Sprzedaż biletów kinowych w 2020 roku może być podobna jak w 2019 roku, rynek jest nasycony - uważa prezes sieci kin Helios i członek zarządu Agory Tomasz Jagiełło. Helios planuje otwarcie w tym roku trzech nowych kin. Wzrost sieci do 2022 roku może być wolniejszy, niż zakłada strategia Agory, ale cele finansowe pozostają niezagrożone.


"Nie zakładałbym znaczącego wzrostu frekwencji - mamy już dosyć duże nasycenie rynku kinowego i ograniczoną przestrzeń na rozwój organiczny" - powiedział PAP Biznes prezes.
"Hollywood określa swój tegoroczny harmonogram premier jako trochę słabszy niż w 2019 roku, który notabene był fenomenalny. W Heliosie jesteśmy nastawieni na podobny jak zeszłoroczny wynik pod względem frekwencji, m.in. ze względu na to, że mamy w tym roku Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej. Zwykle lata parzyste, w których odbywają się duże imprezy sportowe, są słabsze dla branży kinowej" - dodał.
Według szacunków portalu boxoffice. pl, 2019 był kolejnym rekordowym rokiem pod względem sprzedanych biletów kinowych w Polsce - sprzedaż wyniosła 61,7 mln sztuk wobec 59,7 mln rok wcześniej. Jak podał prezes Jagiełło, dane porównywalne - czyli nieuwzględniające nowo otwartych kin - wskazują jednak, że rynek pozostał stabilny.
"Warto pamiętać, że w Polsce liczba sprzedanych biletów na jednego mieszkańca jest obecnie wyższa niż w Niemczech – jeżeli wyprzedziliśmy pod tym względem rynek niemiecki, to ciężko wyznaczać kolejne pułapy. Ponad 60 mln sprzedanych biletów to już godny europejski wynik i na chwilę obecną moim zdaniem optymalny dla Polski" - powiedział.

Zdaniem prezesa, Helios zanotował w 2019 roku wyższą dynamikę niż rynek, również pod względem danych porównywalnych. Po trzecim kwartale spółka informowała o wzroście udziału rynkowego do 22,6 proc. wobec 21,3 proc. w 2018 roku.
Jagiełło ocenił, że zakaz handlu w niedziele nie zaszkodził Heliosowi.
SIEĆ HELIOSA MOŻE ROSNĄĆ WOLNIEJ NIŻ ZAKŁADA STRATEGIA, ALE ...
Prezes uważa, że - biorąc pod uwagę m.in. spowolnienie rynku deweloperskiego - liczba ekranów kinowych Heliosa do 2022 roku może nie wzrosnąć do 380, zakładanych w strategii grupy Agora.
"Cały czas pracujemy jednak nad zapowiedzianymi nowymi otwarciami kin Helios, a dodatkowo prowadzimy inwestycje uzupełniające – zwiększamy liczbę sal w koncepcie premium Helios Dream, nie tylko poprzez otwarcia nowych obiektów, ale również rewitalizację obecnie działających" - powiedział prezes.
Obecnie sieć składa się z 49 kin mających łącznie 277 ekranów.
W tym roku Helios chce otworzyć trzy nowe kina.
"W 2020 r. planujemy otwarcie kin w Żorach i Ostrowie Wielkopolskim - to miasta, w których Helios będzie jedynym kinem. Otworzymy też drugi obiekt w Opolu" - powiedział prezes.
Spółka pracuje nad uruchomieniem kolejnych kin w Warszawie, która - zdaniem prezesa - jest miastem o najmniejszej liczbie ekranów w stosunku do liczby mieszkańców w Polsce. Od lutego ubiegłego roku działa pierwsze warszawskie kino sieci, zlokalizowane w centrum handlowym Blue City.
"Warszawa jest kluczowa dla pozycjonowania naszej marki. Staramy się więc uczestniczyć we wszystkich projektach związanych z powstawaniem nowych galerii handlowych w stolicy. Obecnie toczą się prace związane z około 8-10 tego typu obiektami. Chcemy, aby Helios był obecny w znacznej części z nich" - powiedział.
"Według dostępnych wyliczeń stolicę zamieszkuje ok. 2,5 mln osób, więc powinniśmy tu mieć 250-310 ekranów, co dawałoby średnią ok. 8-10 tys. widzów na ekran, zwłaszcza biorąc pod uwagę większą zamożność warszawiaków i chęć przeznaczenia przez nich środków na rozrywkę. Z tych kalkulacji wynika, że w Warszawie brakuje przynajmniej 80-100 ekranów, bo w tej chwili działa ich niecałe 160" - dodał.
Jagiełło ocenia, że z kolei w mniejszych miejscowościach w Polsce kurczy się przestrzeń do budowy kin.
"Uważam, że zostało jeszcze około 10-15 miast o populacji 30-50 tys. mieszkańców, gdzie nie ma kina, a gdzie powinno ono powstać" - powiedział.
Prezes Heliosa uważa, że na polskim rynku kinowym nie ma obecnie szans na przejęcia.
"Branża się skonsolidowała, a kina, które pozostają na sprzedaż, nie spełniają naszych oczekiwań" - powiedział.
