REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KE uwzględni wydatki Polski na obronność w procedurze nadmiernego deficytu

2024-11-04 14:29
publikacja
2024-11-04 14:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Komisja Europejska uwzględni wydatki Polski na obronność w procedurze nadmiernego deficytu - poinformowała rzeczniczka KE Veerle Nuyts. Domagał się tego polski rząd, a Komisję zobowiązuje do tego unijne rozporządzenie.

KE uwzględni wydatki Polski na obronność w procedurze nadmiernego deficytu
KE uwzględni wydatki Polski na obronność w procedurze nadmiernego deficytu
fot. Virrage Images / / Shutterstock

W planie budżetowym przedstawionym w październiku w Brukseli Polska założyła wyjście z procedury nadmiernego deficytu poprzez jego nierównomierną redukcję – średnio o 0,82 proc. PKB rocznie. Polski rząd podkreślił, że celem jest sprowadzenie długu do poziomu poniżej 60 proc. PKB, ograniczenie deficytu sektora finansów publicznych do poziomu poniżej 3 proc. PKB i w rezultacie wyjście z procedury nadmiernego deficytu w ciągu czterech lat.

Rząd domagał się jednak od instytucji unijnych, aby przy kolejnych etapach procedury uwzględniły polskie wydatki na obronność, które są w relacji do PKB największe spośród państw UE i NATO, i służą wzmacnianiu bezpieczeństwa Europy.

Polskie władze argumentowały, że rozbudowa zdolności obronnych jest jednym z czterech wspólnych priorytetów UE określonych w rozporządzeniu o planach budżetowych. Zwrócono uwagę, że Polska inwestuje w zapewnienie integralności unijnych granic, a równocześnie musi ponosić ciężar tych wydatków w postaci pogorszenia sytuacji budżetowej. Gdyby nie inwestycje w bezpieczeństwo UE, deficyt i dług sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce byłyby na znacznie niższym poziomie - podkreślono.

Do uwzględnienia wydatków obronnych zobowiązuje instytucje UE unijne rozporządzenie w sprawie wyjaśnienia i przyspieszenia procedury nadmiernego deficytu, a zwłaszcza art. 2 paragraf 3. Stanowi on, że zgodnie z Traktatem o Funkcjonowaniu UE, Komisja Europejska, opracowując sprawozdanie dotyczące procedury nadmiernego deficytu, zobowiązana jest wziąć pod uwagę m.in. „zwiększenie inwestycji publicznych na obronność, w stosownych przypadkach z uwzględnieniem również czasu rejestracji wydatków na sprzęt wojskowy”. „Komisja uwzględnia należycie i wyraźnie wszelkie inne czynniki, które w opinii danego państwa członkowskiego mają znaczenie dla kompleksowej oceny spełniania kryteriów deficytu i długu, i które zostały przedstawione Radzie i Komisji przez to państwo członkowskie. W tym kontekście szczególną uwagę zwraca się na wkłady finansowe na rzecz wspierania solidarności międzynarodowej i osiągania wspólnych priorytetów Unii” – zapisano w rozporządzeniu.

Wakacje na giełdzie

Jak poinformowała w podanym PAP oświadczeniu rzeczniczka KE ds. gospodarczych i finansowych Veerle Nuyts, Komisja w sprawozdaniu z czerwca, które było pierwszym krokiem do wszczęcia procedury nadmiernego deficytu, wzięła pod uwagę szereg istotnych czynników. „Wzrost inwestycji rządowych w obronność został wyraźnie uznany za jeden z takich istotnych czynników również w przypadku Polski” – napisała rzeczniczka.

„Wydatki na obronę mogą być częścią szerszego zestawu reform i inwestycji, które stanowią podstawę rozszerzonej i bardziej stopniowej ścieżki dostosowania fiskalnego, z planem średnioterminowym trwającym do siedmiu, a nie czterech lat. Polska zdecydowała się przedstawić czteroletni plan średniookresowy. Jednocześnie dodatkowe inwestycje obronne mogą uzasadniać mniejszy wysiłek fiskalny w danym roku i modulację profilu czasowego korekty fiskalnej w okresie obowiązywania wieloletniej ścieżki korekty deficytu” – oświadczyła Nuyts.

Jak dodała, samo wszczęcie procedury deficytu wobec Polski było uzasadnione i zostało potwierdzone przez Radę. Procedura nadmiernego deficytu jest uruchamiana, gdy w danym kraju UE deficyt sektora finansów publicznych przekroczy 3 proc. PKB lub gdy dług publiczny jest wyższy niż 60 proc. PKB.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
jebanany
Upokarzające, że Polska musi się tłumaczyć i prosić przed KE - nawet nie jesteśmy w strefie euro.
itso_funyors
Polska to oczko w głowie jelit

klasa robotniczej to nie dotyczy bo polska to pasożyt na jej pracy
incitatus
Pamiętajcie przy urnach wyborczych w przyszłym roku, że to Czaskoski skutecznie przywołał KE do porządku.
daniel_1
W lokalach wyborczych nie jest dozwolone wypróżnianie się, więc niestety nie mogę oddać na niego swego głosu w wyborach.
adam841019
60% zadłużenia czyli zgodnie z konstytucją rząd musi wydawać tyle ile ma dochodów a nie 1/3 wiecej niż zbierze w podatkach.
sajetan
Tylko komu zabierze żeby bilans się zgadzał? DOJĄCYM czy TYRAJĄCYM?
itso_funyors odpowiada sajetan
ence pence
sajetan
"UWZGLĘDNI" ROTFL ! Czyli jedynie łaskawie PRZYJMIE DO WIADOMOŚCI, ale POLICZY JE jak normalne wydatki i ZADUSI Polską gospodarkę sankcjami ... których jednocześnie NIE STOSUJE do jeszcze bardziej zadłużonych gospodarek jak WŁOCHY (137%PKB) FRANCJA (112% PKB) NIEMCY (61,9%PKB) BELGIA (108%PKB) HISZPANIA (105%PKB) !
EGALITE
"UWZGLĘDNI" ROTFL ! Czyli jedynie łaskawie PRZYJMIE DO WIADOMOŚCI, ale POLICZY JE jak normalne wydatki i ZADUSI Polską gospodarkę sankcjami ... których jednocześnie NIE STOSUJE do jeszcze bardziej zadłużonych gospodarek jak WŁOCHY (137%PKB) FRANCJA (112% PKB) NIEMCY (61,9%PKB) BELGIA (108%PKB) HISZPANIA (105%PKB) !
EGALITE ! hasło dla frajerów...
estepan
Polska jest poza strefą euro. Dopóki tak jest, procedura nadmiernego deficytu to tylko sugestia i konieczność wypełnienia paru dokumentów co jakiś czas.

Ja osobiście się cieszę. Bycie objętym tą procedurą jest blokadą do przyjęcia do strefy euro czego absolutnie nie powinniśmy robić. Win Win
sajetan odpowiada estepan
nieprzyjęcie EUR i to w momencie nadchodzącego tsunami gospodarczego kryzysu UE - to rzecz dobra, ale jeszcze lepiej jakby nie wisiała nad Polską procedura nadmiernego deficytu, bo zamiast inwestować w przedsięwzięcia służące rozwojowi Polski i polskiej gospodarki (jak elektrownia atomowa) to eurolewaki teraz zabronią nam tego w nieprzyjęcie EUR i to w momencie nadchodzącego tsunami gospodarczego kryzysu UE - to rzecz dobra, ale jeszcze lepiej jakby nie wisiała nad Polską procedura nadmiernego deficytu, bo zamiast inwestować w przedsięwzięcia służące rozwojowi Polski i polskiej gospodarki (jak elektrownia atomowa) to eurolewaki teraz zabronią nam tego w zamian nakażą wywalanie gotówki na bzdetne nieefektywne wiatraczki - bo siemensa...

Powiązane: Budżet 2024

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki