Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu wzrosły o 0,2 proc. rdr. To najniższy poziom inflacji w historii III RP.
W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,2 proc., a porównując z poprzednim miesiącem nie zmieniły się - podał Główny Urząd Statystyczny.
Inflacja rdr źródło: GUS
Dzisiejszy odczyt różnił się od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się inflacji na poziomie 0,3 proc. rdr i 0,0 proc. mdm. Z kolei ministerstwo gospodarki prognozowało inflację na poziomie 0,2 proc. rdr i -0,2 proc. mdm.
W maju inflacja w Polsce wyniosła u ujęciu rocznym 0,5 proc., a w ujęciu miesięcznym -0,1 proc.
Do tej pory najniższy poziom inflacji - 0,3 proc. - zaobserwowano w kwietniu 2003 r.
Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Niska inflacja to czas na zakup akcji
Najwolniejszy od być może nawet ośmiu dekad wzrost cen koszyka dóbr konsumpcyjnych w Polsce to dobra wiadomość. Oznacza to, że nasze dochody i oszczędności tracą na wartości znacznie wolniej niż jeszcze rok temu, gdy inflacja CPI szalała w tempie 4% rocznie.
Okresy niskiej inflacji w Polsce to zawsze sytuacja tymczasowa. Za kilka miesięcy dynamika cen zapewne ostro przyspieszy – to cykliczna prawidłowość nie tylko w naszej gospodarce. Historia podpowiada też, że dołek inflacji to z reguły dobry czas na zakup akcji. Kto kupował na GPW latem 2003 roku lub wiosną 2006 roku, ten raczej nie miał powodów do narzekań. Wyjątkiem był rok 2010, gdy nietypowy i sztucznie wywołany cykl koniunkturalny wygenerował spadek inflacji tylko do 2%, co nikomu potem nie wyszło na dobre.
Już w lutm pisałam, ze latem grozi nam deflacja i jak widać miałam rację!!! Może już w sierpniu bć minus to całkiem realne. I jeszcze dla "fasd" weź się gamoniu do roboty!!!
fantastycznie czyli co, mam z olsztyna przyjechac do warszawy i nająć pokój w trójkę za 1000 zł netto plus opłaty czy mam dojeżdzać? zarobię na rękę 1500 jak dobrze pójdzie z czego 1300 wyjdzie na opłaty a za co jeść? pomyślałeś ośle ? czy nie. czy tylko klepiesz głupoty boś z warszawy i myślisz że wszystkich stać na mieszkania? fantastycznie czyli co, mam z olsztyna przyjechac do warszawy i nająć pokój w trójkę za 1000 zł netto plus opłaty czy mam dojeżdzać? zarobię na rękę 1500 jak dobrze pójdzie z czego 1300 wyjdzie na opłaty a za co jeść? pomyślałeś ośle ? czy nie. czy tylko klepiesz głupoty boś z warszawy i myślisz że wszystkich stać na mieszkania? zastanów się zanim cos napiszesz bo to nie jest tak że masz pracę jedziesz i wszytko gra. bo za coś trzeba jeść za coś trzeba opłacić mieszkanie pokój albo dojazdy, nie ma nic za darmo a w carr czy jako szpachlarz bez doświadczenia ( o ile gdziekolwiek tak jeszcze zatrudniają bo w olsztynie nie - próbowałem dziesiątki razy złapać fuchę a nie mam dwóch lewych) nie zarobisz więcej niż 2000 brutto :/ nawet w warszawie, i nie sugeruj się tą waszą średnią 4000 bo to w normalnej polsce ( tzw. reszta świata - czyli poza centrum warszawy) bo ona jest kompletnie niedorzeczna :/
gdzie ty masz tych ofert pełno? wszędzie? toc ludzie uciekają za chlebem za granicę. skąd ty się urwałeś chłopie :/ jessoo co wy ludzie widać że nie szukaliście dawno pracy...
dziwne? przecież deflacja powoli zaczyna się na niektórych produktach w najtańszych sklepach ... :( kto robi zakupy w biedronkach i na targowiskach ten wie. reszta uważa że jest zielona wyspa to niech sobie żyje w utopijnym własnym poświatku