |
| Ubezpieczenie „Bezpieczne Pieniądze Komfort” | 3 zł miesięcznie | opcjonalne Przez pierwsze 3 m-ce – bezpłatne, Obejmuje ubezpieczenie zakupów, dokumentów, usługi assistance, itd. |
| Ubezpieczenie na wypadek utraty pracy | 0,38% przyznanego limitu | opcjonalne |




























