... CELE FINANSOWE NIEZAGROŻONE
Jagiełło jest spokojny o realizację strategicznych celów finansowych Heliosa: strategia grupy Agora zakłada, że do 2022 roku przychody Heliosa wzrosną do 507,3 mln zł, a EBITDA wyniesie 81,7 mln zł, co ma oznaczać wzrosty odpowiednio o 44 proc. i 36 proc. wobec 2017 roku. Spółka nie podała jeszcze wyników za 2019 roku. W 2018 roku przychody wyniosły 367,9 mln zł.
"Obecnie nic nie wskazuje na to, aby osiągnięcie zakładanych przez nas celów finansowych było zagrożone" - powiedział.
Jagiełło podał, że firma utrzymuje "zadowalające" marże, dzięki wzrostowi skali i poprawie efektywności, które równoważą rosnące koszty.
"Dwa efekty znoszą się wzajemnie – z sukcesami pracujemy nad efektywnością, ale trudno nam poprawiać rentowność ze względu na czynniki zewnętrzne: wzrost wynagrodzeń i cen energii" - powiedział.
"Płaca minimalna pewnie mogła rosnąć stopniowo przez ostatnich kilka lat, natomiast jej skokowy wzrost ma poważne konsekwencje dla wielu biznesów. A dodatkowo za wzrostem płacy minimalnej idzie też presja płacowa ze strony pozostałych pracowników" - dodał.
Prezes poinformował, że czynnikiem, który może wpłynąć na marżowość branży kinowej będą nowe stawki wynagrodzeń autorskich ustalane przez Komisję Prawa Autorskiego. Proces trwa, a - jak podał Jagiełło - oczekiwania organizacji zrzeszających twórców są "bardzo wysokie".
Szef Heliosa zwrócił też uwagę na walkę cenową na rynku kinowym - od ubiegłego roku ponad połowa obiektów jednej z największych sieci w Polsce, Multikino, obniżyła ceny biletów. Obniżki rozpoczęły się w ubiegłym roku: w kinach w Warszawie ceny spadły do 19,9 zł za bilet, a w pozostałych miastach do 14,9 zł. Zgodnie z szacunkami portalu boxoffice. pl, średnia cena biletu kinowego w 2019 roku wyniosła 18,78 zł.
"Jeżeli będzie to konieczne, w konkretnych lokalizacjach my też zdecydujemy się na podobny ruch" - powiedział prezes Heliosa.
Zdaniem Jagiełły, trudno liczyć w tym roku na wyższy wynik Next Film - spółki zależnej Heliosa zajmującej się dystrybucją filmową.
"Next Film planuje na ten rok mniej premier, dwa główne tytuły ukazały się już w pierwszym kwartale 2020 r., dlatego trudniej będzie o wyższy wynik finansowy tej działalności niż w rekordowym 2019 r." - powiedział.
Obecnie Next Film jest dystrybutorem filmów "Jak zostałem gangsterem" oraz "365 dni".
BIZNES RESTAURACYJNY MNIEJ OBCIĄŻY WYNIKI
Działalność gastronomiczna prowadzona przez Helios w tym roku ma mieć bardziej neutralny wpływ na wyniki Agory.
"2019 rok był dla działalności gastronomicznej z grupy Helios kolejnym etapem rozwoju – mogliśmy ocenić stopień realizacji i popularność poszczególnych projektów. Również w minionym roku ponieśliśmy większość nakładów związanych z uruchomieniem lokali, dlatego działalność gastronomiczna powinna w 2020 roku mieć bardziej neutralny wpływ na wyniki całego segmentu" - powiedział prezes Jagiełło.
Helios rozwija działalność gastronomiczną od 2018 roku. Na koniec ubiegłego roku spółka zależna Foodio Concepts prowadziła łącznie szesnaście lokali marek "Papa Diego" i "Van Dog", a spółka "Step Inside" sześć obiektów pod marką "Pasibus".
Jagiełło podał, że ze względu na zainteresowanie marką "Pasibus" i wyniki otwieranych burgerowni, które są lepsze od oczekiwań, grupa postanowiła w 2020 roku skoncentrować się na rozwoju tego konceptu. Grupa rezygnuje z rozwoju marki "Van Dog" oferującej hot-dogi.
"Planujemy co najmniej podwoić liczbę lokali pod szyldem 'Pasibus'" - powiedział.
"Natomiast w przypadku marek rozwijanych przez spółkę Foodio Concepts - skupimy się na lokalach Papa Diego, pracując nad poprawą efektywności kosztowej i dopracowaniem konceptu, jednocześnie rezygnując z rozwoju marki Van Dog, która nie spotkała się z tak entuzjastycznym przyjęciem konsumentów, jak zakładaliśmy" - dodał.
Helios to największa sieć kin w Polsce pod względem liczby obiektów - dysponuje obecnie 49 kinami mającymi łącznie 277 ekranów. Właścicielem 91,4 proc. akcji Heliosa jest Agora. Tomasz Jagiełło jest jednym z mniejszościowym akcjonariuszy Heliosa.
Łukasz Kucharski (PAP Biznes)
kuc/ gor/





























































