REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inflacja w USA lekko poniżej oczekiwań. Co na to Fed?

2017-08-11 14:31
publikacja
2017-08-11 14:31

Inflacja CPI w USA wprawdzie zbliża się do celu, lipcowy odczyt był jednak delikatnie niższy od oczekiwań analityków. Najważniejsze dla rynków jest to, jak dane zinterpretuje Rezerwa Federalna.

fot. Joshua Roberts / / Reuters

Amerykański wskaźnik cen dóbr i usług okazał się w lipcu wyższy o 1,7 proc. niż przed rokiem. Tymczasem ze wskazań analityków wynikało, iż spodziewają się oni odczytu wyższego o 1,8 proc. W czerwcu wskaźnik inflacji CPI wyniósł 1,6 proc. Cel Rezerwy Federalnej to dynamika na poziomie 2 proc. w długim okresie.

Również 1,7 proc. wyniosła w lipcu inflacja bazowa CPI. Ten odczyt okazał się zgodny z oczekiwaniami. W ujęciu miesiąc do miesiąca zarówno bazowy, jak i zwykły wskaźnik cen i usług wzrosły o 0,1 proc.

Choć różnice pomiędzy odczytami, a oczekiwaniami były naprawdę niewielkie, wystarczyło to, by mocno wpłynąć na rynki. Reakcję obserwowano przede wszystkim na walutach, gdzie dolar zaczął się gwałtownie umacniać. Przykładowo do euro, do którego jeszcze przed publikacją danych zyskiwał, po publikacji zyskuje zaś euro i to 0,4 proc. Podobnie sytuacja wygląda na parze ze złotym, tutaj "zielony" traci 0,3 proc. Ruch było widać także na kontraktach futures na indeks S&P 500, który dzięki danym z lekkich minusów wskoczył ponad kreskę.

fot. / / Bankier.pl

Osłabienie dolara i poprawa nastrojów na giełdzie mają związek z oczekiwaniami dotyczącymi przyszłych ruchów Rezerwy Federalnej. Ostatnie mocne dane z rynku pracy mogły sugerować, że kolejna podwyżka stóp procentowych będzie miała miejsce jeszcze w grudniu. Niższa od oczekiwań inflacja daje z kolei pretekst do dywagacji o opóźnieniu jej przynajmniej do marca.

Świetnie obrazuje to narzędzie FedWatch Tool pozwalające szacować na podstawie kontraktów oczekiwania rynku dotyczące stóp procentowych. Tuż przed publikacją danych o inflacji prawdopodobieństwo tego, że aż do grudnia włącznie nie będzie podwyżki oceniano na 50,6 proc. Po pokazaniu danych skoczyło ono do 60,3 proc. Poniżej 50 proc. spadła nawet szansa na podwyżkę do marca włącznie (49,2 proc.), choć przed danymi wyraźnie poziom ten przekraczała. Z danych FedWatch Tool wynika, że obecny konsensus zakłada podwyżkę dopiero w maju.

Warto w tym kontekście przypomnieć choćby słowa Jamesa Bullarda (prezes Fed z St. Louis), który przed tygodniem ocenił, że ostatnie odczyty inflacji w USA zaskoczyły i były "nieoczekiwanie niskie", co stawia pod znakiem zapytania, czy inflacja rzeczywiście powraca do 2-proc. celu. Tym samym, jego zdaniem, stopy procentowe w USA powinny pozostać na obecnym poziomie w krótkim terminie. Dodał, że 4,3-proc. bezrobocie, najniższe od 16 lat, nie jest w stanie wygenerować znaczącej presji inflacyjnej.

Do grudnia jeszcze jednak sporo czasu i wiele jeszcze na rynku może się zmienić. Po drodze, oprócz nowych partii danych, inwestorów czekają jeszcze dwa posiedzenia decyzyjne Rezerwy - we wrześniu i listopadzie. Pod lupę będą brane nie tylko argumenty za i przeciw podwyżce stóp, ale i informacje dotyczące ewentualnego zmniejszania bilansu Fedu.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
open_mind
Ponad 50 % mieszkańców USA nie potrafi nawet wskazać na mapie N Korei ale wypowiada się pozytywnie o uderzeniu zapobiegawczym na nią. Masakra do czego propaganda doprowadziła.
modulometer
A co ma FED zrobić? od dawna twierdzę ze FED ma w d..pie inflację i podnosi stopy widząc rosnącą bańkę kredytową, bańkę giełdową, bańkę w obligacjach (zwłaszcza), poziom zadłuzenia i kłopoty dolara. W takich okolicznościach inflacja to akurat czynnik pomijalny przy decyzji o wysokości stóp. W tym roku podniosą jeszcze stopy wbrew A co ma FED zrobić? od dawna twierdzę ze FED ma w d..pie inflację i podnosi stopy widząc rosnącą bańkę kredytową, bańkę giełdową, bańkę w obligacjach (zwłaszcza), poziom zadłuzenia i kłopoty dolara. W takich okolicznościach inflacja to akurat czynnik pomijalny przy decyzji o wysokości stóp. W tym roku podniosą jeszcze stopy wbrew wszystkim i wszystkiemu bo taniej zapłacić jest spowolieniem gospodarczym niz doprowadzić do niekontrolowanej erupcji wartości tych wszystkich pozal się boże 'aktywów'
open_mind
Pytania o system finansowy świata.? Czy może tak być że banki nie mają pieniędzy.? To to wszystko jest taka gra w „zaufanie” która któregoś dnia padnie i plebs stanie się stroną przegraną.? Jak banki nie mają to co one zrobiły z naszymi pieniędzmi.? Czy cały system bankowy to wielkie oszustwo.? Czy tylko można wierzyć w pieniądze Pytania o system finansowy świata.? Czy może tak być że banki nie mają pieniędzy.? To to wszystko jest taka gra w „zaufanie” która któregoś dnia padnie i plebs stanie się stroną przegraną.? Jak banki nie mają to co one zrobiły z naszymi pieniędzmi.? Czy cały system bankowy to wielkie oszustwo.? Czy tylko można wierzyć w pieniądze i walory trzymane w „materacu”.? Czy nasze pieniądze to te które ktoś inny dopiero wpłaci do banku.? Czy planowane inflacje to naprawienie i umacnianie naszego pieniądza jak twierdzą ”wybitni ekonomiści, nawet na poziomie ponad uniwersyteckim”. Czy jest po prostu jak łom w ręce włamywacza.? Czy zaufanie do pieniądza ma solidne podstawy.? Czy manipulowanie przy cenach metali szlachetnych można porównać do oszukiwania barometru pogodowego albo magnesowego oszukiwania tachografu samochodowego.?

Czyżby to wszystko były by celowe oszustwa i malwersacje w celu okradania nas i ratowania skorumpowanego systemu polityczno monetarnego a władze pozwalały bankom na to bo z bankierami w jednym łóżku śpią, z tym że rządy od ściany.? Te i więcej pytań rodzą się po obserwacji zachowań i działaniach władz świata, które nawet ślepy widzi że nie są wstanie naprawić światowej ekonomii, pomimo ich pohukiwań o wzrostach i uzdrawianiu system, Czy w ogóle jest to możliwe bez tak zwanego resetu.? Czy aby zrozumieć obecny system trzeba się po prostu cofnąć do logiki pytań zadawanych przez dziecko, bo nasze mózgi władze świata zdążyły „wyprać”.?
open_mind
I aby to wszystko przykryć rządy rozwalają świat Wojnami a my i w naszej „dorosłej” naiwności „dzielnie sekundujemy”.?
silvio_gesell odpowiada open_mind
Chodzi o to kto emituje pieniądz i pod zastaw czego. Jeśli król posiadający monopol na pieniądz pod zastaw złota to ludzie będą się bić o kopalnie. Jeśli rząd emituje pieniądze pod zastaw obligacji to będziemy się bić o produkcję. Ale jeśli emitentem są rodzice pod zastaw swoich dzieci to nie będziemy się bić bo dzieci w przeciwieństwie Chodzi o to kto emituje pieniądz i pod zastaw czego. Jeśli król posiadający monopol na pieniądz pod zastaw złota to ludzie będą się bić o kopalnie. Jeśli rząd emituje pieniądze pod zastaw obligacji to będziemy się bić o produkcję. Ale jeśli emitentem są rodzice pod zastaw swoich dzieci to nie będziemy się bić bo dzieci w przeciwieństwie do złota i dóbr nie da się produkować (choć można wpuszczać imigrantów).
open_mind odpowiada silvio_gesell
„Chodzi o to kto emituje pieniądz i pod zastaw czego” Pieniądze emituje się pod przewidywaną spłatę zaciąganego długu! I na giełdach świata głównie tym się handluje – długiem i przyrzeczeniami zapewnieniami spłaty długu (takie Ponzi piramidy na maksa). Masakra
silvio_gesell odpowiada open_mind
Zawsze tak było. Pieniądz złoty miał pokrycie w owocach pracy niewolników tudzież chłopów pańszczyźnianych. Po 1865 (wojnie secesyjnej w USA i powstaniu styczniowym po którym uwłaszczono chłopów) pieniądz miał pokrycie w wyzysku robotników fabryk co doprowadziło do rewolucji bolszewickiej. Pieniądz sam w sobie nie ma żadnej wartości,Zawsze tak było. Pieniądz złoty miał pokrycie w owocach pracy niewolników tudzież chłopów pańszczyźnianych. Po 1865 (wojnie secesyjnej w USA i powstaniu styczniowym po którym uwłaszczono chłopów) pieniądz miał pokrycie w wyzysku robotników fabryk co doprowadziło do rewolucji bolszewickiej. Pieniądz sam w sobie nie ma żadnej wartości, musi być legalnym śrzwiązany z przymusem podatków lub rat kredytu. Nawet gdy pieniądzem było bydło ludzie mieli obowiązek składać cześć w ofierze Bogu.
vlad_palownik
Skąd ma być inflacja?
Miliarderów już nawet nie interesują derywaty. Teraz jest moda na ICO. Za tanie dolarki kupuje się kryptowaluty w ICO.
silvio_gesell
Nie ma szans na wysoką inflację gdy społeczeństwo się starzeje. Coraz mniejszy popyt, coraz większa podaż.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki