

Rozwój elektroniki w każdej dziedzinie życia sprawia, że jesteśmy coraz bardziej narażeni na ataki hakerów. Poza tradycyjnymi sposobami, już niedługo internetowi przestępcy będą w stanie przejąć zdalnie kontrolę nad samochodem podczas, gdy go prowadzimy, a nawet nad toaletą w naszym domu.
Większość nowych samochodów to tak naprawdę komputery na kołach – elektroniczne systemy mogą kontrolować pracę silnika, układ sterowania czy systemy bezpieczeństwa. Coraz częściej dzięki elektronice pojazdy mogą się ze sobą komunikować. Powstaje więc zagrożenie, że nasz samochód stanie się celem dla hakerów - i to w momentach, w których najmniej się tego spodziewamy.
Eksperci zaznaczają, że najnowocześniejsze samochody, zdolne do „komunikowania się”, będą dla hakera bardzo łatwym celem – komputery kontrolujące układy jezdne są bardzo ograniczone, nie weryfikują, skąd pochodzi sygnał, stosowane kody są przestarzałe, a każda elektroniczna część w samochodzie podłączona jest do rdzenia. Według cnn.com teraz robi się szczególnie groźnie, ponieważ hakerzy mogą zdalnie uzyskać dostęp np. do układu kierowniczego czy hamulców, a to już tworzy wielkie zagrożenie dla całego ruchu drogowego.
Nad problemem pracują zarówno producenci samochodów, jak i elektroniki. IBM i Cisco pracują nad firewallem, który kontroluje przepływ sygnałów między poszczególnymi układami w samochodzie. Ford konstruuje system zapobiegający włamaniom do systemów, który na bieżąco sprawdza zespół hakerów. Toyota dodatkowo w każdym komputerze w samochodzie instaluje chipy, które ograniczają ryzyko dostępu z zewnątrz do systemów.

Podobne problemy mogą mieć mieszkańcy tzw. inteligentnych domów, w których za pomocą smartfona na odległość możemy zamknąć okna czy rozgrzać piekarnik. Jak donosi Bloomberg, hakerzy włamując się do systemu, będą mogli otwierać drzwi do domu i szpiegować nas.
Bezpiecznie nie będzie można czuć się nawet w toalecie, ponieważ ta może być celem ataku hakera, choć niebezpieczeństwo ogranicza się przede wszystkim do krótkiej chwili dyskomfortu. Jako przykład podaje się toaletę sterowaną za pomocą bluetooth – haker będzie w stanie zdalnie zamknąć i otworzyć deskę sedesową, a w skrajnym przypadku oblać nas wodą.
/ml





























































