Środowy poranek przyniósł zdecydowany wzrost notowań franka szwajcarskiego, który umocnił się wobec euro i dolara. Na polskim rynku skutkowało to 4-groszową zwyżką notowań helweckiej waluty.


O 9:55 za franka szwajcarskiego płacono 3,9777 złotego, czyli o ponad trzy grosze powyżej kursu z wtorkowego zamknięcia. Ale jeszcze kilkanaście minut wcześniej frank kosztował już niemal 3,99 zł.
Przy stabilnym kursie euro do złotego (ok. 4,15 zł) przyczyn nagłej aprecjacji franka należy szukać poza Polską. Po godzinie 8:45 helwecka waluta zaczęła się dynamicznie umacniać względem euro i dolara.
Przyczyn tego ruchu analitycy upatrują we wzroście 7-dniowej dolarowej stawki repo w Szwajcarskim Banku Narodowym. To zwiększyło popyt na franki i doprowadziło do spadku kursu USD/CHF z 0,9312 do 0,9233 franka za dolara.

K.K.



























































