REKLAMA

"Haczyk" przy zakupie domu z fotowoltaiką. Nie będzie darmowego prądu?

2023-05-13 06:00
publikacja
2023-05-13 06:00

Czasem właściciel sprzedawanego domu z fotowoltaiką ma nadwyżkę prądu. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl wyjaśniają, czy „przechodzi” ona na nowego właściciela.

"Haczyk" przy zakupie domu z fotowoltaiką. Nie będzie darmowego prądu?
"Haczyk" przy zakupie domu z fotowoltaiką. Nie będzie darmowego prądu?
fot. Roman Bodnarchuk / / Shutterstock

O rosnącej popularności instalacji fotowoltaicznych (PV) możemy się przekonać, przeglądając ogłoszenia sprzedaży domów. Okazuje się, że są one o wiele częstsze niż chociażby pięć lat wcześniej. Chodzi nie tylko o kilkuletnie budynki. Na rynku spotkamy również starsze domy, które w ramach kompleksowego remontu zostały wyposażone w instalację fotowoltaiczną.

W związku ze wzrastającą popularnością fotowoltaiki na rynku wtórnym nasuwa się pytanie, na które odpowiedź trudno jest znaleźć w internecie. Mianowicie chodzi o to, czy w razie zakupu domu wraz z instalacją fotowoltaiczną nadwyżka prądu „przejdzie” na nowego właściciela.

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili udzielić na nie odpowiedzi. Informacji warto zaczerpnąć bezpośrednio w firmach energetycznych. Niestety, tylko część z nich udzieliła wyjaśnień.

Wszystko zależy od aktualnego mechanizmu rozliczeń

Informacje uzyskane od przedsiębiorstw energetycznych wskazują, że sposób potraktowania nadwyżki wyprodukowanego prądu w razie sprzedaży domu zależy od przyjętych zasad rozliczeń. Warto zatem przypomnieć, że rozliczenia z małymi producentami energii elektrycznej (tzw. prosumentami) obecnie odbywają się w dwóch wariantach. Osoby posiadające instalację fotowoltaiczną uruchomioną przed końcem marca 2022 roku przez kolejne 15 lat (od momentu pierwszego wprowadzenia prądu do sieci) będą korzystały z dotychczasowego systemu net-meteringu.

Identyczna zasada dotyczy właścicieli domów, którzy najpóźniej 31 marca 2022 r. złożyli kompletne i poprawne zgłoszenie do operatora sieci dystrybucyjnej (OSD) o przyłączenie mikroinstalacji do sieci. Generalnie rzecz ujmując, system net-meteringu pozwala prosumentowi w ciągu kolejnych 12 miesięcy odzyskać 80% nadwyżki energii wprowadzonej do sieci. Mówimy o osobach posiadających typową instalację PV o mocy nie większej niż 10 kW. Zaletą net-meteringu jest jego większa przewidywalność dotycząca poziomu korzyści finansowych.

Natomiast system net-billingu, którego chciało uniknąć wielu prosumentów montujących pospiesznie instalacje przed 1 kwietnia 2022 r., przewiduje rozliczenie wartościowe zamiast ilościowego dla energii pobranej z sieci i wprowadzonej do niej. Nowy system zakłada zakup pobieranej energii ze wszystkimi opłatami przesyłowymi i jednocześnie odsprzedaż nadwyżki prądu bez tych opłat (według ceny giełdowej). Co ważne, net-billing funkcjonuje w warunkach rozliczenia rocznego i zapewnia zwrot niewykorzystanej (w okresie 12 miesięcy) nadpłaty wynoszący do 20% wartości energii wprowadzonej do sieci w miesiącu kalendarzowym. Mowa o miesiącu kalendarzowym, którego dotyczy zwrot nadpłaty.

Przy net-meteringu cała nadwyżka przepada

Przed zakupem lub sprzedażą domu z fotowoltaiką warto sprawdzić, na jakich zasadach jest rozliczana produkcja prądu, będzie to miało bowiem wpływ również na sposób rozliczenia ewentualnej nadwyżki wygenerowanej jeszcze w czasie posiadania nieruchomości przez poprzedniego właściciela. Informacje uzyskane od spółki Energa Obrót wskazują, że nowy właściciel domu (niezależnie od wariantu rozliczeń) nie może liczyć na korzyści wynikające z wyprodukowanej wcześniej nadwyżki prądu.

Jeżeli zaś chodzi o sytuację sprzedawcy domu z fotowoltaiką, to w przypadku rozliczeń na zasadzie net-billingu 20% wartości zgromadzonego depozytu prosumenckiego jest automatycznie zwracane poprzedniemu odbiorcy. ”Kwestie rozliczeń prosumentów reguluje ustawa o odnawialnych źródłach energii. Energa Obrót stosuje się do tych regulacji” - mówi Dyrektor Biura Prasowego Grupy Energa Krzysztof Kopeć.

Powyższe zasady potwierdza również odpowiedź uzyskana od spółki E.ON Polska. Eksperci E.ON zwracają uwagę, że w przypadku klientów korzystających z systemu rozliczeń net-metering przepisy nie przewidują finansowego rozliczenia nadwyżki prądu z fotowoltaiki po sprzedaży domu. Natomiast system net-billing zapewnia rozliczenie z prosumentem, który miał zawartą umowę z E.ON i ją rozwiązał przy sprzedaży domu.

Tylko dwie zapytane firmy były skłonne do wyjaśnień  

Tytułem podsumowania warto dodać, że pytanie o sposób rozliczenia nadwyżki prądu z fotowoltaiki po sprzedaży domu zostało skierowane do pięciu największych firm energetycznych obsługujących prosumentów. Niestety, tylko dwie z nich (E.ON oraz Energa Obrót/Energa) okazały się chętne do współpracy i udzielenia informacji, które wcale nie wydają się oczywiste wielu osobom. Tymczasem kwestia rozliczeń prądu z fotowoltaiki ostatnio nabrała większego znaczenia w obliczu rosnących cen energii elektrycznej.

Andrzej Prajsnar

Źródło:
Tematy
Kredyt z niską marżą dla przedsiębiorców

Kredyt z niską marżą dla przedsiębiorców

Komentarze (21)

dodaj komentarz
daniel21usa
Wszytko idzie w kierunku wirtualnych elektrowni ale do tego potrzeba by każda instalacja miała także swój magazyn energii (sodowe akumulatory )
arzab
Niech wszyscy kupią magazyny energii a zawodowa energetyka niech dalej "pruka" w stołki i pasożytuje na klientach !
jas2
Inwestycja w Panele słoneczne zwraca się w 3 lata, bez dotacji.
Chyba, że ktoś przepłaci za sprzęt i robociznę.
koperytko
Ogrzewam dom pradem i za samo ogrzewani płace 2500pln. powiedz mi jakim cudem po 3 latach moze mi sie zwrócic koszt fotovoltaiki za który musze zapłacic 30-40 tys pln ?
okragly_stol odpowiada koperytko
Pisowcy rzucili się sobie do gardeł
jas2 odpowiada koperytko
"za samo ogrzewani płace 2500pln."

Nie napisał pan za jaki okres płaci pan te 2,5 tys. (zwykle mówi się o miesiącu, dwóch miesiącach albo całym sezonie grzewczym).
W każdym razie im większe się ma zużycie energii elektrycznej, tym bardziej opłacalna jest fotowoltaika.
Mam obecnie 4 instalacje. Najwcześniejsza,
"za samo ogrzewani płace 2500pln."

Nie napisał pan za jaki okres płaci pan te 2,5 tys. (zwykle mówi się o miesiącu, dwóch miesiącach albo całym sezonie grzewczym).
W każdym razie im większe się ma zużycie energii elektrycznej, tym bardziej opłacalna jest fotowoltaika.
Mam obecnie 4 instalacje. Najwcześniejsza, zbudowana w mojej firmie prawie 5 lat temu, 35 kW. Koszt wyniósł około 100 tysięcy złotych. Produkuje 40 megawatogodzin rocznie.
Na początku energia kosztowała 0,5 złotego za kilowatogodzinę, bywało czasem i 2 zł.
Tak czy inaczej koszt budowy się zwrócił się szubko.
arzab odpowiada koperytko
A takim cudem, że do wytworzenia energii za 2500 zł/rok nie potrzebujesz instalacji PV za 40 czy nawet 30 tyś zł. Poszperaj w necie jakiej mocy PV jest Ci potrzebne lub zawołaj naganiacza z jakiejś firmy to się dowiesz szczegółów.
jas2
Kupiłem kiedyś dom, i o dziwo lokata bankowa właściciela nie przeszła automatycznie na mnie.
msp
Fotowoltaika nie pozwala się uniezależnić od PGE. Po 1. Działa tylko gdy jest słońce. Po 2. Nawet jeżeli zamontujemy powerbanki to coś je musi ładować . Żeby jako tako zabezpieczyć dom trzeba by wydać min 200 000zl na same baterie. A przecież słońce zimą ich nie naładuje. 3. Umowy dla producentów sa coraz gorsze! 4. Cała infrastuktura Fotowoltaika nie pozwala się uniezależnić od PGE. Po 1. Działa tylko gdy jest słońce. Po 2. Nawet jeżeli zamontujemy powerbanki to coś je musi ładować . Żeby jako tako zabezpieczyć dom trzeba by wydać min 200 000zl na same baterie. A przecież słońce zimą ich nie naładuje. 3. Umowy dla producentów sa coraz gorsze! 4. Cała infrastuktura Tech na twojej głowie! 5. Szczytem sa zmiany dla farm foto, którym ustawowo uwalili 30% zysku! Mam 8,9 KW . Jak się nie zepsuje , itd to za 10 lat się zwróci ! Nie kupowałem chińskiego szmelcu z dotacji gminnych.

Powiązane: Fotowoltaika

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki