Komisja Europejska poinformowała w piątek, że wyśle do Ukrainy 447 awaryjnych generatorów prądu o wartości 3,7 mln euro, by przywrócić zasilanie pozbawionym prądu, wody i ogrzewania oraz zmagającymi się z mroźną zimą mieszkańcom tego kraju. Agregaty wysłała też Polska.


Generatory - przekazane przez KE, pochodzące z unijnych strategicznych rezerw i przechowywane w Polsce - wyruszą do Kijowa jeszcze w piątek, a ich przekazanie będzie koordynowane przez polskie władze.
Generatory zostaną przekazane najbardziej potrzebującym przez Ministerstwo Rozwoju Wspólnot i Terytoriów Ukrainy we współpracy z Ukraińskim Czerwonym Krzyżem. Pomogą też przywrócić zasilanie szpitalom, schronom i innym kluczowym budynkom użyteczności publicznej.
Jak poinformowała w piątek komisarka UE ds. zarządzania kryzysowego Hadja Lahbib, od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę UE wysłała do zaatakowanego kraju prawie 10 tys. generatorów prądotwórczych w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności. Jesienią ub.r. KE zakończyła też przenoszenie elektrowni cieplnej podarowanej Ukrainie przez Litwę.
– Rosja kontynuuje ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną, celowo pozbawiając cywilów ogrzewania, światła i dostępu do podstawowych usług w środku mroźnej zimy. Chce złamać ducha Ukraińców, ale jej się to nie uda” – podkreśliła Lahbib.
Równolegle Polska przekazała Ukrainie 379 generatorów prądu oraz 18 nagrzewnic z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Jak poinformowało MSWiA, dostawa sprzętu została zaplanowana na kilka dni i rozpocznie się w piątek. Wsparcie zaoferowała także Warszawa, które przekazała 90 agregatów; tu transport zapewni Państwowa Straż Pożarna.

Po atakach Rosji na infrastrukturę energetyczną ponad milion Ukraińców został pozbawiony prądu, światła, wody i ogrzewania przy temperaturach sięgających nawet –20 st. C.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ akl/






























































