REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak korzystać z kredytu i nie płacić odsetek?

2007-02-27 07:17
publikacja
2007-02-27 07:17
Mając w portfelu kartę kredytową możemy niemal na okrągło i do tego zupełnie za darmo zadłużać się w banku. Wystarczy pamiętać przede wszystkim o jednej ważnej zasadzie - by spłacić całe zadłużenie z danego okresu rozliczeniowego do dnia wskazanego na otrzymywanym co miesiąc zestawieniu z banku. Jest to ostatni dzień tzw. okresu bezodsetkowego (grace period). Spóźnialscy zapłacą wysokie odsetki, a nierzadko również karną opłatę dodatkową, która budzi tyle kontrowersji.


Darmo dla zdyscyplinowanych


Nietrudno jednak ulec magii kolorowego plastiku i żyć przynajmniej nieco ponad stan. Płacenie kartą kredytową jest wygodne i nieograniczone aktualnym stanem środków znajdujących się na naszym rachunku. Osoby, które mają problemy z trzymaniem dyscypliny finansowej okazują się być łatwą przynętą dla banków. Płacą jedne z najwyższych na rynku odsetek, a często również ponoszą inne koszty związane z używaniem karty kredytowej, jak np. niemałe prowizje za wypłaty gotówki z bankomatu.

To również dzięki takim posiadaczom kart kredytowych, pozostali mogą przez kilkadziesiąt dni korzystać z darmowych kredytów. Wystarczy spłacić całe zadłużenie z danego okresu rozliczeniowego, który wynosi 30 dni i nie zawsze pokrywa się z miesiącem kalendarzowym, na koniec okresu bezodsetkowego, który jest dłuższy od tego pierwszego zwykle o 24-26 dni.

Przykładowo, jeżeli od końca okresu rozliczeniowego mamy 24 dni na spłatę przynajmniej kwoty minimalnej (wynoszącej z reguły 5% łącznej sumy zadłużenia z danego okresu rozliczeniowego), oznacza to, że w naszym przypadku okres bezodsetkowy wynosi 54 dni. Ani mało, ani dużo. Znaleźć można zarówno oferty z krótszymi okresami bezodsetkowymi, jak i z nieco dłuższymi.


Kiedy najlepiej udać się na zakupy?

Okres bezodsetkowy, o którym mowa, nie rozpoczyna się od dnia dokonania płatności kartą kredytową, lecz w pierwszym dniu tzw. okresu rozliczeniowego. Dlatego też rzadko mamy okazję korzystać z darmowego kredytu przez cały okres bezodsetkowy (np. 54 dni). Jest tak tylko w przypadku płatności dokonanych pierwszego dnia okresu rozliczeniowego. Jeżeli natomiast zapłacimy kartą kredytową w ostatnim dniu okresu rozliczeniowego, okaże się, że zamiast 54 dni na spłatę zadłużenia pozostanie nam ich jedynie 24.


Przelew z wyprzedzeniem

Należy również pamiętać o innym bardzo ważnym aspekcie związanym ze spłatą zadłużenia na karcie. Większość osób dokonuje tego przelewem z własnego rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego. Otóż nie można wówczas czekać z wydaniem stosownej dyspozycji do ostatniej chwili. Nawet jeżeli rachunek, z którego dokonujemy spłaty kredytu na karcie, posiadamy w tym samym banku, zaksięgowanie środków na rachunku dla karty kredytowej może potrwać np. 2 dni robocze. A ponieważ bank zastrzega, że spłata zadłużenia na karcie kredytowej następuje z chwilą uznania rachunku tej karty, przelewów należy dokonywać z odpowiednim wyprzedzeniem. Wystarczy jeden dzień opóźnienia i bank naliczy odsetki od dnia dokonania transakcji (a nie tylko od upływu okresu bezodsetkowego), a także będzie starał się obciążyć nas najprawdopodobniej niezgodną z prawem opłatą dodatkową.


Jak uniknąć opłat za wydanie i wznowienie?

Chcąc jednak całkowicie za darmo korzystać z karty kredytowej, należy unikać nie tylko odsetek, karnych opłat dodatkowych za brak spłaty minimalnej w terminie czy prowizji za wypłatę gotówki z bankomatu, lecz również opłat za wydanie czy wznowienie karty. Obecnie aż roi się od przeróżnych promocji dotyczących kart kredytowych. Banki prześcigając się o klientów rezygnują zwykle z pobierania opłaty za wydanie i pierwszy rok używania karty kredytowej. Nowi posiadacze kart kredytowych mogą również liczyć - w zależności od banku i jego aktualnej oferty promocyjnej - na znacznie niższe oprocentowanie przez pierwsze kilka miesięcy czy początkowo dłuższy niż normalnie okres bezodsetkowy.

Po kilku miesiącach lub pierwszym roku korzystania z karty kredytowej emocje opadają. Jeżeli zawczasu nie poinformujemy banku o tym, że nie jesteśmy zainteresowani odnowieniem umowy na kolejny rok, otrzymamy kartę kredytową z nowym terminem ważności, lecz tym razem trzeba będzie za tą przyjemność bankowi zapłacić. W przypadku droższych kart z dużym limitem kredytowym opłaty roczne sięgają nawet kilkuset złotych. Jednakże najbardziej popularne karty (ze średniej i najniższej półki) kosztują rocznie od 25 do 100 zł.

W niektórych bankach najbardziej aktywni posiadacze kart kredytowych mogą liczyć na darmowe wznowienie karty na kolejny rok bądź na znaczny upust w opłacie, jednak wystarczy trochę zachodu, by opłaty uniknąć bez potrzeby wykazywania się rozrzutnością. Wystarczy po prostu zmienić bank. Jest to tym prostsze, że nie musi się to wiązać z przenosinami konta osobistego do innego banku. Kartę kredytową otrzymamy niezależnie od tego, czy mamy w danym banku otwarty jakiś rachunek.

W ten sposób można co roku korzystać z promocyjnych warunków. Wystarczy tylko przypilnować terminu wypowiedzenia "starej" umowy i złożyć wniosek o kartę kredytową w innym banku. Bardzo prawdopodobny scenariusz wydarzeń jest taki, że bank, w którym dotychczas posiadaliśmy kartę kredytową, po otrzymaniu wypowiedzenia skontaktuje się z nami i zaproponuje zniesienie lub redukcję opłaty za wznowienie karty, którą to propozycję warto z pewnością rozważyć.


Bankomaty omijaj z daleka

Nie należy mylić karty kredytowej z debetową. Przyzwyczajeni do wybierania za pomocą tej ostatniej pieniędzy z konta, możemy popełnić brzemienny w skutkach błąd polegający na posłużeniu się w bankomacie kartą kredytową.

Wówczas nie tylko zostaniemy obciążeni kilkuprocentową prowizją od takiej wypłaty, lecz także nie będziemy korzystać z okresu bezodsetkowego. Bank nie weźmie więc pod uwagę faktu, że zaciągnięty w ten sposób kredyt spłacimy w krótkim czasie, zwykle wystarczającym do tego, by korzystać z darmowej pożyczki. Oprocentowanie naliczone zostanie od dnia takiej wypłaty z bankomatu. I choć środki na naszym koncie pozostaną nietknięte, a "jedynie" zwiększy się zadłużenie na rachunku karty kredytowej, to jednak taki sposób zapożyczenia się okaże się najdroższy z możliwych. Z pewnością taniej, choć niestety nie tak szybko i wygodnie, byłoby skorzystać z pożyczki gotówkowej w którymkolwiek z banków.

Z uwagi na powyższe karta kredytowa powinna nam służyć przede wszystkim do bezgotówkowego płacenia za towary lub usługi, w tym również za pośrednictwem Internetu, i zaciągania w ten sposób krótkotrwałego kredytu, który należy spłacić przy najbliższej okazji (np. po następnej wypłacie).



autor: Tomasz Konieczny
Gazeta Podatkowa Nr 327 z dnia 2007-02-26
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Właściciel 7 Eleven chce wejść do Żabki. Kurs akcji mocno w górę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki