REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kara finansowa dla szefa TV Republika. Śledczy badają wątek zatrudnienia Zbigniewa Ziobry

2026-05-25 17:54
publikacja
2026-05-25 17:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokurator nałożył na prezesa i redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3 tys. zł w związku z bezpodstawnym uchyleniem się od złożenia zeznań podczas przesłuchania jako świadek w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości - przekazała Prokuratura Krajowa.

Kara finansowa dla szefa TV Republika. Śledczy badają wątek zatrudnienia Zbigniewa Ziobry
Kara finansowa dla szefa TV Republika. Śledczy badają wątek zatrudnienia Zbigniewa Ziobry
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / / FORUM

Milczenie w prokuraturze. Dlaczego padła kara?

Chodzi o przesłuchanie Sakiewicza, do którego doszło w ub. środę. Jak wówczas informował rzecznik PK, redaktora naczelnego TV Republika wezwano w charakterze świadka w wątku śledztwa ws. Funduszu Sprawiedliwości związanym z „utrudnianiem postępowania w celu umożliwienia podejrzanemu uniknięcia odpowiedzialności karnej, w tym przede wszystkim poprzez pomoc w ucieczce”. Chodziło o informacje, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro będzie komentatorem politycznym TV Republika.

Wątek Zbigniewa Ziobry. USA, Węgry i "ochrona międzynarodowa"

Ziobro - który jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości - 10 maja potwierdził, że jest w Stanach Zjednoczonych; wcześniej przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów premiera Viktora Orbana otrzymał ochronę międzynarodową. Po tym, jak Ziobro potwierdził, że przebywa w USA, Republika informowała, że polityk będzie jej komentatorem politycznym.

W ub. tygodniu rzecznik prasowy PK prok. Przemysław Nowak relacjonował, że Sakiewicz złożył zeznania, jednak „na większość pytań nie odpowiedział, w tym zasłaniając się tajemnicą dziennikarską”.

W poniedziałkowym komunikacie rzecznik PK przekazał, że prokurator nałożył na Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3 tys. zł „w związku z bezpodstawnym uchyleniem się od złożenia zeznań” podczas ubiegłotygodniowego przesłuchania. Postanowienie - jak przekazał - zapadło w poniedziałek.

Wakacje na giełdzie

„Tomasz Sakiewicz został wezwany do Prokuratury Krajowej celem złożenia zeznań w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, na okoliczności związane między innymi z ewentualnym zatrudnieniem podejrzanego Zbigniewa Ziobry przez spółkę akcyjną, w której świadek pełni funkcję prezesa zarządu” - czytamy.

Tajemnica dziennikarska czy unikanie odpowiedzi? Spór o status świadka

Jak wskazał prok. Nowak, „podczas przesłuchania Tomasz Sakiewicz odmówił odpowiedzi na pytania prokuratora, nie podnosząc żadnych okoliczności, które uzasadniałyby prawo do odmowy zeznań lub uchylenia się od odpowiedzi na pytania”. Podnoszone okoliczności - jak wskazał - dotyczyły m.in. osoby prokuratora oraz prawidłowości wezwania.

Prok. Nowak podkreślił, że Sakiewicz został wezwany jako prezes zarządu spółki akcyjnej, czyli Telewizji Republika S.A., która „według doniesień medialnych mogła zatrudnić podejrzanego Zbigniewa Ziobrę, poszukiwanego na terenie Polski na podstawie listu gończego”. Sakiewicz - jak zaznaczono w komunikacie - nie został wezwany na przesłuchanie jako „dziennikarz ani w celu złożenia zeznań na okoliczności objęte tajemnicą dziennikarską”.

Jak zaznaczono w komunikacie, Sakiewicz, tak jak każda inna osoba, „miał obowiązek złożyć zeznania (art. 177 kpk)”. „Odmowa złożenia zeznań lub uchylenie się od odpowiedzi na pytanie może nastąpić tylko w ściśle przewidzianych prawem przypadkach (np. art. 182, 183 kpk), które w niniejszej sprawie nie wystąpiły” - podkreślono.

Prok. Nowak zaznaczył, że w tej sytuacji prokurator może ukarać świadka karą pieniężną na podstawie art. 287 par. 1 kpk. Dodał, że na postanowienie przysługuje zażalenie do sądu.

List gończy i zatrudnienie w TV Republika. Co wiedzą śledczy?

Ziobro jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym FS. Prokuratura zarzuca mu m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Pod koniec 2025 r. Sejm zgodził się na zatrzymanie Ziobry i tymczasowe aresztowanie, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w FS. W lutym br. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na zastosowanie aresztu wobec Ziobry. Później wydano za nim list gończy, a następnie skierowano do sądu wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania. Wniosek ten znajduje się w warszawskim sądzie okręgowym. (PAP)

kl/ sdd/ mro/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
appraiser
ale się spasł na Państwowym, za nie długo na Państwowym będzie chudnąć....
katzpodola
Ten rząd i ich prokuratorzy to dno zupełne
incitatus
Mógłby zawalczyć że Święczkowskim na Fame MMA w kategorii Open.
mesten
Oligarchia trzyma się razem. Strach przed siedzeniem w celi spaja bardziej niż superglue.
lolkoniecziutka
Ja nigdy, do siedzenia, czy w fotelu samochodowym, czy krześle w domu nie używałem superglue. Ekolodzy twierdzą, że taki klej dobrze puszcza po rozpuszczalniku, ale oni siedzą na warstwie bitumicznej.
samsza
„Tomasz Sakiewicz został wezwany do Prokuratury Krajowej celem złożenia zeznań w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, na okoliczności związane między innymi z ewentualnym zatrudnieniem podejrzanego Zbigniewa Ziobry przez spółkę akcyjną, w której świadek pełni funkcję prezesa zarządu” - czytamy.

Trzeba
„Tomasz Sakiewicz został wezwany do Prokuratury Krajowej celem złożenia zeznań w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, na okoliczności związane między innymi z ewentualnym zatrudnieniem podejrzanego Zbigniewa Ziobry przez spółkę akcyjną, w której świadek pełni funkcję prezesa zarządu” - czytamy.

Trzeba było wezwać nie do śledztwa ws. F. Spr., a zrobić śledztwo ws. tzw. ucieczki i przesłuchiwać ws. udzielania pomocy w tej "ucieczce". Dziennikarzenie Ziobro nie ma nic do Funduszu Sprawiedliwości.

Powiązane: Fundusz Sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki