Pomimo fatalnej serii w wykonaniu WIG20 nastroje inwestorów indywidualnych nieco się poprawiły po tym, jak przez poprzednie trzy tygodnie odnotowały drastyczne pogorszenie. Być może lepszy sentyment wynika z faktu, że mniejsze spółki ostatnio radzą sobie całkiem nieźle.


Indeks Nastrojów Inwestorów (INI) w tym tygodniu osiągnął wartość 2,7 pkt. wobec -3,7 pkt. odnotowanych w zeszły czwartek – wynika z danych opublikowanych przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. To pierwsza poprawa tego wskaźnika po trzech tygodniach bardzo silnego pogorszenia rynkowego sentymentu.
Indeks INI jest różnicą pomiędzy odsetkiem giełdowych byków (czyli inwestorów obstawiających wzrosty cen akcji w ciągu następnych 6 miesięcy) nad odsetkiem niedźwiedzi (czyli inwestorów spodziewających się spadków). Wskaźnik ten powstaje na bazie ankiety prowadzonej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Według deklaracji SII uczestniczy w niej ponad 350 inwestorów tygodniowo.
Zobacz także
Ostatnia poprawa nastrojów jest o tyle zastanawiająca, że jeszcze w środę WIG20 spadł do najniższego poziomu od trzech lat, po drodze notując fatalną spadkową serię. Flagowy indeks GPW przed czwartkiem zakończył pod kreską 11 z 12 poprzednich sesji i tracąc łącznie 6,8%. Dopiero wczorajsza sesja przyniosła wyraźne odbicie.
Interesujący jest też fakt, że odsetek giełdowych pesymistów pozostał praktycznie bez zmian i wyniósł 40,8% wobec 41,6% tydzień wcześniej. Za to o 5,6 pkt. proc. wzrósł odsetek „byków” przy redukcji o 4,9 pkt. proc. frakcji inwestorów nastawionych neutralnie. Można więc postawić hipotezę, że niedawna przecena akcji zmieniła przekonania tych inwestorów, którzy w ostatnich tygodniach stali z boku. Tańsze akcje mogły ich zachęcić do zakupów i w konsekwencji do zmiany sentymentu.
Istnieje też druga możliwość, wcale nie wykluczająca się z pierwszą. Jak wiadomo, domeną inwestorów indywidualnych są spółki mniejsze (sWIG80) i zupełnie małe (czyli cały WIG poza 140 największymi spółkami). A ten segment rynku ostatnio radzi sobie znacznie lepiej niż zdominowany przez graczy instytucjonalnych WIG20. W ciągu ostatniego miesiąca sWIG80 zyskał ponad 2%, podczas gdy WIG20 stracił przeszło 6%. Także indeks cenowy równo traktujący wszystkie walory notowane na rynku głównym od początku października trzyma się całkiem nieźle.
Reasumując, INI znajduje się obecnie w położeniu neutralnym, co generalnie jest zjawiskiem niezmiernie rzadkim. Jeszcze miesiąc temu nastroje inwestorów indywidualnych były najlepsze od marca 2017 roku. I jak to zwykle bywa, ten optymizm musiał się zemścić, przynosząc silne spadki. Ale wielkim zaskoczeniem jest fakt, że zmaterializowały się one na największych spółkach (WIG20), kompletnie omijając sWIG80 i mWIG40 – oba te indeksy notowane są wyżej niż miesiąc temu.
Krzysztof Kolany






























































