REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Lato na ROD-os? Tyle kosztują ogródki działkowe po sezonie

    Marcin Kaźmierczak2025-11-02 12:00redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2025-11-02 12:00

    Ceny praw do ogródków działkowych wciąż pozostają wysokie, ale powoli przestają szokować. W opinii przedstawicieli Rodzinnych Ogrodów Działkowych, to właśnie jesień jest czasem, kiedy o własny kawałek zieleni w mieście najłatwiej. Na Bankier.pl sprawdzamy, ile trzeba odłożyć, by nabyć prawo do działki na rynku oraz w jaki sposób zostać działkowcem i nie przepłacić.

    Lato na ROD-os? Tyle kosztują ogródki działkowe po sezonie
    Lato na ROD-os? Tyle kosztują ogródki działkowe po sezonie
    fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

    Jak taniej zostać działkowcem? Najłatwiej na zachodzie

    O ogródki działkowe wciąż najłatwiej w wyludniających się okręgach, m.in. na zachodzie Polski: w woj. zachodniopomorskim, lubuskim, opolskim czy dolnośląskim. Tak więc w miejscach, gdzie ogrody działkowe zakładane przez zakłady pracy - nie zostały sprzedane po 1989 r.

    – Obecnie mamy dostępne cztery działki a chętnych kilkudziesięciu – zauważa Mieczysław Dobroszkowiak z ROD Poziomka we Wrocławiu. – Więcej jest ofert prywatnych. Właśnie teraz, gdy ogrody powoli przechodzą w zimowy sen, wiele osób, zwłaszcza starszych, które już w trakcie sezonu mierzyły się z zamiarem przekazania swoich działek, podejmuje ostateczne decyzje o zbyciu swoich praw – dodaje.

    Łatwiej prawo do własnego kawałka zieleni w mieście, można nabyć, korzystając z portali ogłoszeniowych. W tym przypadku należy jednak połączyć z innym przysłówkiem stopnia wyższego – drożej.

    Ogródki działkowe – ile kosztują prawa do użytkowania?

    Jak wynika z analizy Bankier.pl, by nie czekać w kolejce na zostanie działkowcem w jednym z największych polskich miast, należy mieć odłożone co najmniej 6,5 tys. zł. Na tyle opiewa bowiem najtańsza oferta we Wrocławiu, co należy wiązać z większą podażą wolnych działek oraz ofert. Poniżej 10 tys. zł można znaleźć także jeszcze jedną parcelę zlokalizowaną w Lublinie.

    Niższe ceny, choć zwłaszcza w mniejszych miastach można znaleźć wyjątki, dotyczą jednak działek zaniedbanych i opuszczonych od dłuższego czasu, które od przyszłego działkowicza będą wymagały sporych nakładów, głównie własnej pracy, by doprowadzić je do porządku. W wielu przypadkach mowa o parcelach bez doprowadzonego prądu, a nawet altany.

    Ceny ofertowe ogródków działkowych w największych miastach

    Miasto

    Najtańsza oferta [w zł]

    Najdroższa oferta [w zł]

    Warszawa

    39 000

    250 000

    Kraków

    45 000

    165 000

    Wrocław

    6500

    46 000

    Gdańsk

    27 000

    129 500

    Łódź

    29 900

    85 000

    Poznań

    45 000

    329 000

    Szczecin

    20 000

    348 000

    Katowice

    19 000

    114 500

    Bydgoszcz

    50 000

    155 000

    Lublin

    8100

    65 000

    Źródło: Bankier.pl na podstawie serwisów ogłoszeniowych (stan na 29.10.2025)

    W większości przypadków za dobrze utrzymaną działkę, z altaną lub murowanym domkiem, który nie popadł w ruinę, trzeba mieć wydać od 30 do 60 tys. zł.

    Próg wejścia, choć niższy niż wiosną i latem, a więc w sezonie najwyższego popytu, jest jednak z reguły wyższy, niż przed rokiem o tej samej porze. Poza wspomnianym Wrocławiem i Lublinem, w pozostałych z grona analizowanych miast, prawa do użytkowania działki za co najwyżej 20 tys. zł, można znaleźć jedynie w Katowicach i Szczecinie. Jeśli budżet zwiększymy o 10 tys. zł, na listę wskoczy Gdańsk i Łódź.

    Ofert jak na lekarstwo

    W Warszawie najtańszy ogródek działkowy można znaleźć obecnie za niespełna 40 tys. zł. Na najwyższe kwoty – co najmniej 45 tys. zł opiewają z kolei najtańsze oferty w Krakowie, Poznaniu i Bydgoszczy.

    Na utrzymujące się na poziomie stawki, również po sezonie, wpływ ma niska podaż. W sześciu największych polskich miastach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Łódź, Poznań, Gdańsk) naliczyliśmy nieco ponad 100 ofert odstąpienia praw do użytkowania.

    Mniej niż przed rokiem jest również ofert odbiegających cenowo i opiewających na więcej niż 200 tys. zł. W gronie wspomnianych miast można było znaleźć cztery takie ogłoszenia, przy czym dwie działki: w Poznaniu i Szczecinie – oferowane były za ponad 300 tys. zł. Najdroższe oferty dominowały w stolicy woj. wielkopolskiego, gdzie naliczyliśmy 12 ogródków działkowych, do których prawa wyceniono powyżej 100 tys. zł.

    Prawo użytkowanie to nie własność

    Co najistotniejsze, nie jest ważne czy oferta opiewa na kilka, kilkanaście czy nawet kilkaset tysięcy złotych, czy dotyczy pustej działki, czy też parceli zabudowanej dwupiętrowym „całorocznym” domem, czy w tytule ma „sprzedam”, czy „oddam”, w każdym przypadku przedmiotem transakcji jest prawo użytkowania, a nie prawo własności. Umowa jest niczym innym jak przekazaniem prawa dzierżawy do danego terenu, co oznacza de facto jedynie zmianę jednej ze stron dotychczasowej umowy zawartej z ROD-em.

    Jak zostać działkowcem?

    Najprostsza i najtańsza droga, by zostać działkowcem i mieć „własną” oazę zieleni w mieście, to przejęcie prawa użytkowania od innego członka rodziny. Na taki przywilej może sobie pozwolić jednak niewielu.

    Prawo użytkowania można także nabyć, zgłaszając się do jednego z ponad 4,6 tys. ogrodów działkowych dysponujących ok. 900 tys. działek.

    Ubezpieczenie działki ROD

    Z analizy Bankier.pl przeprowadzonej na początku sezonu przez Aldonę Derdziak wynika, że na rynku dostępnych jest zaledwie kilka polis, które obejmą swoim zakresem ogródki działkowe i znajdujące się na nich wyposażenie czy rzeczy ruchome. Jest jednak pewien szczegół: ochrona dotyczy przede wszystkim domków letniskowych, a nie działki rozumianej jako teren rekreacyjny.

    Co istotne, jeśli interesuje nas ochrona ogródka działkowego od kradzieży, towarzystwa ubezpieczeniowe wymagają, aby był on odpowiednio zabezpieczony.

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Dziesięć spółek z GPW polecanych na lipiec 2026 r.
    Marcin Kaźmierczak
    Marcin Kaźmierczak
    redaktor Bankier.pl

    Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (8)

    dodaj komentarz
    mirek1979
    Haha 6.5 tyś Wrocław?? zera Wam ucięło.. Chyba że to pseudo Wrocław czyli Jagodno albo inne Osobowice. Działki na ROD Różanecznik, który jest tuż przy osiedlu więc praktycznie ma sie ogród pod nosem.. za mniej niż 45 nawet nie próbuj startować bo i tak jest 10 chętnych dać 20 tyś więcej.
    gronostaj
    Niech potencjalni kupcy napierw sprawdzą do kiedy jest dzierżawa tych działek.

    To są grunty miejskie, w większości dzierżawa jest do 2030-2035 rok. Czyli wydasz 100 tyś. zł, a za 5 lat dzierżawa się kończy i miasto może robić co chce.
    lebero654
    Miasto może robić co chce ale za zabudowania i nasadzenia musi zapłacić odszkodowanie.
    gronostaj odpowiada lebero654
    Jest dokładnie odwrotnie xD
    Masz przywrócić do stanu pierwotnego - więc jeszcze obciążą za wywóz śmieci i wyburzenie samowoli budowlanej.
    ozz198
    Kolejny co szerzy brednie i odstrasza od działek. Jeszcze powiedz, że zamiast działki w mieście lepiej kupić hektar gruntu na wsi pod lasem za 20x wyższą cenę.
    sterl
    Dzierżawa nie ma nic wspólnego z własnością , stawiasz altanę i jak dostaniesz wypowiedzenie ,a zawsze można wypowiedzieć dzierżawę ,to masz zakaz wstępu i możesz co najwyżej w uzgodniony sposób ją zabrać w określonym terminie albo ci wycenią na 100zł i tyle miałeś działkę z altaną.
    sterl
    Dysponują działkami tylko tymi zabranymi za darmo lub porzuconymi.. !!
    ozz198
    Widać żeś deweloper, bo w marcu 2026 czyli pół roku później dalej opowiadasz te bzdury o wypowiadaniu dzierżawy. A fakty są takie, że muszą być bardzo konkretne sytuacje żeby dzierżawę wypowiedzieć. To dwa przypadki - łamiesz regulamin notorycznie i nie stosujesz się do wielokrotnych upomnień zarządu - i drugi przypadek - działki Widać żeś deweloper, bo w marcu 2026 czyli pół roku później dalej opowiadasz te bzdury o wypowiadaniu dzierżawy. A fakty są takie, że muszą być bardzo konkretne sytuacje żeby dzierżawę wypowiedzieć. To dwa przypadki - łamiesz regulamin notorycznie i nie stosujesz się do wielokrotnych upomnień zarządu - i drugi przypadek - działki są likwidowane pod budowę drogi itd (ale to wiadomo zazwyczaj wiele lat zanim taka sytuacja nastąpi, bo to obejmują plany).
    W rzeczywistości nikt nikomu po złości nie wypowiada umów dzierżawy działek. A przypominam, żę w ustawie jest również obowiązek wypłaty odszkodowań działkowcom za zabudowania i nasadzenia na działce.
    Polacy dalej nie kumają, że nie ma sensownej alternatywy dla działek ROD. Działki budowlane za 20x więcej pieniędzy, 10x dalej od miasta nie są ŻADNĄ alternatywą.

    Powiązane: Nieruchomości

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki