Najwyższy na świecie wewnętrzny wodospad, las, park linowy – to tylko niektóre z odblasków nowego klejnotu, jaki zaświecił w Singapurze. Dosłownie klejnotu, ponieważ nowy budynek, jaki powstał przy porcie lotniczym Changi w Singapurze nosi nazwę "Jewel", czyli po polsku "Klejnot".
Singapurskie lotnisko, które zostało uznane siedem lat z rzędu najlepszym na świecie przez recenzentów serwisu Skytrax, ma teraz kolejny powód do dumy. Nowy, zbudowany ze szkła i stali budynek powstał pomiędzy dotychczasowym terminalem lotniczym a wieżą kontroli lotów.
Budynek został oficjalnie otwarty 17 kwietnia 2019 roku. Asymetryczna bryła geometryczna wzięła swój wzór z toroidu powstałego na bazie okręgu. Prace nad budową trwały 4 lata i pochłonęły nakłady o wartości 1,3 mld dolarów.
W środku "Klejnotu" znajdziemy zarówno przestrzenie przeznaczone do odpoczynku, jak i komercyjnie i rozrywkowe. O nowym budynku z pewnością można powiedzieć jedno – w niczym nie przypomina portu lotniczego. Składa się z 10 pięter, z czego połowa znajduje się pod ziemią.
Dlaczego zdecydowano się na taką inwestycję? "Singapur jest kierunkiem turystycznym, jednak 30 proc. przybywających na Changi osób nie odwiedza go" – mówi w wypowiedzi dla New York Timesa Ivan Tan, członek zarządu portu lotniczego. „Jewel” ma to zmienić, ma dać posmakować pasażerom samolotów tego, co czeka ich, jeśli zdecydują się na odwiedzenie Singapuru. Ma ich zachęcić, aby pozostali tu na dłużej.

Sercem nowego budynku jest wielki, blisko 40-metrowy wodospad (Rain Vortex), najwyższy na świecie wodospad jaki zbudowano w zamkniętym budynku. Woda spada w dół w szklanym tunelu na wysokość siedmiu pięter. Nazwa wodospadu nie jest przypadkowa – woda jest pozyskiwana z padającego deszczu. Wieczorami odbywają się tutaj świetlne pokazy wodne.
Las znajdujący się w tym budynku (Forest Valley) rozciąga się na przestrzeni czterech pięter. Nawiązuje do określenia Singapuru, jako miasta ogrodów. Na Leśną Dolinę składa się ok. 1400 drzew i ponad 60 tys. krzewów sprowadzonych z całego świata.
Na najwyższym piętrze zwanym Canopy Park zajdziemy podniebną kolejkę oraz szklany 50-metrowy most rozpostarty ponad 20 metrów nad ziemią, dwa labirynty (jeden lustrzany, drugi z żywopłotu) oraz zjeżdżalnię, która w mig zabierze każdego kilka pięter niżej.
Oprócz tych atrakcji, których nie spotkamy na innych lotniskach, w porcie lotniczym Changi znajdziemy oczywiście bardziej oczywiste elementy wystroju, czyli 280 sklepów, luksusowy hotel (pokoje w cenie 600 dolarów za 4 godziny), supermarket, multikino z salami IMAX oraz oczywiście stanowiska do odprawy podróżnych.
Budynek jest otwarty dla wszystkich chętnych przez całą dobę.
Źródło: New York Times, National Geographic, CNBC





























































