REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jarosław Kaczyński zdradził datę swojego odejścia z polityki

2020-12-20 21:36
publikacja
2020-12-20 21:36

Jeżeli tylko COVID minie, to będzie kongres i wybory w PiS; tym razem jeszcze będę kandydował, ale na pewno ostatni raz - powiedział prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Jarosław Kaczyński zdradził datę swojego odejścia z polityki
Jarosław Kaczyński zdradził datę swojego odejścia z polityki
fot. Kacper Pempel / / Reuters

Kaczyński w wywiadzie - który ma się w całości ukazać w poniedziałkowym wydaniu gazety - pytany był m.in. o to, że prezydent-elekt Stanów Zjednoczonych Joe Biden ma 78 lat oraz czy jest to dla niego model obecności w polityce.

"W Polsce nie ma tradycji gerontokracji. Interesowałem się polityką już jako dziecko i wtedy rządzili ludzie starzy. Dla mnie było to oczywiste. Później to się zaczęło zmieniać" - odpowiedział Kaczyński. Według prezesa PiS, "w tej sprawie dobry jest umiar".

"Warto wierzyć starym, wielkim instytucjom. Wiek kanoniczny w Kościele to 75 lat. To wystarczy. Ale to nie oznacza, że będę w polityce do tego wieku. Może odejdę wcześniej – to byłaby decyzja partii, w której jest teraz dużo młodych, energicznych ludzi, którzy mogliby mnie doskonale zastąpić" - powiedział wicepremier, który sam ma 71 lat.

Na uwagę dziennikarza, że to "tzw. spór czterdziestolatków", Kaczyński odparł: "Teraz już raczej pięćdziesięciolatków".

Wakacje na giełdzie

"Nie jest to oczywiście zapowiedź mojego odejścia. Jeżeli tylko COVID minie, to będzie kongres i wybory w PiS. Tym razem jeszcze będę kandydował. Ale na pewno ostatni raz" - zaznaczył szef PiS.

Kongres PiS początkowo zapowiadany był na jesień. Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski mówił pod koniec listopada, że ma nadzieję, że uda się go zorganizować na początku przyszłego roku. Podkreślał, że teraz na pierwszym miejscu jest walka z pandemią, a ofensywa programowa zeszła na dalszy plan.

Prezes PiS: będą zmiany w sądownictwie, to jest sprawa wewnętrzna Polski

Będą zmiany w sądownictwie, to jest sprawa wewnętrzna Polski, sędziowie muszą uznawać polską konstytucję i uznawać równość obywateli, sądownictwo jako korporacja jest dziś praktycznie poza państwem - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS był pytany w wywiadzie dla poniedziałkowej "Rzeczpospolitej", czy PiS będzie decydował wkrótce o kolejnym etapie zmian w sądownictwie.

"Będą zmiany w sądownictwie, to jest sprawa wewnętrzna Polski. Nigdy nie chcieliśmy podważać niezależności sądownictwa, bo to byłoby rzeczywiście naruszenie zasad europejskich. My tylko chcemy znieść fenomen, że w Polsce są sądy politycznie uzależnione od opozycji. A kto w to nie wierzy, niech posłucha taśm Neumanna. Tego nie nagrały służby, tylko jego koledzy. Te sądy są upolitycznione, są po tamtej stronie. Polsce będą potrzebne normalne sądy, które będą się trzymać prawa" - powiedział Kaczyński.

Kaczyński był również pytany w kontekście reformy sądownictwa o prezes Trybunału Konstytucyjnego Julię Przyłębską i słowa, że jest jego "odkryciem towarzyskim". "Ja mogę sobie spokojnie parę godzin rozmawiać miło z panią prezes, ale o tym, jaki będzie wyrok, nie dowiem się nic. Druga strona nie jest w stanie tego pojąć, to jest ta gigantyczna różnica kulturowa między nami a PO" - odparł prezes PiS.

Dopytywany, czy zatem nie ma wpływu na TK zapewnił, że nie. "Nie mam. Co nie zmienia faktu, że lubię Julię Przyłębską" - powiedział prezes PiS.

W dalszej części rozmowa w "Rzeczpospolitej" dotyczyła wyroku TK ws. aborcji, Kaczyński był pytany, czy zaskoczyło go rozstrzygnięcie Trybunału. "Na tyle znam Konstytucję, że wiedziałem iż w jej ramach innego wyroku być nie może, nawet jeśli będzie społecznie nieakceptowalny. Natomiast jaki konkretnie będzie, czy będzie ze złagodzeniem – tego nie wiedziałem. Tak jak nie wiem, kiedy i jakie będzie uzasadnienie" - powiedział prezes PiS.

Kolejne pytania poświęcone były opiniom, także ze strony wyborców PiS, że reforma sądownictwa nie powiodła się i nadal sądy pracują zbyt wolno. Kaczyński stwierdził, że krytyczny stosunek społeczeństwa do sądów jest rzeczą "zupełnie oczywistą".

"W pewnych sferach były niepowodzenia, ale mieliśmy do czynienia z panem Timmermansem i bezprawnymi naciskami, z którymi próbowaliśmy dojść do jakiegoś ładu. Ja jestem za tym, by powiedzieć jasno, że sądy to nasza wewnętrzna sprawa. Sędziowie muszą uznawać polską Konstytucję i uznawać równość obywateli. Są też oczywiście dobrzy sędziowie, rzetelnie wykonujący swoją pracę, ale reforma jest konieczna" - powiedział Kaczyński.

Dopytywany, czy będzie zmiana sędziów czy zmiana procedur i systemu, odpowiedział, że "procedur, ale i w pewnym wymiarze – jest do tego pełna podstawa w Konstytucji – zmiana sędziów".

"Nie może być w Polsce korporacjonizacji aparatu państwowego. Sądownictwo jako korporacja jest dziś praktycznie poza państwem" - ocenił prezes PiS.

"Mam nadzieję, że z czasem będziemy mogli zaproponować nowe traktaty unijne"

Chcemy poprzez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów zaprezentować własny projekt kształtu konstrukcji europejskiej; mam nadzieję, że z czasem będziemy mogli zaproponować nowe traktaty unijne - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prezes PiS Jarosław Kaczyński.

W wywiadzie dla poniedziałkowej "Rzeczpospolitej" prezes PiS mówił o rezultatach ostatniego szczytu UE poświęconego m.in. budżetowi wspólnoty. Kaczyński był pytany, czy nadal jest zadowolony z konkluzji szczytu, skoro "dość chłodno" przyjęła je sama Komisja Europejska.

"Rzeczywiście docierają do nas różnego rodzaju wiadomości, które ogólnie można określić tak: spierające się instytucje UE, w tym wypadku chodzi o europarlament, próbują zmiany tego, co zostało ustalone. Cała reszta zależy od Komisji Europejskiej. Tu są pewne niepokojące symptomy (...). Otrzymaliśmy do ręki dobrą broń. Ale ta bitwa na posiedzeniu Rady, to bitwa o znaczeniu, nazwijmy to, operacyjnym. Odnieśliśmy sukces. To z naszego punktu widzenia zadowalające" - zaznaczył prezes PiS.

"Gdyby ktoś działał w ten sposób, że mielibyśmy przeświadczenie, że tak naprawdę będzie tak, jak to sobie wymyślili ci, którzy chcieliby pozbawić nas suwerenności w sferze zastrzeżonej do kompetencji krajowej, to będziemy sięgać po broń, którą mamy. Nikt nie ma złudzeń, że my się czemukolwiek podporządkujemy. I ze względów zasadniczych, bo nie jest zadaniem naszej formacji oddawanie suwerenności, i ze względu na rozgrywki w ramach UE. W żadnych wypadku nie będziemy ustępować. Jeśli ktoś liczy, że my pod groźbą odebrania środków zmienimy naszą politykę, to się myli" - powiedział wicepremier.

Kaczyński był też pytany, czy był gotów razem z premier Mateuszem Morawieckim wetować unijny budżet. "Tak. Mieliśmy deklarację premiera Viktora Orbana, że gdyby on sam uważał warunki za wystarczające, to mimo wszystko by z nami wetował" - powiedział prezes PiS.

Był też pytany o zacieśnienia integracji UE m.in. poprzez uwspólnotowienie długu. "Co do samej polityki integracyjnej, to połączenie dążenia do głębszej integracji z wykorzystaniem pojawienia się pandemii jest sprawą incydentalną. Ale tendencja integracyjna jest faktem. Wykorzystano taką okazję – my walczymy teraz o to, by ta koncepcja integracji nie została zrealizowana" - powiedział prezes PiS.

"My nie godzimy się na tę metodę, my chcemy poprzez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) – gdyby nie COVID to już byłoby zrobione – zaprezentować własny projekt kształtu konstrukcji europejskiej. Zdajemy sobie sprawę, że teraz jest to trochę rzucanie grochem o ścianę. Ale czasami tak jest, że pewna idea wydaje się bez znaczenia albo nie dość doceniana, a później zyskuje ogromne znaczenie. Będziemy podejmowali ideę konfederacji europejskiej, zintegrowanej Europy która będzie realnym supermocarstwem, ale która będzie zostawiała dużo więcej swobody państwom narodowym" - mówił Kaczyński.

Pytany, czy zatem EKR i PiS zaproponują jednak nowy traktat o UE, odparł, że formacje te mają ideę. "Mam nadzieję, że z czasem będziemy mogli zaproponować nowy traktat, w zasadzie traktaty. Widzimy to zupełnie inaczej niż ci, którzy teraz w UE dominują. Będziemy to podtrzymywać w różnych wymiarach. Zarówno w wymiarze prezentowania tej koncepcji całej Europie, ale też w wymiarze węższym, odnoszącym się do V4 i Międzymorza" - powiedział wicepremier.

Kaczyński ocenił, że cecha, która się obecnie wybija w UE, "to jest właśnie to, że traktaty nie są przestrzegane". (PAP)

kos/ robs/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (45)

dodaj komentarz
meryt
carlito1 "Trybunał i dziękujemy Panu"

Trybunał obsadzony :)
kewvin
TAK SAMO UWAŻAM 10 RAZY BARDZIEJ WOLĘ PANA KACZYŃSKIEGO NIŻ CWANIACZKA TRZASKOWSKIEGO -MISTRZA PROWIZORKI ,BYLE JAKIEGO GOSPODARZA I UPADŁEGO SŁUGUSA DLA KAPITAŁU NIEMIECKIEGO - PATRZ NIEMIECKIE GŁÓWNE SPÓŁKI KTÓRE ZOSTAŁY WPUSZCZONE PRZEZ SPRZEDAWCZYKÓW Z PLATFORMY ELEKTROWNIA,,AUTOBUSY I WIELE INNYCH
grzegorzkubik
Też kiedyś sądziłem, że ludzie w wieku 30 lat powinni rządzić Polską ale jak zobaczyłem te strajki kobiet i zobaczyłem co dziś reprezentuje sobą spora część młodego pokolenia stwierdziłem, że już lepiej jak starsi będą rządzić bo oni coś kumają.
devroo
O tak, starsi kumają, że jak się juma państwową kasę, to trzeba rzucić ochłap plebsowi i różnym marginesom. Potem można okradać tych co coś mają, łupić ich inflacją i podatkami, bo usłużna gawiedź, która w życiu miała najwyżej na flaszkę i szlugi, za dodatkowe 15 zł miesięcznie chętnie będzie krzyczeć "bogaty bo nakradł!".
marszalek2020
Mądrego to i posłuchać warto :)
Perez 10 lat w szkole nie nauczycie się tyle ile Jarek pokaże wam w jednym artykule :)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
marxs odpowiada (usunięty)
jak to się stało że Wam tych wPISów nie usunęli bo mi rano podobny wPIS przetrwał na stronie kilka minut
pstrzezek
"To nie jest kraj dla starych ludzi"? Wręcz przeciwnie. Te same wapniaki na stołkach od zarania dziejów niezależnie od partii. A partia rządząca to ikona dla emerytów. Szkoda że Jarek nie jest tak wyrozumiały dla wieku sędziów jak dla siebie samego.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki