Wzdychamy z głębi serca nad talerzem barszczu z uszkami, gdy ciocia Hela po raz setny opowiada jak to kiedyś kariery robiło się przez łóżko i jak to teraz kobiety mają dobrze, że patrzy się na ich kwalifikacje, a nie na pupę w obcisłej sukience. I wcale nie jest nam od tego lepiej. Rok 2011 jawi się wciąż równie pociągająco co basen z piraniami. Pełni poczucia winy i rozpalonej ambicji postanawiamy „w tym roku to już na bank awansuję/dorobię się/zmienię pracę”.
Zapominamy przy tym, że do tanga trzeba dwojga - że nie wystarczy że ty chcesz zmienić pracę. Twój nowy pracodawca również musi chcieć cię zatrudnić. Dotychczas szukanie pracy polegało zwykle na wysyłaniu „spamerskich” ofert i chodzeniu na niekończące się rozmowy kwalifikacyjne. Na szczęście można to sobie znacznie uprościć i zmniejszyć frustrację z powodu „znów nie oddzwonili, chyba do niczego już się nie nadaję”. W większości bowiem pracodawcy myślą w sposób standardowy i dużą rolę przywiązują do historii zatrudnienia zawartej w CV. Można to wykorzystać do swoich celów i trafnie przewidzieć w jakim typie firm twoje CV zrobi wrażenie - pokazuje to badanie zrealizowane przez Marka Suchara i firmę rekrutacyjną IPK.
Oto przykładowy pracownik: Sławomir S., urodzony w roku 1966, z wykształcenia magister pedagogiki specjalnej, ukończył podyplomowe studium menedżerskie. W latach 1990-1997 (czyli przez 82 miesiące) pracował w dużej firmie usługowej (nazwa nie ma znaczenia w analizie). Najpierw zajmował stanowisko przedstawiciela handlowego, od roku 1994 został awansowany na kierownika ds. kluczowych klientów.
W roku 1997 po raz pierwszy zmienił pracę i został dyrektorem oddziału ds. sprzedaży w międzynarodowej firmie produkującej sprzęt elektroniczny. Dość szybko, bo już po 10 miesiącach pracy, po raz kolejny zmienił pracę - tym razem przeszedł do renomowanej polskiej firmy produkującej urządzenia elektroniczne. Tam przez 45 miesięcy był kierownikiem sprzedaży ds. kluczowych klientów oraz kierownikiem oddziału firmy w północnej Polsce. W roku 2001 przeszedł do firmy produkującej urządzenia elektroniczne i zajmował tam stanowisko regionalnego kierownika sprzedaży. Obecnie pracuje tam od 35 miesięcy (rok 2005) i zaczyna myśleć o kolejnej zmianie pracy. W którym kierunku powinien pójść, by zminimalizować uciążliwości związane ze zmianą pracy?
Pan Sławomir jest poważnym kandydatem, menedżerem sprzedaży, mającym 14-letnie doświadczenie zawodowe. Ciekawostką może być jego pedagogiczne wykształcenie. Musimy jednak pamiętać, że rozpoczynał on swoją karierę zawodową w roku 1990 czyli w momencie radykalnych przemian gospodarczych, podczas gdy decyzję o kierunku studiów podejmował kilka lat wcześniej, kiedy przemian tych nie można było jeszcze przewidzieć.
Co możemy powiedzieć o nim na podstawie przedstawionego tutaj życiorysu?
Jego kariera wydaje się konsekwentna, polega na doświadczeniach z dwóch branż - usługowej i produkcyjno-handlowej (sprzęt elektroniczny), obejmuje pracę w czterech różnych firmach. Pan Sławomir ma duże doświadczenie w zarządzaniu sprzedażą. Kierował działami sprzedaży średnich i dużych firm oraz samodzielnymi oddziałami tych firm, ma także doświadczenie w kontaktach z tzw. kluczowymi klientami.
Tyle prosta analiza treści jego życiorysu zawodowego. Zobaczmy teraz czy analiza parametrów jego kariery wniesie coś nowego na temat przyszłej pracy.
Parametry kariery:
- płynność - 0 - płynna
- wertykalizm - 28 lat - stroma
- mobilność - 43 - typowa
- rotacyjność - 1,5 (górne 25% wyników) - wzrostowa
Analiza poszczególnych parametrów skłaniać może do następujących wniosków:
- Pan Sławomir jest osobą dynamiczną, o konsekwentnym przebiegu kariery, nastawioną na rozwój zawodowy, o dużym potencjale;
- wartość parametru „wertykalizm” w jego przypadku można interpretować jako wskaźnik posiadania przez niego predyspozycji kierowniczych, a jednocześnie na tej podstawie prawdopodobieństwo dalszych pionowych awansów można oceniać również na 50%;
- bardzo wysoka rotacyjność (górne 25%) wskazuje na duży potencjał rozwojowy i prawdopodobieństwo dalszych awansów o charakterze poziomym.
Dalszy przebieg kariery Pana Sławomira był następujący: w latach 2005-2008 zatrudniała go firma produkująca wyposażenie wnętrz i sprzęt biurowy. Był tam kierownikiem działu sprzedaży oraz zastępcą dyrektora oddziału. Pracuje tam już 42 miesiące i zaczyna rozglądać się za nowym miejscem.
Jego kariera mogła się oczywiście potoczyć inaczej, gdyby wystąpiły zjawiska nieprzewidziane typu choroba, sytuacja rodzinna wymuszająca przeprowadzkę do innego miasta, nagłe kłopoty finansowe firmy. Jednak w typowych warunkach gospodarczych rynek pracy zareagował w sposób zgodny z przewidywaniami modelu kariery.
Jeśli chcesz przeprowadzić podobną analizę dla swojej kariery, objaśnienia i proste wzory jak wyliczyć wskaźniki płynności, wertykalizmu, mobilności i rotacyjności znajdziesz w książce „Modele kariery. Przewidywanie kolejnego kroku” Marka Suchara (Wydawnictwo C.H. Beck, 2010). Książka jest dostępna w cenie ze zniżką (wersja drukowana, wersja elektroniczna) w e-księgarni www.sklep.beck.pl. Wykorzystanie za wiedzą Wydawcy.
Mariusz Ludwiński dla Wydawnictwa C.H. Beck
Zobacz też:
» Uwaga, rekiny - bariery wdrażania strategii satysfakcji klientów
» Skuteczna marka angażuje się w politykę społeczną
» Trening krytycznego myślenia - czy testy na style myślenia mają sens?
» Uwaga, rekiny - bariery wdrażania strategii satysfakcji klientów
» Skuteczna marka angażuje się w politykę społeczną
» Trening krytycznego myślenia - czy testy na style myślenia mają sens?
Źródło:Informacja prasowa
































































