REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jest szansa na zaszczepienie 70 proc. dorosłej populacji do lipca

Ignacy Morawski2021-02-15 06:36główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2021-02-15 06:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Liczba dawek szczepionek na COVID-19 podanych w Polsce przekroczyła w minionych dniach 5 proc. w relacji do wielkości populacji. Jest to zatem dobry moment, by przyjrzeć się danym na temat szczepień i zaktualizować oczekiwania dotyczące wpływu szczepień na aktywność społeczną i gospodarkę.

Jest szansa na zaszczepienie 70 proc. dorosłej populacji do lipca
Jest szansa na zaszczepienie 70 proc. dorosłej populacji do lipca
fot. AnaLysiSStudiO / / Shutterstock

Najważniejszy jest fakt, że problemy organizacyjne nie wydają się blokować szczepień. Głównym wyzwaniem jest podaż szczepionek, a ta wkrótce powinna istotnie przyspieszyć. Jest szansa, że do lata zaszczepiona zostanie zdecydowana większość dorosłej populacji. Problemem są natomiast zaburzenia w produkcji, które utrzymują ryzyko opóźnień.

Niestety nie ma oficjalnych projekcji dostaw szczepionek, dlatego możemy polegać na szacunkach różnych niezależnych instytucji i ekspertów. Firma S&P; Global opublikowała w miniony czwartek raport, z którego wynika, że bez zaburzeń w produkcji kraje Unii Europejskiej powinny być zdolne do zaszczepienia 70 proc. dorosłej populacji do lipca. Jeżeli pojawią się opóźnienia w produkcji, wówczas ten cel odsunie się na sierpień-wrzesień.

fot. / / Puls Biznesu


Wakacje na giełdzie

Dość podobne szacunki przedstawił ekonomista Jacob Kirkegaard, bazujący na kalendarzu szczepień Norwegii, która należy do mechanizmu zamawiania szczepionek przez UE. Z jego szacunków wynika, że w scenariuszu ostrożnym do lipca zaszczepione zostanie ok. 56 proc. dorosłej populacji UE, a w scenariuszu optymistycznym – nawet 85 proc. Średnia z tych scenariuszy to 70 proc.

Dużą niewiadomą są ewentualne ograniczenia w produkcji. Podane szacunki dotyczą dawek zakontraktowanych (wliczając fakt, że szczepienie jednej osoby wymaga dwóch dawek), a firmy czasami zmieniają kalendarze dostaw. Na przykład Dania, która regularnie aktualizuje kalendarz dostaw, informowała ostatnio, że Moderna ograniczyła dostawy w połowie lutego, ale obiecała nadrobienie opóźnień w kolejnych tygodniach. Tego typu obsunięcia w harmonogramach mogą wpłynąć na przedstawione powyżej scenariusze.

Inne ważne pytanie jest takie, czy Polska będzie w stanie wykorzystać potencjał szczepień, czy nie będzie opóźnień organizacyjnych? W tej kwestii napływające informacje są uspokajające. Polska do tej pory wykonała więcej szczepień w stosunku do wielkości populacji niż wynosi średnia dla UE i nawet więcej niż Niemcy. Oczywiście ogólna liczba szczepień jest bardzo niska, dużo niższa niż w USA czy Wielkiej Brytanii. Ale warto powtórzyć, że jest to problem podażowy, a nie organizacyjny. Fakt, że szczepimy więcej niż inne kraje, sugeruje, że nie ma istotnych wąskich gardeł w systemie ochrony zdrowia w Polsce. Nie można wykluczyć, że pojawią się one, gdy dostawy szczepionek przyspieszą, ale na razie nie jest to bieżący problem.

Jednocześnie trwają badania nad tym, na ile obecne szczepionki chronią przed nowymi szczepami i wariantami wirusa. Chodzi głównie o tzw. wariant brytyjski, który szybko rozprzestrzenia się w wielu krajach, oraz tzw. wariant południowoafrykański, który jest obecny już w Europie, choć wciąż prawdopodobnie w małej skali. Z komunikatów podawanych przez producentów, i bazujących na wykonywanych przez nich badaniach, wynika, że szczepionki powinny utrzymać efektywność na nowe warianty, choć nie jest pewne, czy jest ona tak wysoka jak w przypadku wirusa bazowego. Nie jest też pewne, czy wszystkie szczepionki efektywność utrzymają.

Wszystkie te informacje wskazują, że istnieje duża szansa, że już latem życie społeczne i gospodarcze będzie dużo bardziej zbliżone do przedepidemicznej normy niż dziś (a obostrzenia będą powoli znoszone już od wiosny). Może nie będzie to jeszcze świat w 100 proc. taki sam, ale zdolności adaptacji ludzi i firm sprawią, że będziemy zdolni do nadrabiania zaległości w produkcji i dochodach.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
jpelerj
Dajcie już panu Ignacemu jakąś fuchę w SSP albo konkretną umowę, bo tych dyrdymałów wiernopoddańczych i nawilżania rządowi coraz bardziej czytać się nie daje. Za trochę zacznie działać w drugą stronę. PR a'la PIS.
pstrzezek
Te 70% i tak się zaszczepi prędzej czy później. A myślący inaczej i tak będą dalej wietrzyli spisek i krzyczeli o skutkach ubocznych zaczerpiętych z memów na kwejku i z you tuba. Taka ich natura i tego się nie zmieni. Po co próbować i się frustrować skoro nawet oni w większości się zaszczepią. Efekt stada działa na nich bardziej Te 70% i tak się zaszczepi prędzej czy później. A myślący inaczej i tak będą dalej wietrzyli spisek i krzyczeli o skutkach ubocznych zaczerpiętych z memów na kwejku i z you tuba. Taka ich natura i tego się nie zmieni. Po co próbować i się frustrować skoro nawet oni w większości się zaszczepią. Efekt stada działa na nich bardziej niż na kogo kolwiek innego. A więc luz i miłego dnia
dmamwas
Indie wywalily pfizera szczepionke z uzycia.
darius19
Panowie - nie szkoda "sliny" na bezowocne/bezsensowne/rozne komentarze. Po prostu - NIE SZCZEPCIE SIE!!! Ciekawe socjologicznie - potrzeba uzewnetrznienia sie???
zmiasta
Daj spokój, niech gadają. Im mniej więcej takich głupot tym wcześniej się zaszczepię. A jak zaszczepimy wszyskich chętnych to otwieramy wszystko jak leci.
m00zyk
XD Szczepionką, która - jak sam Pfizer już przyznaje - nie działa na nowe szczepy wirusa. :D
zenonn
Spokojnie. Zgodnie z planem Pandemia1 potrwa do lata 2022. Potem Pandemia2.
2 mln Polaków miesięcznie szczepią, to zaszczepienie wszystkich na czas jest niemożliwe.
Zanim wyszczepi sie podwójnie połowę populacji , będą kolejne mutacje grypa-19, na które obecna szczepionka nie będzie działać.
3 etap się nie załapie. Będzie
Spokojnie. Zgodnie z planem Pandemia1 potrwa do lata 2022. Potem Pandemia2.
2 mln Polaków miesięcznie szczepią, to zaszczepienie wszystkich na czas jest niemożliwe.
Zanim wyszczepi sie podwójnie połowę populacji , będą kolejne mutacje grypa-19, na które obecna szczepionka nie będzie działać.
3 etap się nie załapie. Będzie sporo ogloszonych medialnie powikłań.
bankster-kreator
Ludzie ostrzykują się nie testowanym syfem jak króliki doświadczalne na chorobę przypominającą przeziębienie/grypę i o podobnej śmiertelności gdzie wcześniej na takie przypadłości nie zwracali nawet uwagi, brało się po prostu Gripex, Apap przechorowało kilka dni i szło do pracy. Czasem nawet się zwolnienia nie brało na taką błahostkę.Ludzie ostrzykują się nie testowanym syfem jak króliki doświadczalne na chorobę przypominającą przeziębienie/grypę i o podobnej śmiertelności gdzie wcześniej na takie przypadłości nie zwracali nawet uwagi, brało się po prostu Gripex, Apap przechorowało kilka dni i szło do pracy. Czasem nawet się zwolnienia nie brało na taką błahostkę. Niestety teraz jest inaczej pranie mózgu działa skuteczniej niż myślałem. Widać to szczególnie wśród znajomych i rodziny którzy przesiadują dużo przed telewizorem. Im dłużej ktoś przesiaduje przed telewizorem tym bardziej ma wyprany mózg. Jak byłem młodszy nie wiedziałem czemu historia lubi się powtarzać i czemu ludzie nie wyciągają lekcji z przeszłości . Teraz już wiem. Większość po prostu nie myśli samodzielnie. Nie podejmuje decyzji samodzielnie. Nie żyje samodzielnie. O ich życiu decydują reklamy, moda, przekaz medialny. I inni znajomi (inne owieczki które robią tak samo). Muszą więc wpasować się w stado wtedy czują się lepiej. Nie ważne czy stado akurat zmierza w kierunku urwiska...
prs
Na zwykla grype ludzi przestali nagle chorowac, jakis "cut"..

Goraczka, katarek - COVID! - tylko i wylacznie - "testuj sie, testuj!!!!!".., nabijaj statystyki..

Za chwile dziesiata fala, dwunasta mutacja, poprzednie szczepionki nieskuteczne - trzeba jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz.....

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki