Choć ceny sporej części działek ROD w największych polskich miastach wciąż szaleją, to właśnie jesienią można znaleźć więcej tańszych ofert. W zależności od miasta znaczenie słowa „taniej” może różnić się jednak o kilkadziesiąt tysięcy złotych.


Co najistotniejsze i co trzeba zaznaczyć na samym początku, w każdym przypadku przedmiotem transakcji jest prawo użytkowania, a nie prawo własności. Umowa jest niczym innym jak przekazaniem prawa dzierżawy do danego terenu, co oznacza de facto jedynie zmianę jednej ze stron dotychczasowej umowy zawartej z ROD-em.
Ceny działek - od 3,5 do 350 tys. zł
Jak więc kształtują się stawki w ogłoszeniach dotyczących zbycia praw do użytkowania w największych polskich miastach? Najłatwiej o stawki zbliżone poziomem do obserwowanych przed boomem wywołanym pandemią COVID-19 we Wrocławiu. Nic w tym jednak dziwnego. To właśnie w stolicy woj. dolnośląskiego ogrodów działkowych, a więc także wolnych działek, jest najwięcej. Jak wynika z danych PZD, ogrody działkowe we Wrocławiu zajmują ok. 1,4 tys. ha. Dla porównania, w Warszawie to 1,2 tys. ha, w Poznaniu niespełna 800 ha, a w Krakowie ok. 500 ha.
Żeby zostać działkowcem we Wrocławiu, trzeba obecnie mieć odłożone co najmniej od 3,5 do 6 tys. zł – na tyle bowiem opiewały najniżej wyceniane w ogłoszeniach parcele. W większości przypadków niższe stawki, które jeszcze pięć lat temu nikogo nie dziwiły, dotyczą ogrodów położonych na obrzeżach miasta.
|
Ile trzeba wydać, by nabyć prawo do ogródka działkowego? |
||
|---|---|---|
|
Miasto |
Najniższa oferta [w zł] |
Najwyższa oferta [w zł] |
|
Warszawa |
30 000 |
200 000 |
|
Kraków |
50 000 |
198 000 |
|
Wrocław |
3500 |
53 000 |
|
Łódź |
26 000 |
185 000 |
|
Gdańsk |
18 000 |
200 000 |
|
Poznań |
31 000 |
240 000 |
|
Szczecin |
16 000 |
350 000 |
|
Katowice |
40 000 |
120 000 |
|
Bydgoszcz |
35 000 |
190 000 |
|
Lublin |
14 000 |
90 000 |
|
Białystok |
21 000 |
200 000 |
|
Bankier.pl na podstawie ogłoszeń w serwisie OLX (stan na 31.10.2024) |
||
I choć w większości pozostałych z grona największych polskich miast, najniższe stawki zanotowane pod koniec października 2024 r. były niższe niż u progu sezonu, to względem Wrocławia różnice sięgały kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dla porównania jednak w Warszawie próg wejścia, by przejąć ogródek od osoby prywatnej, to ok. 30 tys. zł, w Łodzi 26 tys. zł, w Gdańsku 18 tys. zł, w Poznaniu 31 tys. zł a w Krakowie, bagatela, 50 tys. zł.

Niższe ceny, choć zwłaszcza w mniejszych miastach można znaleźć wyjątki, dotyczą jednak działek zaniedbanych i opuszczonych od dłuższego czasu, które od przyszłego działkowicza będą wymagały sporych nakładów, głównie własnej pracy, by doprowadzić je do porządku. W wielu przypadkach mowa o parcelach bez doprowadzonego prądu, a nawet altany.
Działki zamienią się w osiedla i obwodnice?
Przypomnijmy jednak, że choć jeszcze w 2022 r. rząd PiS obiecywał działkowcom ogródki na własność, to już latem 2023 r. ministerstwo rozwoju i technologii przygotowało projekt, który zdaniem działkowców miał stanowić zagrożenie dla ich ogródków działkowych.
Według nowych planów gminne grunty zostaną podzielone na 13 stref planistycznych, tj. strefa wielofunkcyjna z zabudową mieszkaniową wielorodzinną, komunikacyjna czy usługowa. Co istotne dla przyszłości ogrodów działkowych, będą się one mogły znaleźć w jednej w dwóch: strefie mieszkaniowej jednorodzinnej lub strefie zieleni i rekreacji.






























































