REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czołgi wjechały do centrum Gazy. "Miasto płonie"

2025-09-16 01:29, akt.2025-09-16 07:34
publikacja
2025-09-16 01:29
aktualizacja
2025-09-16 07:34

Armia Izraela prowadzi działania ofensywne w mieście Gaza; w nocy z poniedziałku na wtorek przeprowadziła serię uderzeń z powietrza. Rozpoczęcie ofensywy potwierdził sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Czołgi wjechały do centrum Gazy. "Miasto płonie"
Czołgi wjechały do centrum Gazy. "Miasto płonie"
fot. LISI NIESNER / /  Reuters / Forum

- Gaza płonie – powiedział minister obrony Izrael Katz, komentując nocne ataki na to palestyńskie miasto. Informacje o izraelskich atakach potwierdzili mieszkańcy Gazy w rozmowach z mediami.

- Izraelczycy rozpoczęli operację. Uważamy, że mamy bardzo krótkie okno czasowe, w jakim możemy zawrzeć porozumienie – oświadczył Rubio, dodając, że mogą to być dni lub kilka tygodni, które pozostały na negocjacje.

Szef dyplomacji USA przebywa na Bliskim Wschodzie. W poniedziałek spotkał się z premierem Izraela, Benjaminem Netanjahu. Obaj stwierdzili, że jedynym sposobem zakończenia konfliktu w Strefie Gazy jest eliminacja Hamasu oraz uwolnienie pozostałych 48 zakładników. Hamas chce dokonać wymiany zakładników na palestyńskich więźniów, domaga się także wycofania sił izraelskich ze Strefy Gazy.

W poniedziałek wieczorem Izrael zintensyfikował ofensywę, mającą na celu zajęcie miasta Gaza. Armia rozpoczęła zmasowane ataki lotnicze, a do centrum miasta wjechały czołgi - poinformowały izraelskie media.

Wakacje na giełdzie

W poniedziałek wieczorem izraelska armia przeprowadziła w ciągu 20 minut 37 uderzeń, używając dronów, śmigłowców bojowych i artylerii, siła wybuchów była odczuwalna w samym Izraelu, a Palestyńczycy opisywali „pas ognia” rozciągający się nad miastem - relacjonował serwis Ynet.

Do centrum Gazy wjechały czołgi i wydaje się, że izraelskie wojska lądowe rozpoczęły inwazję na większą skalę - skomentował portal dziennika „Jerusalem Post”.

Wojsko nakazało wszystkim mieszkańcom Gazy, których może być około miliona, by opuścili miasto i udali się na południe. Według armii jak dotąd Gazę opuściło ponad 320 tys. osób - napisał w poniedziałek „Times of Israel”. Armia informowała wcześniej, że prowadzone od kilku tygodni ataki były jedynie wstępnym działaniem przed właściwą inwazją.

Decyzja o ofensywie wywołała krytykę na arenie międzynarodowej i w samym Izraelu. Organizacje humanitarne alarmują o pogłębiającym się kryzysie humanitarnym i głodzie w Strefie Gazy, ostrzegając, że masowe przesiedlenia pogorszą sytuację cywilów.

W Izraelu opozycja i część społeczeństwa sprzeciwiają się operacji, obawiając się o życie żołnierzy oraz około 20 wciąż żyjących zakładników, którzy najprawdopodobniej są przetrzymywani w Gazie.

Według izraelskich władz Gaza jest bastionem Hamasu i armia musi ją zdobyć, by pokonać tę terrorystyczną organizację.

Izraelskie media donosiły o poważnych napięciach między dowódcami wojskowymi a rządem. Szef Sztabu Generalnego, gen. Ejal Zamir, miał ostrzec premiera Benjamina Netanjahu, że operacja będzie długa i poważnie nadwyręży siły armii.

Podczas ostatniego spotkania przedstawicieli rządu ze sztabem, które przebiegało w burzliwej atmosferze, doszło do kolejnego spięcia - napisał Ynet. W trakcie posiedzenia gen. Zamir miał namawiać polityków, by zamiast intensyfikować walki doprowadzili do porozumienia z Hamasem, które umożliwiłoby uwolnienie zakładników.

Forum zrzeszające rodziny zakładników ostrzegło, że dla porwanych może być to „ostatnia noc” i zarzuciło premierowi Netanjahu, że poświęcił ich los dla politycznych kalkulacji. Organizacja zwołała także nocną demonstrację pod rezydencją premiera w Jerozolimie, a Netanjahu miał uciec na wieść o planowanym proteście.

Część rodzin zakładników i izraelskiego społeczeństwa od dawna oskarża Netanjahu o sabotowanie negocjacji z Hamasem na temat rozejmu ze względu na polityczny interes. Skrajnie prawicowi koalicjanci izraelskiego premiera sprzeciwiają się umowie, a od ich głosów zależy przetrwanie rządu.

 Walki w Strefie Gazy rozpoczęły się od ataku Hamasu na południowy Izrael 7 października 2023 roku, w wyniku których zginęło około 1200 osób, a 251 zostało uprowadzonych. W wyniku działań odwetowych armii izraelskiej śmierć poniosło ok. 65 tys. Palestyńczyków. 

