"Kierowca, który w poniedziałek potrącił dwie demonstrantki i uciekł, to funkcjonariusz służb specjalnych - podała w środę "Gazeta Wyborcza".


"GW" pisze, że we wtorek wieczorem dostała informację, że kierowcą srebrnego bmw jest oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. "To funkcjonariusz z długim stażem w służbie. Po tym zdarzeniu i zatrzymaniu przez policję został zawieszony w czynnościach służbowych" - twierdzi informator gazety z kręgu MSWiA.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek o godz. 17 na skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Goworka. Auto osobowe marki BMW potrąciło tam dwie kobiety, które brały udział w proteście przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Kierowca odjechał z miejsca wypadku.
Jak informowała policja, jedna z kobiet z lekkimi obrażeniami trafiła do szpitala. Druga z nich się oddaliła.
We wtorek policja poinformowała, że mężczyznę zatrzymano. "Został zatrzymany około godz. 1. Jest to 44-latek. Mężczyzna trafił do aresztu policyjnego" - poinformowała warszawska policja.

akuz/ jann/

































































