REKLAMA

Grube ryby przeprosiły się ze złotem

Krzysztof Kolany2011-06-06 12:20główny analityk Bankier.pl
publikacja
2011-06-06 12:20
Dodaj Bankier.pl w Google
Coraz gorsze dane napływające z gospodarki Stanów Zjednoczonych sprawiły, że zarządzający funduszami przypomnieli sobie o złocie, którego jeszcze w maju intensywnie się pozbywali. Interpretacja raportów CFTC sugeruje, że żółty metal podąża ku nowym rekordom.

Niemal dokładnie miesiąc temu na rynku złota padł nowy nominalno-dolarowy rekord wszech czasów. Za uncję zapłacono 1.576 dolarów, po czym notowania kruszcu zanurkowały i w ciągu czterech dni spadły o 6,6% względem majowego szczytu.

Źródło: Bankier.pl.

W ten sposób notowania złota zareagowały na rejteradę funduszy hedgingowych, które w ciągu dwóch pierwszych tygodni maja zredukowały swą długą spekulacyjną pozycję o 28 tysięcy kontraktów (czyli o 15%). Zaangażowanie tzw. dużych spekulantów spadło do najniższego poziomu od trzech miesięcy.

I wtedy (po drugim przetestowaniu majowego dna) na rynku zaczęło się odbicie, które podniosło ceny złota o blisko 5%. Rosnące dolarowe notowania żółtego metalu były jednak w przeważającej mierze pochodną osłabienia amerykańskiej waluty.

Chcesz zarabiać na giełdzie? » Załóż rachunek inwestycyjny


W grę wchodził jednak jeszcze jeden czynniki. Coraz gorsze informacje napływające z otoczenia gospodarczego wzmocniły oczekiwania na trzecią rundę poluzowania polityki monetarnej Rezerwy Federalnej (tzw. QE3). Wznowienie dodruku pieniądza w USA oznaczałoby perspektywę wzrostu inflacji i tym samym przełożyło się na wyższe notowania złota.

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Commodity Futures Trading Commission.

Spekulację pod QE3 podjęły fundusze, które w raportach CFTC określane są mianem „dużych spekulantów”. W ciągu ostatnich dwóch tygodni maja podmioty te zwiększyły zaangażowanie na rynku złota o 27,2 tys. kontraktów, czyli o 16,5%. Dotychczasowe zależności sugerują, że taki ruch jest zjawiskiem trwającym przez przynajmniej kilka tygodni. Można więc oczekiwać, że jeszcze w tym miesiącu kurs złota zaatakuje tegoroczny szczyt i zbliży się do bariery 1600 USD/oz., wypełniając w ten sposób tegoroczne prognozy ekspertów.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~młody
Scenariusz wzrostu jest dość powszechnie znany, tylko trzeba mieć minimum pojęcia o światowym rynku złota. Od około 3 lata żyła daje ładne dochody, póki co ulokowana kasa zaprocentuje nadzwyczaj dobrze, lecz z każdym dniem zmniejsza się procent zysku. Bańka pęknie za 2, maksimum 3 lata przy cenie 2000 dolków/oz. A swoją drogą to Scenariusz wzrostu jest dość powszechnie znany, tylko trzeba mieć minimum pojęcia o światowym rynku złota. Od około 3 lata żyła daje ładne dochody, póki co ulokowana kasa zaprocentuje nadzwyczaj dobrze, lecz z każdym dniem zmniejsza się procent zysku. Bańka pęknie za 2, maksimum 3 lata przy cenie 2000 dolków/oz. A swoją drogą to co działo się w maju to w dużej mierze efekt oddziaływania funduszy inwestycyjnych nastawionych na złociutkie. ...i jeszcze kwestia chińska: oni chłoną wszystko co nie jest druczkiem z mennicy, nie tylko państwo, ale i szarzy obywatele też.
~cyborgxxl
ja bym nie formułował wniosków na wyrost, złoto dopiero podchodzi do ataku na historyczne szczyty i o perspektywie wzrostów można mówić jak ten szczyt przebije (plus kilkuprocentowy filtr tj. 5-6%) bo w chwili obecnej równie uprawniona jest hipoteza że się od szczytu odbije i będzie zjazd na dużo niższe poziomy cenowe tj. odwrócenie trendu
~ed
nie ma zwyzki ag bez au ,to kwestia czasu ag troche zamocno poszalalo musi odpoczac,ale mysle ze poziomy 50-70 usd /onz sa w tym lub przyszlym roku bardzo prawdopodobne.
~venividivici
czyzby mister Soros popelnil tak kardynalny blad i naprawde sprzedal au? przed prawdziwa jazda na polnoc ,to niemozliwe ................ten geniusz inwestycji zamiell papierowe certyfikaty na fizyczne au i akcje spolek gorniczych ,a jezeli to jest prawda to cena 2000 onz /usd wydaje sie byc niedaleko.i to nie bedzie ostatnie slowo czyzby mister Soros popelnil tak kardynalny blad i naprawde sprzedal au? przed prawdziwa jazda na polnoc ,to niemozliwe ................ten geniusz inwestycji zamiell papierowe certyfikaty na fizyczne au i akcje spolek gorniczych ,a jezeli to jest prawda to cena 2000 onz /usd wydaje sie byc niedaleko.i to nie bedzie ostatnie slowo tego milego czlowiekowi matalu.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki