REKLAMA

Gwiazdowski: Zalegalizować narkotyki jako "suplement diety"

2011-06-11 08:07
publikacja
2011-06-11 08:07
Globalna Komisji ds. Polityki Narkotykowej ogłosiła raport z którego wynika, że „wojna z narkotykami nie ograniczyła spożycia narkotyków, kosztowała miliony dolarów naszych podatków, nakarmiła bandytów i uśmierciła tysiące ludzi”.

To dobrze, że „znane autorytety wypowiadają głośno prawdy” których dotąd nie odważyły się wypowiadać. Może dlatego są „znanymi autorytetami”, że widzą kiedy już można wypowiedzieć jaką prawdę. Ci którzy tego nie wiedzieli i te same prawdy wypowiadali wcześniej nie dorobili się miana autorytetów, tylko oszołomów.

Ale ważne są konkluzje do których doszły autorytety w dziedzinie walki z narkobiznesem.

„50 lat po ogłoszeniu ONZ-owskiej konwencji ds. narkotyków i 40 lat po wypowiedzeniu im wojny przez prezydenta USA Richarda Nixona radykalna reforma polityki narkotykowej stała się pilna i konieczna”. “Globalna wojna przeciw narkotykom poniosła klęskę, a dla ludzi i społeczeństw na całym świecie miała druzgocące skutki ” - podkreślają autorzy raportu.Komisja domaga się zmiany postępowania, które polega na bezwzględnym zakazie i karaniu upraw, konsumpcji i handlu narkotykami. Dotychczasowa polityka nie rozróżniała kata i ofiary i opierała się na ideologicznych przesądach i politycznych kalkulacjach, a ignorowała badania naukowe i praktyczne doświadczenia.

A może zrobić tak:

Zalegalizować narkotyki – niech je sprzedają jako „suplement diety“. Zlikwiduje to „kartelową marżę”, która jest jedyną racją bytu karteli narkotykowych, dzięki której mają one środki na finansowania swojej działalności z uzbrojeniem włącznie. Zlikwiduje to też problem wciągania przez handlarzy do nałogu nowych ludzi – dla poszerzania rynku przynoszącego gigantyczne zyski, bo aż takich zysków nie będzie. Zniknie też syndrom „owocu zakazanego”, po który wielu sięga – jak wynika z badań ale chyba nie tych, na które powołują się autorytety – dla przekory, czy z ciekawości.



Ciąg dalszy tekstu na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!

Źródło:
Tematy
Sprawdź o ile mniej możesz płacić!

Sprawdź o ile mniej możesz płacić!

Advertisement

Komentarze (26)

dodaj komentarz
~dex
100% popieram.
Zastanawiam się tylko czemu politycy tego nie wiedzą? Czy oni naprawdę tego nie rozumieją, czemu żaden z posłów słysząc o konieczności dofinansowanie gier hazardowych nie podniósł KRZYKU, tylko czekali na dziennikarzy. Prawda jest oczywista chodzi o kasę. Jakaś grupa potrzebuje ustawy więc ją kupuje
100% popieram.
Zastanawiam się tylko czemu politycy tego nie wiedzą? Czy oni naprawdę tego nie rozumieją, czemu żaden z posłów słysząc o konieczności dofinansowanie gier hazardowych nie podniósł KRZYKU, tylko czekali na dziennikarzy. Prawda jest oczywista chodzi o kasę. Jakaś grupa potrzebuje ustawy więc ją kupuje

Np handel tlenkiem węgla --stworzono teorię o zgubnym wpływie co na klimat, chociaż naukowcy udowodnili że stanowi on tylko około 0,5% ( ten wytwarzany przez człowieka ) wszystkich gazów cieplarnianych

Np rośliny GMO - powszechnie wiadomo że potrzebują one specjalistycznych nawozów, a tylko amerykanie mogą je produkować

Dlaczego świetlówka energooszczędna--- zawierająca rtęć, tworzywa sztuczne i elektronikę, jest bardziej eko od zwykłej wolframowej

Dlaczego w parlamencie UE-- uważają że ślimak to ryba

Dlaczego pszczoły gubią drogę do ula--- ostatnie badania wykazały że sprawia to jakiś składnik spalin oleju napędowego. Jestem tylko ciekaw czy w badaniach brano pod uwagę wpływ środków chemicznych ( oprysków )na pszczoły.

Tak tak drodzy państwo jesteśmy sterowani i jak za dawnych czasów palono czarownice na stosie-----tak teraz my wierzymy w to co słyszymy najczęściej, co prawda też z ust naukowców ale popieranych przez grupy trzymające władzę.
Pozdrawiam
~JWL
"Dotychczasowa polityka nie rozróżniała kata i ofiary i opierała się na ideologicznych przesądach i politycznych kalkulacjach, a ignorowała badania naukowe i praktyczne doświadczenia. "
- uważam że to tutaj są inne strony: cwaniak który chce zarobić i ktoś kto za chwile przyjemności jest w stanie wyrzucić
"Dotychczasowa polityka nie rozróżniała kata i ofiary i opierała się na ideologicznych przesądach i politycznych kalkulacjach, a ignorowała badania naukowe i praktyczne doświadczenia. "
- uważam że to tutaj są inne strony: cwaniak który chce zarobić i ktoś kto za chwile przyjemności jest w stanie wyrzucić trochę pieniędzy. W każdym razie nie uważajmy "klientów" jako ofiary, bo sądzę że nikt ich nie zmuszał do brania narkotyków, sami odpowiadają za swoje czyny.

"Zlikwiduje to „kartelową marżę”, która jest jedyną racją bytu karteli narkotykowych, dzięki której mają one środki na finansowania swojej działalności z uzbrojeniem włącznie."
- po legalizacji znikną mafie narkotykowe i dilerzy, ponieważ zmieni się trochę ich nazewnictwo tj. zmienią się na spółki handlu narkotykami i akwizytorów - będą różnić się tylko tym od tych pierwszych, że policja nie będzie mogła im już nic zrobić. Co do tej "marży narkotykowej" to zniknie jak powstanie odpowiednia konkurencja. Tylko ja tego nie widzę skoro mafie, które do tej pory ostro broniły/bronią swoich terytoriów nagle miałby dopuścić, aby taka Pani Zosia otworzyła sobie sklepik i sprzedawała maryśkę za połowę ceny. Najpewniej taka Panią odwiedzą mili Panowie w dresie i opowiedzą co mogą zrobić za pomocą żyletki i czyjeś twarzy jeśli ten ktoś nie będzie im płacił za ochronę i nie podniesie cen sprzedawanych artykułów. Z drugiej strony sprzedaż przez internet będzie nie do opanowania przez mafie, więc może ceny spadną - co jest pewnie największym marzeniem każdego narkomana.

"Zlikwiduje to też problem wciągania przez handlarzy do nałogu nowych ludzi – dla poszerzania rynku przynoszącego gigantyczne zyski, bo aż takich zysków nie będzie."
- hehehe, a to jest śmieszne. Po legalizacji będzie można obejrzeć pierwsze reklamy narkotyków w TV np. "Kobieta robi obiad, obok dzieci płaczą, mąż czyta gazetę i niczym się nie interesuje, zupa kipi a ona już tego nie wytrzymuje. Wychodzi do łazienki, zapala skręta i nagle wszystko się zmienia, robi się ona spokojna , uśmiechnięta i wypoczęta. Wychodzi po chwili z łazienki, dzieci się bawią i śmieją, mąż całuje ją w policzek, a Ona rozpromieniona stawia wazon pomidorowej na stół i wszyscy są szczęśliwi" - jak myślicie ile osób po takiej reklamie rzuci się na zakup marihuany? Ciekaw jestem czy legalizacja będzie tylko dla pełnoletnich :]. Tak dodam jeszcze, że sporo młodzieżówki leci na dopalaczach, po legalizacji narkotyków sądzę, że przerzucą się z tabletek na kaszel i płynów hamulcowych na coś równie mocnego i stworzonego tylko po to aby ostro się nawalić. Wg. mnie będzie coraz szybciej się rozprzestrzeniała narkomania i za 20 lat jakiś polityk powie, że ten globalny sposób walki z narkotykami poniósł całkowitą klęskę i jest za późno aby cokolwiek z tym zrobić.

"Zniknie też syndrom „owocu zakazanego”, po który wielu sięga – jak wynika z badań ale chyba nie tych, na które powołują się autorytety – dla przekory, czy z ciekawości. "
- syndrom "owocu zakazanego" dotyczy ludzi odważnych i głupich (muszą posiadać obie te cechy) i zazwyczaj tacy ludzie czynią to co czynią, aby pokazać rówieśnikom na co ich stać. Po legalizacji takie osoby, aby pokazać na co ich stać będą sięgać po coraz mocniejsze narkotyki, a ich rówieśnicy na pewno w tyle nie będą chcieli zostać :].

~grwz
Dokładnie BAYUSHI, większość ludzi nawet nie rozbiera co w ogóle Pan Gwiazdowski pisze :P
Powiem tak żeby "wszyscy" zrozumieli... dobrze chłop pisze - polać mu!
~co jeszcze ?
Bardzo dużo plusów miałaby legalizacja złodziejstwa bo oszustwa są całkiem legalne.
~volkoff
A skad tutaj tak duze zainteresowanie tym tematem?
Ludzie, czym wy tak naprawde handlujecie?
Akcjami, walutami czy prochami???
Ja rozumiem, ze taki Kryzysowy...bo on na surowcach siedzi,
ogorki sadzi...to i ubocznie moze tez cos innego hoduje...
Ale reszta...??? Tez jakies plantacyjki ukryte w ogrodku babci?
~Paczur
Jak dla mnie legalizacja mogła by być wszystkich narkotyków. Miało by to raczej więcej+ niż -
np.
-wpływ do budżetu(opodatkowany nawet na poziomie paliwa),
-towar wprowadzany do obrotu byłby 100% czysty,
-wprowadzeniu an zasadzie tak jak w szwecji bodaj, darmowych punktów gdzie narkomani mogą sobie zaaplikować
Jak dla mnie legalizacja mogła by być wszystkich narkotyków. Miało by to raczej więcej+ niż -
np.
-wpływ do budżetu(opodatkowany nawet na poziomie paliwa),
-towar wprowadzany do obrotu byłby 100% czysty,
-wprowadzeniu an zasadzie tak jak w szwecji bodaj, darmowych punktów gdzie narkomani mogą sobie zaaplikować co cięższy narkotych w czystych warunkach z czystym sprzętem,
-zmniejszenie wydatków na procesowanie, groźnych przestępców posiadających 0,1 grama marichuany owartości góra 5zł,
-prawdopodobnie zmalenie stosowania używek(ten zakazany owoc...)
-spadek kosztów leczenia(częściowo wraz z 3pkt)
-brak medialnego szumu(wykorzystywanie "zwycięstw" policji nad niebezpiecznymi handlarzami, w swych politycznych wiecach itepe.)
-Policjanci zajmowali by się w końcu czymś pożytecznym
-wiele wiele wiele innych...
minusy:
-nie wiem.
~domysły
Może za każdym razem dobrze płacą ???????
~Ja
Co ciekawe w podobnym tonie wypowiadają się także ci, którzy do niedawna byli stronnikami walki z narkotykami.
http://kolatka.blogspot.com/2010/10/odrzucmy-socjalistyczne-zabobony.html
~wróg narkotyków
Najwyższy czas przypomnieć sobie starą prawdę, że głupota kosztuje. Głupota kosztuje bardzo dużo i nie chodzi wyłącznie o pieniądze, o koszty realizacji głupich pomysłów ale również o skutki niefinansowe głupich pomysłów - skutki bliskie i odległe w czasie, i także o to, że stawianie na głupotę stawia Najwyższy czas przypomnieć sobie starą prawdę, że głupota kosztuje. Głupota kosztuje bardzo dużo i nie chodzi wyłącznie o pieniądze, o koszty realizacji głupich pomysłów ale również o skutki niefinansowe głupich pomysłów - skutki bliskie i odległe w czasie, i także o to, że stawianie na głupotę stawia tamę lepszym, mądrzejszym pomysłom. Ludzie są omylni, popełniają dużo głupstw, brakuje im życiowego doświadczenia ale to nie powód żeby utwierdzać ich w przekonaniu, że zły wybór to dobry wybór. Myślenie nie boli. Porównywanie alkoholu do narkotyków a także nagminne nadużywanie słowa "uzależnienie" od czegoś np. od świeżego powietrza czy od chleba a nawet od sportu, świadczy o tym, że usiłuje się nieświadomym sugerować, że uzależnienie od narkotyków i narkotyki to sprawa banalna. Stawiajmy na ludzi odpowiedzialnych, mądrych i dobrych, pokazujmy ich i uważnie słuchajmy. Szczególnie młodzi potrzebują dobrych wzorców. Brak dobrych wzorców i mądrych opinii to prawdziwe nieszczęście.
~dex
Wszystko OK tylko jakie z tego wnioski co proponujesz?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki