REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jutrzenka goli owce: spółka rozpoczyna skup akcji

2002-12-06 09:08
publikacja
2002-12-06 09:08
Dodaj Bankier.pl w Google
Po uzyskaniu zgody Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na przekroczenie progu 33-proc. w głosach na WZA bydgoski producent słodyczy rozpoczyna skup własnych akcji od pracowników firmy. Sukces operacji jest przesądzony.

W podanym wczoraj komunikacie Jutrzenka zapewniła, że zebrała już oferty sprzedaży co najmniej 350 tys. akcji pracowniczych w związku z czym przystępuje do realizacji operacji zaplanowanej przez udziałowców pod koniec sierpnia br. na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. WZA postanowiło wówczas, że Jutrzenka odkupi do 960 tys. akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu, ale nie mniej niż 350 tys. walorów. W znakomitej większości papiery te znajdują się w rękach pracowników Jutrzenki, którzy otrzymają po 25 zł za papier.

Akcje, które Jutrzenka chce nabyć dają ok. 52 proc. głosów na WZA (a zatem spółka nie kupi ich wszystkich od razu – nie ma zgody KPWiG na przekroczenie 50 proc.) i jest to najważniejszy powód dla którego spółka zamierza odkupić je od pracowników. Przy ich przewadze na WZA niemożliwe było bowiem przeprowadzenie poważnej restrukturyzacji w spółce, której wyniki pozostawiały sporo do życzenia. Taka struktura akcjonariatu pozwalała pracownikom np. kontrolować prace zarządu, który proponując jakiekolwiek redukcje zatrudniania w spółce musiał się liczyć z tym, że w konsekwencji to on zostanie odwołany. Mimo wszystko Jutrzence udało się w tym roku zmniejszyć zatrudnienie z 1026 do 908 osób, ale koszty tych redukcji były zbyt wielkie, aby spółce udało się wypracować zysk netto w I połowie tego roku.

Na zakup akcji pracowniczych Jutrzenka zamierza przeznaczyć 28 mln zł (dodatkowo planuje kupić na GPW 250 tys. akcji zwykłych po 18 zł za sztukę). Wydatek ten ograniczy praktycznie do zera wolne środki finansowe spółki. Z tego też powodu akcjonariusze nie mogą liczyć na wypłatę dywidendy z tegorocznego zysk netto. A to, że zysk jednak będzie jest niemal pewne. W III kw. Jutrzence udało się wypracować 3 mln zł zysku netto i ograniczyć do 1,3 mln zł stratę netto liczoną od początku roku. W IV kwartale spółka spodziewa się równie dobrych co w III kw. wyników, m.in. dzięki prowadzonym z rozmachem kampaniom reklamowym. Krótkoterminowo akcjonariusze spółki pozbawiają się perspektywy otrzymania dywidendy, ale za to przyszłoroczne zyski podzielą już między mniejszą liczbę akcji, istnieje więc szansa, że operacja ta ostatecznie będzie dla nich korzystna. Pod warunkiem jednak, że w przyszłym roku Jutrzenka udowodni, że zanotowany w III kwartale br. zysk netto nie był sprawą jednorazową i spółka jest zdolna do uzyskiwania podobnych wyników w przyszłości.

Na to najwyraźniej liczy Jan Kolański, który pojawił się w tym roku w gronie największych udziałowców Jutrzenki. Wraz z żoną i firmą rodzinną Ziołopex Kolański ma już ponad 800 tys. akcji producenta słodyczy, które obecnie dają ok. 16-proc. głosów na WZA spółki. Po planowanym skupie i umorzeniu akcji pracowniczych udział ten wzrośnie powyżej 33-proc.

EMIL SZWEDA
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki