REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kamiński i Wąsik wezwani do prokuratury ws. głosowania w Sejmie

2024-04-16 14:14, akt.2024-04-16 17:01
publikacja
2024-04-16 14:14
aktualizacja
2024-04-16 17:01

Były szef MSWiA Mariusz Kamiński poinformował we wtorek, że wraz z Maciejem Wąsikiem otrzymali wezwanie do prokuratury na najbliższy czwartek. "Prokuratorzy chcą nam postawić zarzut nielegalnego udziału w głosowaniach w Sejmie" - powiedział Kamiński.

Kamiński i Wąsik wezwani do prokuratury ws. głosowania w Sejmie
Kamiński i Wąsik wezwani do prokuratury ws. głosowania w Sejmie
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenił, że obecna kadencja Sejmu przejdzie do historii jako ta, w której "łamane są zasady parlamentaryzmu, łamane jest prawo w sposób rażący, łamana jest konstytucja" i że za to wszystko odpowiada marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Jak mówił, największy z klubów parlamentarnych - PiS - nie ma swojego wicemarszałka, bo nie spodobała się kandydatura Elżbiety Witek, nie jest zachowany parytet w komisjach sejmowych, a do komisji śledczych wybierani są nie wszyscy posłowie zgłoszeni przez klub PiS. Ponadto jako przykład łamania prawa wskazał na pozbawienie mandatów poselskich Kamińskiego i Wąsika. Błaszczak przypomniał, że sprawa polityków PiS była rozpatrywana przez Sąd Najwyższy, ale orzeczenia SN są ignorowane przez marszałka Hołownię. "Marszałek Sejmu zmienia parlament, Sejm w pośmiewisko, skoncentrowany jest na własnej popularności" - powiedział Błaszczak.

Szef klubu PiS dodał, że kolejną sprawą jest próba oskarżenia Kamińskiego i Wasika o to, że "rzekomo nielegalnie uczestniczyli w głosowaniu, co jest już samo w sobie absurdem".

Kamiński poinformował, że wraz z Wąsikiem na czwartek zostali wezwani do Prokuratury Okręgowej w Warszawie "w celu ogłoszenia nam zarzutów jakoby nielegalnego udziału w głosowaniach w Sejmie". "Traktujemy te działania prokuratury jako aktywne włączanie się w zwalczanie opozycji w naszym kraju. Są to działania całkowicie bezprawne, świadczące o służalczości wielu ludzi w prokuraturze" - dodał.

21 grudnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł prawomocnie kary po dwa lata więzienia dla Kamińskiego i Wąsika, po roku więzienia dla dwóch pozostałych b. szefów CBA za działania operacyjne podczas "afery gruntowej". Według informacji na stronach sejmowych tego dnia obaj wzięli udział w sejmowych głosowaniach.

Wąsik powiedział podczas konferencji, że obaj skorzystali z drogi odwoławczej do Sądu Najwyższego i ten wypowiedział się w obu sprawach, uchylając postanowienie marszałka Hołowni o wygaszeniu im mandatu. "Dlatego uważamy, że nadal jesteśmy posłami" - mówił Wąsik.

"SN stwierdził też w uzasadnieniu, że wyrok z 20 grudnia nie ma wobec nas żadnej mocy prawnej. W związku z tym nie ma żadnego powodu, żebyśmy nie wykonywali swojego mandatu posła; dlatego ten mandat wykonywaliśmy" - relacjonował.

Wąsik wyraził jednocześnie opinię, że taki pogląd prezentowała także Kancelaria Sejmu i pokazał screeny SMS-ów otrzymywanych z Kancelarii, na posiedzenia komisji, "czyli już po fakcie naszego głosowania".

"21 grudnia wzięliśmy udział w siedmiu głosowaniach i za to dzisiaj prokuratura chce nam stawiać zarzuty. Ale sama kancelaria, marszałek Hołownia traktowali nas jako posłów, bo byliśmy posłami, więc naszym obowiązkiem było wykonywanie tego mandatu" - powiedział Wasik.

Wtórował mu Kamiński, który zwrócił uwagę, że dotychczas żadne z tych głosowań nie zostało podważone. Dodał, że w poniedziałek otrzymał z SN pismo, dotyczące wygaśnięcia mandatu. "Sąd Najwyższy wypowiada się w ten sposób, że postanowienie SN z dnia 5 stycznia jest prawomocne od 5 stycznia (...), w drugim punkcie - co jest niesłychanie istotne - Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN odnosi się do późniejszego postanowienia Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, że to orzeczenie zapadło w warunkach nieważności postępowania oraz z rażącym naruszeniem konkretnych artykułów z przytoczonej ustawy o Sądzie Najwyższym i jako takie pozbawione jest mocy prawnej".

Kamiński powiedział też, że Hołownia na grudniowym posiedzeniu miał wszelkie instrumenty, by uniemożliwić im głosowanie, ale "nie zrobił nic".

"Mamy do czynienia z kolejnym aktem bezprawia. My, jako osoby, nie zemdlejemy w czwartek w Prokuraturze. Przedstawimy swój punkt widzenia, ale chcemy jasno powiedzieć i opinii publicznej i prokuratorom, z którymi się spotkamy, że są to akty całkowitego bezprawia i są na to dokumenty i postanowienia Sądu Najwyższego wydane zgodnie z obowiązującą ustawą o Sądzie Najwyższym" -powiedział Kamiński.

Wąsik dodał, że wezwanie do prokuratury traktują "jako zemstę polityczną Donalda Tuska". Oświadczył ponadto, że nie boją się z Kamińskim "żadnych represji ze strony Donalda Tuska". "Nie zastraszy nas, będziemy twardo prezentować swoje stanowisko" - zapowiedział Wąsik.

Kamiński zwrócił też uwagę, że Prokuratura wezwała go na godz. 10. W tym samym czasie miał być przesłuchiwany przed sejmową komisją śledczą ds. afery wizowej. Zapowiedział, że w związku z wezwaniem do prokuratury, nie stawi się tego dnia przed komisją śledczą.

Jak później dodał, nie otrzymał wezwania na przesłuchanie przed komisją. "Bardzo chcę być na komisji wizowej i poinformować opinię publiczną o rzeczywistym charakterze tej sprawy. Liczę więc, że zostanę z wyprzedzeniem poinformowany o terminie zaproszenia mnie na komisję. Bardzo będę zabiegał o to, aby móc w sposób swobodny przedstawić opinii publicznej wiarygodne fakty dotyczące tej sprawy" - powiedział Kamiński.

20 grudnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Kamińskiego i Wąsika prawomocnie na dwa lata pozbawienia wolności za przekroczenie uprawnień w tzw. aferze gruntowej z 2007 r. Dzień później marszałek Sejmu wydał postanowienie o wygaśnięciu mandatów obu posłów PiS.

Obaj odwołali się od postanowień marszałka o wygaśnięciu ich mandatów. Marszałek Sejmu skierował te odwołania do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN.

Wyznaczony do sprawy odwołania Wąsika w Izbie Pracy sędzia wydał jednak postanowienie o przekazaniu jej do Izby Kontroli Nadzwyczajnej, która uchyliła postanowienie marszałka o wygaśnięciu mandatu Wąsika. Dzień później izba ta uchyliła postanowienie o wygaśnięciu mandatu Kamińskiego. Było to możliwe, bo obaj politycy, niezależnie od ich odwołań wniesionych do Izby Pracy za pośrednictwem marszałka, skierowali odwołania także bezpośrednio do Izby Kontroli.

Z kolei Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, w której pozostało odwołanie Kamińskiego skierowane tam przez marszałka Sejmu, 10 stycznia nie uwzględniła go. Tego samego dnia w Monitorze Polskim zostało opublikowane postanowienie marszałka Sejmu w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Mariusza Kamińskiego.

Marszałek Sejmu wielokrotnie powtarzał, że Kamiński oraz Wąsik nie są już posłami. Odmiennego zdania są politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Autor: Rafał Białkowski

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
jojo72
Kolejny temat z d. dla gawiedzi. Tak dalej będzie to powsadzają nas za niepłacenie abonamentu za TVP w likwidacji. To się robi groteskowe
simonsoft8
scysja prawie pewnio. matactwo polak
vacarius
Duda ich będzie ułaskawiał codziennie. Dlatego chciał ich raz ułaskawić na z tego co jeszcze nie znane. A tak się nie da. Chyba ze sami by się zaczęli przyznawać do tego o czym nie wiemy. To by ich duda może zdążył ułaskawić za jego kadencji. Ale na pewno i tak o czymś by zapomnieli.
barysza51
Chyba należy raczej wezwać pana marszałka Hołownię, że nie wygasił mandatów obu tych osobników po powzięciu wiadomości o prawomocnym skazaniu.
mesten
Nie ma siły w tym, kraju żeby tych dwóch kryminalistów zaknąć w celi?
kaczyslaw_
No już byli to pewien notariusz ich ułaskawił (w końcu skutecznie xD), a poza tym podobno umierali już z głodu.
jestsuper
Właśnie oglądałem wywiad z Kamińskim na Polsacie gdzie jasno powiedział że wezwania nie dostał, wie że na wokandzie jest wpisane że rzekomo został wezwany. Na tą samą godzinę ma wezwanie na inną sprawę na którą się stawi bo jest formalnie wezwany i że jak najbardziej chce zeznawać bo ma zamiar opinii publicznej przekazać informacje Właśnie oglądałem wywiad z Kamińskim na Polsacie gdzie jasno powiedział że wezwania nie dostał, wie że na wokandzie jest wpisane że rzekomo został wezwany. Na tą samą godzinę ma wezwanie na inną sprawę na którą się stawi bo jest formalnie wezwany i że jak najbardziej chce zeznawać bo ma zamiar opinii publicznej przekazać informacje na ten temat. Panie redaktorze niniejszej pseudoinformacji proszę o trochę rzetelności dziennikarskiej zamiast wprowadzać w błąd czytelników. Pozdrawiam.
pstrzezek
Kamiński powiedział tak wywiadzie? Toż to musi być prawda objawiona czyż nie tak. Z ust takiego autorytetu ;))) który wypowiada się we własnej sprawie

Powiązane: Zatrzymanie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki