REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gazprom wnioskuje do PGNiG o renegocjację ceny kontraktowej gazu w kontrakcie jamalskim

2017-12-08 22:46, akt.2017-12-09 16:30
publikacja
2017-12-08 22:46
aktualizacja
2017-12-09 16:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Spółki Gazpromu wystąpiły do PGNiG z wnioskiem o renegocjację ceny kontraktowej gazu dostarczanego przez Gazprom na podstawie kontraktu kupna-sprzedaży gazu ziemnego do Polski z 25 września 1996 r. - poinformował PGNiG w komunikacie. PGNiG ocenia, że wniosek nie jest zasadny.

fot. / / FORUM

"W ocenie spółki wniosek renegocjacyjny Gazpromu jest nie zasadny oraz nie spełnia wymogów formalnych opisanych w kontrakcie jamalskim, a w rezultacie jest bezskuteczny" - napisano w komunikacie PGNiG.

Na początku listopada z podobnym wnioskiem o renegocjację ceny kontraktowej gazu Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wystąpiło do PAO Gazprom i OOO Gazprom Export. Zgodnie z postanowieniami kontraktu jamalskiego nowa cena może wejść w życie trzy lata po wejściu w życie poprzedniej zmiany ceny kontraktowej.

W opinii PGNiG, biorąc pod uwagę, że ewentualna zmiana ceny w wyniku trwających negocjacji i postępowania arbitrażowego może wejść w życie z dniem 1 listopada 2014 r., każda ze stron kontraktu jamalskiego może żądać kolejnej renegocjacji ceny kontraktowej od dnia 1 listopada 2017 r.

Kontrakt z września 1996 r., czyli tzw. kontrakt jamalski to długoterminowa umowa między PGNiG a Gazpromem na dostawy gazu do Polski do 2022 r. Dotyczy ok. 10 mld m sześc. gazu transportowanego rocznie przez gazociąg Jamał-Europa. Polski odcinek rurociągu liczy ok. 683 km.

Wakacje na giełdzie

Zapisy kontraktu były renegocjowane w 2010 r. Ówcześni wicepremierzy Polski i Rosji, Waldemar Pawlak oraz Igor Sieczin, podpisali jesienią 2010 roku międzyrządowe porozumienie w sprawie zwiększenia dostaw gazu do Polski, a PGNiG i Gazprom podpisały aneks do kontraktu jamalskiego. Zapisano w nim zwiększenie - o ok 2 mld m. sześc. rocznie - dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Pod koniec października br. prokuratura rozpoczęła śledztwo, czy aneks podpisany przez rząd PO-PSL kontraktu mógł być niekorzystny dla Polski.

Zgodnie z kontraktem jamalskim spółki mogą renegocjować ceny gazu z kontraktu w trzy lata po wejściu w życie ostatniej ich korekty. Właśnie z tej możliwości trzy lata temu z skorzystał PGNiG, lecz po odmowie Gazpromu zdecydował o oddaniu sprawy do arbitrażu w Sztokholmie. Wyrok arbitrażu miał zapaść latem br., ale do tego nie doszło z powodu choroby arbitra Gazpromu. Na początku listopada polska spółka po raz kolejny zwróciła się do Gazpromu o renegocjację ceny gazu z kontraktu jamalskiego. Rosjanie mają pół roku na podjęcie decyzji, jeśli tego nie zrobią, możliwy jest kolejny arbitraż.

Władze PGNiG, ale i przedstawiciele polskiego rządu, uważają, że zapisy kontraktu są dla nas wysoce niekorzystne. Chodzi przede wszystkim o zastosowaną tam tzw. formułę cenową, która zakłada powiązanie cen gazu z cenami ropy. W przypadku drożejącej ropy PGNiG na tym traci. Jak podkreślają władze polskiej spółki, takie zapisy nie mają niewiele wspólnego z zasadami rynkowymi, a klauzula cenowa nie przystaje do dzisiejszych realiów.

PGNiG chce - po 2022 r. - czyli po wygaśnięciu kontraktu jamalskiego całkowicie zrezygnować z gazu z Rosji. Jak mówił we wrześniu br. prezes spółki Piotr Woźniak, potem "nie ma mowy ani o długo-, ani średnioterminowej współpracy. Zastąpienie - po 2022 r. dostaw gazu z Rosji dostawami z innego kierunku, jako strategiczny celem rządu wskazuje pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski czy szef resortu spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Polska ma plan zbudowania system transportu gazu na osi Północ-Południe. Możliwość tę da terminal LNG w Świnoujściu (na razie o mocy regazyfikacyjnej 5 mld m sześc. rocznie, niebawem powiększonej do 7,5 mld m sześc.) oraz budowa Baltic Pipe, czyli infrastruktury, dzięki której powstanie nowy korytarz dostaw gazu na rynku europejskim. Umożliwi on transport gazu ze złóż w Norwegii na rynki duński i polski, jak również do odbiorców w sąsiednich krajach.

Jakubik: Decyzja o renegocjacji może mieć związek z Baltic Pipe

Decyzja Gazpromu o renegocjacji kontraktu jamalskiego może być ruchem wyprzedzającym, bo Rosjanie widzą perspektywę ukończenia projektu Baltic Pipe - ocenia w rozmowie z PAP ekspert rynku Wojciech Jakubik.

"W mojej opinii stanowisko polskiej spółki trzeba czytać tak, że uważa ona, iż w sądzie uzyska więcej niż w toku renegocjacji. To jest możliwe, bo były takie precedensy. Trzeba też pamiętać o tym, że w listopadzie br. PGNiG zwrócił się z własnym wnioskiem o renegocjacje i to oznacza, że oni chcą renegocjować według własnego wniosku, który uznają za formalnie poprawny - mówi PAP redaktor naczelny branżowego portalu biznesalert.pl Wojciech Jakubik.

Ekspert ocenił, że decyzja Gazpromu może być też ruchem wyprzedzającym, bo Rosjanie, widząc perspektywę ukończenia projektu Baltic Pipe, chcą "sprawdzić karty PGNiG, zanim gotowy będzie ten projekt i nasza pozycja negocjacyjna będzie w pełni przygotowana na zmiany warunków w relacjach z Rosją.

autor: Małgorzata Dragan

edytor: Anna Mackiewicz

drag/ amac/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
spedytor
Detaliczni odbiorcy gazu w Polsce żądaja renegocjacji ceny z PGNIG. Polski monopolista zawyza ceny dla krajowych detalicznych odbiorcow
sel
To nie ten problem , sprzedają wszystko na pniu, tu raczej chodzi o to, że Polska gotowa jest płacić ponad dwa razy drożej za gaz z innych kierunków to Rosja chce wyższej ceny...
jaguar_61
trochę za późno się ruskie zreflektowali,że nie kupimy od nich 10 mld m3 gazu po 2022r...
sel
Dlaczego jeszcze nie ma śledztwa w związku z dostawami dużo droższego gazu skroplonego? kto o tym decyduje że wszyscy musimy więcej płacić za gaz?
antypropaganda
dużo droższego od czego? Bo ten z USA jest tańszy od ruskiego z rury, co było już potwierdzane wielokrotnie.
ajwaj
polskojezyczni jeszcze bardziej sie izoluja z mocarstwami UKR+LIT
a gaz od 2019 bedzie z Niemiec po np. 290 $ a nie 175$ (i tak taniej niz z butli >koszty "lupkowanie, roz- sprezania, transportu, przechowywania LNG PONIZEJ -162 C itd.itp.)
sloneczkodzg
Do takich rozmów to najlepszy jest Walduś Pawlak . On dobrze wie jak rozmawiać z Gazpromem . Jakiś czas temu tak się ,, dogadał " , że do dnia dzisiejszego mamy najwyższe ceny gazu w Europie .

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki