Policjanci będą pracować do 55 roku życia po przepracowaniu przynajmniej 25 lat w służbach mundurowych. Ponadto do obliczania wysokości emerytury będą brane ostatnie trzy lata pracy w mundurze. Oznacza to, że wypłacane świadczenia emerytalne wyniosą ok. 75% ostatniego wynagrodzenia. Nowy system obejmie osoby, które wstąpią do służby po wejściu w życie nowych przepisów, czyli na początku 2013 r.
Wybrano lepszy wariant dla policjantów
Były dwa konkurencyjne pomysły. Jeden należał do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, a drugi do Ministerstwa Finansów. Przyjęty wariant MSW jest dla policjantów lepszy, ponieważ propozycja ministra Rostowskiego zakładała, że na emeryturę będą mogli przejść ci funkcjonariusze, którzy odsłużyli co najmniej 30 lat i osiągnęli 60 rok życia. Otrzymaliby też niższą emeryturę w wysokości ok. 60% ostatniego wynagrodzenia, bo do obliczania świadczenia brano by pod uwagę wszystkie lata ich służby.
Obydwa rozwiązania były krytykowane przez funkcjonariuszy. Twierdzą, że bardzo korzystne przywileje emerytalne były sposobem na zachęcenie młodzieży do wstępowania w szeregi policji. Ponadto stanowiły wynagrodzenie za 15 lat narażania życia dla dobra obywateli. Analitycy podają, że przy stosunkowo wysokim bezrobociu nigdy nie zabraknie chętnych do pracy w policji.
Przyjęcie niekorzystnego dla służb mundurowych projektu może oznaczać tylko jedno - protesty. Jest to szczególnie niebezpieczne tuż przed rozpoczęciem Euro 2012.
Premier w rozterce
"Decyzja o reformie emerytalnej była trudna" - powiedział premier na konferencji prasowej. Według niego rząd zdawał sobie sprawę, że podniesienie wieku emerytalnego nie będzie nikogo zadowalać. "To są trudne decyzje i zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielu ludzi w Polsce odczuwa z tym związany niepokój" - powiedział premier.
Reforma z expose
Projekt nowelizacji zakłada, że od 1 stycznia 2013 r. wiek emerytalny będzie wydłużany. Z każdym kolejnym rokiem będziemy pracować dłużej, czyli docelowe 67 lat kobiety osiągną w 2040 r., a mężczyźni w 2020 r. Nowe regulacje objęłyby kobiety urodzone po 31 grudnia 1952 r. i mężczyzn urodzonych po 31 grudnia 1947 r. Oznacza to, że do 67 roku życia będą pracować kobiety mające dzisiaj 38 lat.
Dla osób, które nie osiągnęły wieku emerytalnego wprowadzono możliwość wcześniejszego przejścia na tzw. emeryturę częściową. Na taką emeryturę kobiety będą mogły przejść po ukończeniu 62 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat. Staż ubezpieczeniowy dla kobiet będzie musiał wynosić co najmniej 35 lat, dla mężczyzn – co najmniej 40 lat. Wysokość emerytury częściowej wynosiłaby 50 procent pełnej kwoty emerytury z FUS i nie byłaby podwyższana do kwoty najniższej emerytury. Pobrane emerytury częściowe zostałyby odliczone od zgromadzonego kapitału emerytalnego.
/Bankier.pl/media/RM




























































