Mimo ogromnych wydatków na cele socjalne stać nas na zwiększanie wydatków na wojsko. Czy dlatego, że my jesteśmy cudotwórcami? Nie, my nie pozwalamy kraść. W Polsce jest partia złodziejstwa i partia uczciwości - podkreślił w Uniejowie wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński.


Jarosław Kaczyński uczestniczył w poniedziałek w pikniku wojskowym "Silna Biało-Czerwona" w Uniejowie.
"Jakoś tak się dziwnie składa, że jak my rządzimy to pieniądze są, jak oni - to pieniędzy nie ma. Dlaczego? Czy dlatego, że my jesteśmy cudotwórcami? Że mamy gdzieś ukryty jakiś skarb, z którego te pieniądze dajemy? Nie, my nie pozwalamy kraść. W Polsce jest partia złodziejstwa i partia uczciwości" - powtórzył swoje słowa z niedzieli Jarosław Kaczyński.
Dodał, że rząd PiS kieruje się polskim interesem, w odróżnieniu do rządów PO-PSL. Prezes PiS zauważył też, że "byli gotowi wprowadzać do Polski euro, a to znaczy, że zaczęlibyśmy iść w dół". "I dzisiaj ciągle to proponują. A spójrzcie państwo na Słowację - byli kiedyś na tym samym poziomie co my, przyjęli euro. Nasza pozycja wobec średniej europejskiej wzrasta, ich spada. To jest różnica" - powiedział. Dodał, że euro w Europie służy tylko Niemcom i Holandii. "Choć ostatnio słychać, że Holandii już nie. Nikomu innemu nie służy" - podkreślił.
Wskazał, że "wielki kryzys południa Europy to właśnie kryzys, wynikający z tego, że wprowadzili euro". "To wielkie oszustwo" - zaznaczył.

"Tusk to personifikacja zła w Polsce, to czyste zło"
Jarosław Kaczyński podkreślił, że jego brat nie miał nic wspólnego z Donaldem Tuskiem. "Tusk to personifikacja zła w Polsce. To czyste zło" – powiedział Kaczyński.
Jak podkreślił, Tusk "broni ubeków i gromadzi pod swoimi sztandarami różne ciemne elementy tylko po ty, by wygrać". Zaznaczył, że lider PO chce realizować w Polsce interesy Brukseli. "Oni często o Polakach mówili +ludność+ i chcą doprowadzić do tego, żebyśmy wszyscy byli ludnością, a my chcemy być obywatelami. Chcemy być dumnymi przedstawicielami dumnego narodu – Polakami" – mówił prezes PiS.
Wskazał, że prowadzi do tego jedna droga. "To droga do urn i oddanie głosu na Zjednoczoną Prawicę, na Prawo i Sprawiedliwość, na silną Polskę, na polską przyszłość i największy w naszych dziejach sukces" – podkreślił Kaczyński.
"Mimo ogromnych wydatków na cele socjalne stać nas na zwiększanie wydatków na wojsko"
"Polska armia się zmienia, bardzo szybko się zmienia. Wyżsi oficerowie, generałowie, z którymi rozmawiałem mówili, że takiego czasu w polskiej armii nie pamiętają" - mówił prezes PiS.
"To jest wysiłek, ale nas stać na ten wysiłek, mimo żeśmy ogromnie zwiększyli wydatki socjalne i będziemy je dalej zwiększać (..) Wydaliśmy setki miliardów złotych, żeby uratować Polskę przed bezrobociem z powodu COVID-u, myśmy przeprowadzili niełatwą, ale jak dzisiaj widać skuteczną politykę, by doprowadzić do tego, że inflacja, która była momentami bardzo wysoka, dzisiaj jest niższa" - stwierdził.
Kaczyński dodał, że "mimo tych ogromnych wydatków stać nas na to, żeby wydatki na wojsko zwiększyły się z 37,5 mld zł w roku 2007 do 137 mld w tej chwili". "Inflacja tu odegrała pewną rolę, ale mimo to i tak to jest ogromny wzrost, dużo więcej niż dwukrotny, i on będzie następował dalej. Powtarzam: potrzebna jest rozbudowa armii do 300 tys. żołnierzy, a nie jej zwijanie; tworzenie nowych jednostek, a nie ich likwidowanie; kupowanie sprzętu w ilościach nie jak 4 helikoptery czy parę samolotów (...) tylko naprawdę w ilościach dużych, potężnych" - powiedział Kaczyński.
"Choćby HIMARSów (wyrzutni rakiet - PAP) kupujemy więcej, niż ich wyprodukowano w chwili, kiedy żeśmy przedstawili naszą ofertę; wtedy było ich ponad 400, a my kupujemy 500, do tego przeszło 200 sztuk podobnej broni z Korei (koreańskie K239 Chunmoo - PAP)" - mówił Kaczyński. "Silna Polska - do tego ma to wszystko prowadzić. Czy do wojny? Nie" - powiedział szef PiS. Nawiązując do łacińskiej sentencji "chcesz pokoju, szykuj się do wojny" stwierdził: "My chcemy pokoju, i właśnie ten wysiłek ma nam zapewnić pokój".
"Jesteśmy jedyną partią, która jest w stanie zapewnić w Polsce względny spokój"
"My jesteśmy tymi, którzy naprawdę w Polsce potrafili coś zrobić. My jesteśmy tymi, którzy uznają demokrację. Oni demokracji nie uznają. Dla nich demokracja jest wtedy, gdy oni rządzą, a jak ktoś inny rządzi to nie ma demokracji. To jest arcyoszustwo” – powiedział.
"My jesteśmy, niezależnie od tego, co opowiadają, jedyną partią, która jest w stanie zapewnić w Polsce względny spokój” - powiedział Kaczyński. Mówił, że "totalna opozycja" ciągle wznieca niepokój. "My sobie z tym dajemy radę. Natomiast, gdyby oni doszli do władzy, to zaczęłoby się coś w rodzaju wojny domowej” – ocenił.
"Oni chcą atakować prezydenta, atakować urzędy publiczne, odrzucają wszelkie prawo, wszelką praworządność. To jest coś niesłychanego, żeby w demokratycznym, praworządnym państwie ktoś ogłaszał, że będzie wyprowadzał siłą prezesa NBP albo prezes TK, żeby się nieustannie na różne sposoby odgrażał” – dodał.
"My będziemy chcieli w Polsce spokoju, rozwoju i bezpieczeństwa” – powiedział prezes PiS
autorzy: Daria Al Shehabi, Mikołaj Małecki, Agnieszka Grzelak-Michałowska, Agata Zbieg, Katarzyna Lechowicz-Dyl


































