 Jerzy Adamiak (PAP)

adj/ san/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
antyoni
Palestyńskie dzieci są mordowane w swym okupowanym kraju przez pomiot tych oto zbrodniarzy, zbiegów z polín: ....

https://pin.it/5xs1KoFKP

https://pin.it/63CCKzAWO

https://pin.it/6kVsvyvI6

https://pin.it/6Ul0xwibQ
dasbot
Rzekomo silniejsi w wierze rozpierzchli się po świecie, ze szczególnym upodobaniem do kraju pogromców Indian. Nie kryją się już z tym od dawna, że z tylnych siedzeń kontrolują władzę w tym kraju i czerpią zyski z cudzych nieszczęść, czytaj licznych wojen, które celowo wywołali przez ostatnich osiem dekad na świecie. Bliski Wschód Rzekomo silniejsi w wierze rozpierzchli się po świecie, ze szczególnym upodobaniem do kraju pogromców Indian. Nie kryją się już z tym od dawna, że z tylnych siedzeń kontrolują władzę w tym kraju i czerpią zyski z cudzych nieszczęść, czytaj licznych wojen, które celowo wywołali przez ostatnich osiem dekad na świecie. Bliski Wschód upodobali sobie szczególnie, przepychając pomysł utworzenia swojej agentury. Możemy mieć pretensje jedynie do Rzymian, którzy spartaczyli robotę wieki temu. Natomiast budujące jest to, że wśród tych przechrztów słychać coraz więcej głosów rozsądku i próśb, aby nie wrzucać ich wszystkich do jednego worka. Co innego religia i powiązana z nią kultura a co innego etnonacjonalistyczny projekt sztucznego tworu powołanego rezolucją ONZ. Oni sami o tym mówią głośno publicznie bez względu na konsekwencje. I robią to tam, czyli w USA. A my? My dalej udajemy, że problem nie istnieje. Palimy ich świece, tolerujemy ich dogmaty jawnie gardzące myślącymi inaczej i generalnie pozwalamy na wygodne życie naszym kosztem. A potem się dziwimy, że pojawiają się "Grześki i inne chłopaki", którzy nie wytrzymują ciśnienia i postanawiają głośno o tym mówić. Udomowiliśmy sobie problem, który niełatwo będzie można rozwiązać w sposób wystarczająco sugestywny, aby znaleźli sobie inny dom. Bardzo celnie ujął to Smarzowski w "Weselu" (szacun za odwagę cywilną, aby publicznie i głośno o tym mówić) - "chcieliście Polski bez Żydów, macie Żydów bez Polski".........Clown world.
aleusz
Szacun dla całej Redakcji Bankiera za podanie takich informacji do publicznj wiadomości!
Kto myśli podobnie?
trpaslik
Ciekawie w tym wszystkim zachowuje się polski rząd. Upierają się, że stoją po stronie dobra, a nie chcą potępić jawnych zbrodni popełnianych na oczach całego świata. No to stoją po stronie dobra czy po stronie zła? Może kolaborują z pewnym pianistą "ale inaczej", (kiedyś był akwarelista, teraz jest pianista) próbując przygotować Ciekawie w tym wszystkim zachowuje się polski rząd. Upierają się, że stoją po stronie dobra, a nie chcą potępić jawnych zbrodni popełnianych na oczach całego świata. No to stoją po stronie dobra czy po stronie zła? Może kolaborują z pewnym pianistą "ale inaczej", (kiedyś był akwarelista, teraz jest pianista) próbując przygotować nową ziemię obiecaną, wyjaławiając ją najpierw z aktualnych mieszkańców? Przecież to zezwolenie na wyjazd młodzieży w wieku 18-22 lata, o której wiadomo że nigdy tam nie wrócą, to również może być element czyszczenia terenów na wschód o Polski, jak już żymianie zostaną pogonieni przez pełnoprawnych właścicieli ziem zagarniętych w 1948 roku.
tomasz666
Jaki kraj następny? skoro cały świat im na to pozwolił ? kto następny? POLIN?
trpaslik
Adolf ... Dymsza oczywiście, potrafił chyba jednak właściwie ocenić najważniejsze zagrożenia dla świata.
trpaslik
A tak opowiadają, że "Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat". Podlecy. Chyba że ludzie to tylko oni, a pozostali to zwierzęta? Na tym polega naród wybrany.
tomitomi
trawestując - potwierdzając ; '' Kto morduje jedno życie , morduje cały świat ! ''

;-((
sterl
Chcą zdążyć zniszczyć resztki Palestyny i pozbyć się Palestyńczyków zanim UE uzna to państwo, a na wybrzeżu są ogromne złoża gazu...
bankster-kreator
Wymordowali setki tysięcy niewinnych istnień ludzki za 48 zakładników to brzmi logicznie. Co jeśli okaże się, że tych 48 zakładników nie życie? Zrzucą wtedy atomówkę na całą gazę by dokończyć robotę? Czy będę pojedyńczo wycinać w pień?

Powiązane: Izrael-Palestyna - wojna w Strefie Gazy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki