REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Hossa w Ameryce idzie do szkoły

    Krzysztof Kolany2015-03-09 15:02główny analityk Bankier.pl
    publikacja
    2015-03-09 15:02

    Hossa na Wall Street dziś obchodzi 6. urodziny, osiągając wiek szkolny. To jeden z najdłuższych – choć wcale nie najmocniejszych - rynków byka w historii Stanów Zjednoczonych. Równocześnie wyceny amerykańskich spółek śrubują historyczne rekordy.

    Hossa w Ameryce idzie do szkoły
    Hossa w Ameryce idzie do szkoły
    / EastNews

    Dokładnie 6 lat temu - 9 marca 2009 roku – indeks S&P500 wyznaczył najniższy od 15 lat kurs zamknięcia (676,53 pkt.) po tym, jak sesję wcześniej (w piątek, 6. marca) zatrzymał się na wysokości 666 pkt. Od tego czasu najważniejszy giełdowy indeks świata więcej niż potroił swą wartość, 2. marca ustanawiając absolutny rekord wszech czasów (2.117,39 pkt.).

    Indeks S&P500 rośnie od 6 lat (Bankier.pl)

    Sześcioletnia hossa na Wall Street nie zdarza się zbyt często. W przypadku Dow Jonesa od roku 1900 tylko 5 razy rynek byka trwał dłużej niż 5 lat. W trwającej od roku 1923 historii indeksu S&P można wyróżnić 11 okresów wzrostowych, z których najlepszy rozpoczął się po krachu z października 1987 („czarny poniedziałek”) do pęknięcia bańki internetowej wiosną 2000 roku. S&P500 rósł wtedy przez 153 miesiące, dając zarobić łącznie 516%.

    Na tle tego rekordu obecna hossa wypada dość blado (72 miesiące i 213%), ale to wyniki wyższe od historycznych średnich. Mediana czasu trwania hossy w USA to 53,5 miesiąca, a stopy zwrotu to 134,8%. W tym ujęciu coś, co może przejść do historii jako „Bernanke’s bull”, trwa już dość długo i pozwoliło zarobić całkiem sporo.

    Obecną hossę przebijają jedynie „szalone lata 20-te” (i krach z roku 1929), powojenna prosperity (zakończona wojną w Wietnamie i kryzysami naftowymi), bańka internetowa (i następująca po niej 3-letnia bessa) oraz boom kredytowy z lat 2003-07 (zakończony krachem po upadku Lehman Brothers). Historyczne analogie nie są tu zbyt zachęcające i zapowiadają silne tąpnięcie, być może zanim giełdowy byk wyhodowany przez Bena Bernanke uczci swe 7. urodziny.

    Indeks S&P500 w ujęciu realnym (tj. skorygowany o inflację CPI) (Bankier.pl)

    W globalnym zalewie taniego pieniądza bardzo pouczający jest powyższy wykres, prezentujący indeks S&P 500 po uwzględnieniu oficjalnej inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. Dopiero w listopadzie 2014 roku S&P500 pobił w kategoriach realnych poprzedni szczyt z sierpnia 2000 roku. Przez ostatnie 15 lat amerykańskie akcje realnie pozwoliły zarobić... 3,1%. Trochę słabo jak na okres, który przyniósł dwie spektakularne hossy.

    Za to wyśrubowane do granic (?) możliwości są wyceny amerykańskich spółek. Indeks S&P500 jest notowany przy 19,6-krotność zysków za ostatnie 4 kwartały. Wskaźnik ten rośnie do 27,35, jeśli jako punkt odniesienia przyjąć uśrednione i skorygowane o inflację zyski za ostatnie 10 lat – to tyle samo co w szczycie poprzedniej hossy jesienią 2007 roku.

    CAPE dla indeksu S&P500 (multpl.com)

    Wyższe wyceny obserwowano jedynie dwukrotnie: podczas bańki internetowej oraz tuż przed krachem z roku 1929. Kupowanie bardzo drogich amerykańskich akcji raczej nie jest dobrym pomysłem, nawet gdy inwestor ma po swojej stronie największe banki centralne, które na wyścigi zaniżają rynkowe stopy procentowe i zalewają świat tsunami fiducjarnego pieniądza.

    Źródło:
    Krzysztof Kolany
    Krzysztof Kolany
    główny analityk Bankier.pl

    Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (20)

    dodaj komentarz
    ~Jan
    Literatura to bzdura. Poczytajcie Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym - Kahneman Daniel.
    Gdyby jednego dnia wycofano dżwignie, lewary i produkty strukturyzowane to inwestowanie na giełdzie nabrało by odrobinę sensu. Inwestujcie, ale nie dajcie sobie wmówić, że ktoś ma system idealny (poprawny) na
    Literatura to bzdura. Poczytajcie Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym - Kahneman Daniel.
    Gdyby jednego dnia wycofano dżwignie, lewary i produkty strukturyzowane to inwestowanie na giełdzie nabrało by odrobinę sensu. Inwestujcie, ale nie dajcie sobie wmówić, że ktoś ma system idealny (poprawny) na inwestowanie
    ~yGrek
    I to jest prawdziwa giełda papierów wartościowych, która wiąże się z ryzykiem (patrz rok 2000 czy 2007), ale przede wszystkim w dłuższej perspektywie daje zarobi...a u nas - czy ktoś, kto zainwestował w latach 2007/2008 liczy na co najmniej zwrot zainwestowanych pieniędzy ?!
    ~podpowiadacz
    BEZWIEDZO TOTALNA,-zacznij od edukacji ,a następnie inwestuj ,a nie odwrotnie bo zawsze stracisz.

    Literatura .

    1/Inwestycyjny boom siła spokoju i madrej strategi-Mark Shiman
    2/Pieniądze lubią zarabiać.- Mark Shipman
    3/Trader Vic - Victor Sperando
    4/Giełda podstawy inwestowania
    5/BLOGI o inwestowaniu
    -
    BEZWIEDZO TOTALNA,-zacznij od edukacji ,a następnie inwestuj ,a nie odwrotnie bo zawsze stracisz.

    Literatura .

    1/Inwestycyjny boom siła spokoju i madrej strategi-Mark Shiman
    2/Pieniądze lubią zarabiać.- Mark Shipman
    3/Trader Vic - Victor Sperando
    4/Giełda podstawy inwestowania
    5/BLOGI o inwestowaniu
    -http://independenttrader.pl/
    -http://wojciechbialek.blox.pl/2014/12/Najlepszy-rok-dekady-na-Wall-Street.html
    ~Donald-Tusk
    (wiadomość usunięta przez moderatora)
    ~Sensei
    Fakty są takie, że amerykańska giełda nie jest w ogóle przewartościowana. S&P 500 ma średnie Forward P/E za ostatnie 15 lat: 16.0. Obecnie Forward P/E to 17.1 czyli trochę powyżej średniej. Dane łatwo znaleźć, np strona FactSet. Dopiero co odbiliśmy się od dna więc nie ma co panikować.
    ~ostrzegamy
    a w siódme urodziny już dawno będzie po pogrzebie owej balonowej, drukowanej banksterskiej hossy, a krach po tej zabawie banksterów będzie wielki i nie wiem czy zdołają się gdziekolwiek na ziemi schować przed rozliczeniem. to już ostatnie takie przeginanie pały i ostatni odcinek serialu "okradanie świata", pozostanie wam a w siódme urodziny już dawno będzie po pogrzebie owej balonowej, drukowanej banksterskiej hossy, a krach po tej zabawie banksterów będzie wielki i nie wiem czy zdołają się gdziekolwiek na ziemi schować przed rozliczeniem. to już ostatnie takie przeginanie pały i ostatni odcinek serialu "okradanie świata", pozostanie wam wylot w kosmos bandyci yelleny dragie i inne greenspany
    ~inwestor
    Wszyscy potraficie beblać na forum ,ale do inwestycji i spekulacji trzeba mieć nie lada odwagę,a taką może ma 0.05%
    zobaczcie ile mogliście przez te lata zarobić.

    http://www.zacks.com/funds/top-etfs

    http://www.barchart.com/etf/performance/ytd.php
    ~wartki
    Ja ma od ponad roku sektor biotechnologiczny ETF IBB,który dał zysk ponad 40%.
    Polskie pseudo fundy ile? nawet nie wiem bo wcale mnie nie interesują,szkoda kasy.
    ~mm odpowiada ~wartki
    To masz co wiesław. Pewnie jeszcze w brylanty inwestujesz?
    ~jacykow333
    Podajesz na tacy motłochowi strony -nawet w celu edukacyjnym,a motłoch Cię banuje.Dlaczego tracą kasę na pseudo polskich giełdach? bo są NIEREFORMOWALNI.

    Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki