Gorzej znaczy lepiej? Na Wall Street silne wzrosty

2020-03-26 21:05
publikacja
2020-03-26 21:05
fot. LUCAS JACKSON / Reuters

Po publikacji danych o rekordowym wzroście liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych nowojorskie giełdy zyskały po przeszło 6%. Inwestorzy liczą, że katastrofalne dane skłonią polityków do zwiększenia skali bail-otu giełdowych korporacji.

Tak fatalnych danych z amerykańskiego rynku pracy nie widziano od ponad pół wieku. Tygodniowa liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych sięgnęła rekordowych 3,283 mln – o trzy miliony więcej niż tydzień wcześniej. Zwykle statystyki te oscylują w przedziale 200-300 tys., w trakcie recesji przewyższając 400 tys., a dotychczasowe maksima nie przekraczały 700 tys. Zeszłotygodniowy  wynik okazał się wyższy od niemal wszystkich prognoz ekonomistów. Ale ze względu na brak precedensu inwestorzy mogli się obawiać rezultatów jeszcze wyższych. To po pierwsze.

Po drugie, presja ze strony milionów zwalnianych pracowników zapewne zmobilizuje polityków do szybkiego przepchnięcia wszelkich możliwych „pakietów stymulacyjnych”, zasadniczo sprowadzających się do gigantycznego bail-outu giełdowych korporacji. Podobnie jak w 2008 roku za głupotę i chciwość bankierów zapłacił amerykański podatnik (patrz: TARP), tak teraz pokryje on dekadę kredytowego szaleństwa w wykonaniu prezesów spółek z indeksu S&P500.

Czwartkowe dane posłużyły więc za swego rodzaju straszak ułatwiający gładkie „przyklepanie”  przez Kongres opiewającego na dwa biliony dolarów senackiego „pakietu stymulacyjnego”. Głosowanie ma się odbyć w piątek, a prezydent Trump obiecał podpisać ustawę „bezzwłocznie”. Czyli kolejna wielka prywatyzacja strat przy zachowaniu prywatności zysków.

/ Bankier.pl

Jeśli tak spojrzeć na całą sprawę, to czwartkowe wzrosty na Wall Street nie wydają się niczym dziwnym. Dow Jones poszedł w górę o ponad 1300 punktów, rosnąc o 6,24% i odzyskując rubież 22 000 punktów. S&P500 po zwyżce o ponad 150 punktów (czyli 6,24%) osiągnął wartość 2 660 pkt. Po raz pierwszy od lutego indeksowi S&P500 udało się wypracować trzy z rzędu wzrostowe sesje. Nasdaq Composite urósł o 5,60%, finiszując z wynikiem  7 797,54 pkt.

W rzadko spotykanej chwili spontanicznej (?) szczerości przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell przyznał, że gospodarka Stanów Zjednoczonych już teraz „może być w recesji”. Zwykle prezesi Fedy negowali fakt spadku aktywności gospodarczej nawet w obliczu jej ewidentnych przejawów.

- Wiemy, że aktywność gospodarcza najprawdopodobniej znacząco spadnie w drugim kwartale i sądzę, że wielu ekspertów - i ja również - oczekuje, iż poprawi się ona w drugiej połowie roku - dodał Powell.

Warto dodać, że optymizmu rynku akcji nie potwierdził ani rynek długu, ani rynki surowcowe. Rentowność 10-letnich obligacji rządu USA spadła o 4 pb. do 0,82%. 1- i 3-miesięczne bony skarbowe notowane są przy ujemnej rentowności, co oznacza, że trzymanie tych papierów do dnia zapadalności oznacza pewną utratę części zainwestowanego kapitału. Spadek rentowności sygnalizuje wzrost ceny rynkowej obligacji.

Z kolei na rynkach surowcowych znów taniała ropa naftowa. Surowiec typu Brent potaniała o 3,2%, do 26,63 USD za baryłkę. Notowania amerykańskiej ropy WTI poszły w dół o prawie 6%, do 23 USD/bbl. Według analityków banku Goldman Sachs cena ropy Brent spadnie do 20 USD za baryłkę.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (26)

dodaj komentarz
staryznajomy
Czyli tak jak wczoraj pisalem

staryznajomy2020-03-26 22:08
No to jutro bananowa GPW bedzie realizować zyski z USA czyli na czerwono
wtomek
Podstawowa prawda na temat giełd nie trafia do komentatorów prasowych. Gdy jest brak reakcji giełd po wzroście/spadku, na dobre /złe informacje, to znaczy, że jest ona w cenie. Bankierscy komentatorzy nie piszą źle, jednak tytuły dobierają jak z pisemek brukowych. Kolejny raz prośba, zmieńcie ten styl ....
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
loool
To już lepiej i taniej było by zezwolić obywatelom USD na drukowanie dolarów na własnych drukarkach z zastrzeżeniem że tylko do wysokości dostępnego papieru na rynku ( łącznie z toaletowym)
darjusz777
Wirus FED " zapisanych zer za jedynką NIE LIMITOWANY SKUP AKTYWÓW " zainfekował zero nic stało się realnym pieniądzem i jest w systemie bankowym wybranych i na giełdach . Sprzedano zapis księgowy za realne pieniądze nic nie uratowano ale OBRABOWANO . Pytanie o sens giełd , analityków , ekonomistów , inwestorów Wirus FED " zapisanych zer za jedynką NIE LIMITOWANY SKUP AKTYWÓW " zainfekował zero nic stało się realnym pieniądzem i jest w systemie bankowym wybranych i na giełdach . Sprzedano zapis księgowy za realne pieniądze nic nie uratowano ale OBRABOWANO . Pytanie o sens giełd , analityków , ekonomistów , inwestorów po co jesteście skoro wasze pieniądze realne zjadło " nic " wyceny , c/z perspektywy spółek itd. po kiego to . Pamięta ktoś stary złoty 10000 to dziś złotówka ale nawet wtedy ten pieniądz był fizyczny bo drukowany a teraz " zero zapis księgowy $ jest no czym królem ................" Wirus w realnym świecie i wirus w ekonomi pustoszą tak samo i skutek ostateczny jest taki sam .... Jeśli porównywałem Titanic i bal na nim do FED to już teraz to za mało TO JAK POŁĄCZYĆ WSZYSTKIE STATKI RAZEM I UDERZAMY W GÓRĘ LODOWĄ jak w filmie pierwsze chwile ładnie nic śmiesznie a dalej ... szalup zabrakło a te którym się udało miały wiele miejsc ale po co ratować innych MY I TYLKO MY FED i jego bankierka popłynie
kimdzongtusk
Miliony to nie tragedia, ro rtlko liczby , jak mawiał Tow. Stalin. Najważniejsze, że rynki sa zadowolone. Cynizm banksterów przewyższa cynizm Stalina.
silvio_gesell
Automaty nie wiedzą, że jest wirus. Bo to jest wirus ludzki, a nie komputerowy.
open_mind
Taki obrazek: Mieszkam w dobrej dzielnicy, i dzisiaj jak zwykle maszeruję na spacer z psem sąsiadki (pożyczam go na spacery) Patrzę a na końcu ulicy w odludniejszym miejscu parkuje Wolwo a środku pełno różnego dobytku i dziewczyna w dobrym stanie około 28 lat z przerażonym i jednocześnie wystraszonym wzrokiem patrzy Taki obrazek: Mieszkam w dobrej dzielnicy, i dzisiaj jak zwykle maszeruję na spacer z psem sąsiadki (pożyczam go na spacery) Patrzę a na końcu ulicy w odludniejszym miejscu parkuje Wolwo a środku pełno różnego dobytku i dziewczyna w dobrym stanie około 28 lat z przerażonym i jednocześnie wystraszonym wzrokiem patrzy na mnie. Będąc w bezpośredniej odległości ona otwiera okno i wprost wydaje się o coś chcieć zapytać. Ja do niej, Zgubiłaś się czy co. Ona nie proszę pana ja jestem bezdomna i mieszkam w samochodzie. Ja, powodzenia i na razie, pomaszerowałem zszokowany dalej. Kuźwa mać nie jest dobrze. Pozdrawiam.
abcx
Każdemu z tych 3 mln bezrobotnych dać po 1mln $ na zakup akcji, wtedy dopiero by były wzrosty i hossa na giełdzie.
Mam dużo innych świetnych pomysłów na uratowanie giełdy, niech Jerome Powell się do mnie zgłasza, google i facebook mają moje wszystkie dane więc wiadomo gdzie mnie szukać w razie czego :)
bha
Cóż Te 3 mln to niestety dopiero początek tragedii wielu milionów

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki