REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Francja w szoku. Hollande skompromitowany?

2014-09-04 21:24
publikacja
2014-09-04 21:24

Wydane w czwartek wspomnienia b. pierwszej damy Francji Valerie Trierweiler, wyrównującej rachunki z prezydentem Francois Hollande'em po rozstaniu z nim, wywołały oburzenie wśród francuskich elit politycznych, zwłaszcza na lewicy. Prasa pisze o żałosnym spektaklu.

Źródło: EastNews
Książka pt. "Dziękuję za ten moment", opisująca półtora roku spędzone przez Trierweiler u boku Hollande'a, od czasu kampanii wyborczej w maju 2012 r. po rozstanie z prezydentem w styczniu 2013 r., nie pozostawia suchej nitki na jej byłym towarzyszu. Przedstawione przez Trierweiler sytuacje i anegdoty z życia prywatnego pary prezydenckiej opisują Hollande'a jako człowieka wyrachowanego, fałszywego i chłodnego.

Szczególnie jedna opisana przez Trierweiler sytuacja, przypisująca prezydentowi określenie mianem "bezzębnych" mniej zamożnej części społeczeństwa, już zdaje się spędzać sen z powiek Hollande'owi. Otoczenie szefa państwa mówi o jego konsternacji na wieść o wydanej książce. W jedynym oświadczeniu w tej sprawie kancelaria prezydenta zapewnia, że Hollande o wydaniu książki dowiedział się z mediów.

Murem w obronie prezydenta stanęli członkowie rządu, stanowczo reagując na wspomnienia byłej pierwszej damy. Premier Manuel Valls apelował w czwartek o "zachowanie godności". "Przez tak obraźliwe ataki, mieszanie życia publicznego i prywatnego, obniża się tylko poziom politycznej debaty" - wskazał.

Wakacje na giełdzie

Była towarzyszka Hollande'a, matka jego czworga dzieci, a obecna minister ds. ekologii i energetyki Segolene Royal zaciekle broniła go w studiu BFM TV: "To jest jakiś absurd. Przedstawione zachowania są zupełnym przeciwieństwem politycznego zaangażowania tak ważnego człowieka lewicy i socjalisty. To nie jest jego polityczna tożsamość" - zapewniała minister, skrzętnie unikając pytań dotyczących jej stosunków z prezydentem. "Trzeba oceniać polityków po ich działaniach" - podkreśliła Royal, przypominając, że Hollande "z troską podchodził do najuboższych w swoim departamencie, gdy stał na jego czele".

W szeregach opozycji najbardziej stanowczo na wspomnienia byłej pierwszej damy zareagowała przewodnicząca skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen. "To jest dyshonor dla Francji i dla funkcji prezydenta, która stała się zakładnikiem nieprzyzwoitych prywatnych porachunków" - powiedziała w RTL. Określenie "bezzębni" Marine Le Pen oceniła jako "podłe". "Jeśli rzeczywiście zostało wypowiedziane, ukazałoby to pewne oblicze Hollande'a, które zrujnowałoby definitywnie jego wizerunek w oczach tych, którzy w niego wierzyli" - dodała Le Pen.

We francuskiej prasie pojawiają się podobne, krytyczne komentarze. Dziennik "Le Parisien-Aujourd'hui en France" na pierwszej stronie nad zdjęciami prezydenta i Trierweiler zamieszcza ogromny tytuł: "Żałosne". Według gazety była pierwsza dama nie tylko przedstawia "upokarzający portret Hollande'a", ale też "poniża samą funkcję prezydenta".

Zdaniem lewicowego "Liberation" "ta książka może być czytana tylko jako tanie romansidło", jest przykładem "osobistej zemsty, jakiej jeszcze nie znano we współczesnej historii Francji". Według prawicowego "Le Figaro" wspomnienia Trierweiler to "godny pożałowania spektakl".

Wszystkie gazety najbardziej zwracają uwagę na słynne już określenie "bezzębni". Dziennik ekonomiczny "Les Echos" pisze, że może to być "dobijający cios" dla Hollande'a. "Le Parisien" widzi w tym duże zagrożenie dla i tak pogarszającego się wizerunku Hollande'a. "Ten, kto wydawał się człowiekiem sympatycznym, bliski ludziom i wrażliwym na ich potrzeby, w książce okazuje się hipokrytą o cynicznym poczuciu humoru, człowiekiem zupełnie obojętnym. Żart o bezzębnych może mu się odbić czkawką" - prognozuje paryska gazeta.

Z Paryża Piotr Czarzasty (PAP)

pacz/ cyk/ mc/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Roza
w każdej plotce jest dużo prawdy
~Maasa
Byla pierwsza dama? Od kiedy konkubina moze byc sama?
~bandit
każdy polityk i urzędas wysokiego szczebla to gnida zżerajaca nasze pieniadze z podatków. Gnida wpadajaca w samouwielbienie i bez żadnej samokontroli depcząca innych ludzi. Niemcy byli ofiarami nazistów panie loverboy, a pan jesteś ofiarą swojego zrobaczałego jestestwa.
~alba
brzydki facet ten Holland a piękne kobiety ma i z żadna się nie ozenil nawet z matka jego dzieci dobrze mu zrobila ta co napisala ta ksiazke....myśli ze jak ma władze to wszystko mu wolno a tu proszę kariera skonczona .... zemsta zranionej kobiety i poleci ze stanowiska...
~Soliter
Zemsta mężczyzny jest fizyczna. Zemsta kobiety jest mentalna.
~antyred
Hollande to ten, który na tegorocznych obchodach rocznicowych lądowania aliantów w Normandii mówił, że "Niemcy byli ofiarami nazistów"?
~stary1
Gośc się wystarczająco skompromitował jako "skuterowy kochanek", nie mówiąc o tym że z Mistrali dla Rosjan wycofał się - ale tylko na 2 doby. Okazało się ze je Francja dostarczy - tylko miesiąc później. Zajmowanie sie nim jak i Francją to nieprzyjemna strata czasu/
~toffi
Nikt nie jest bardziej okrutny dla mężczyzny, niż porzucona przez niego kobieta!!
~passenger
"Teraz benzyna może być po 7 zł" Wszyscy na górze są tacy sami, nie ma się co łudzić, zależy im tylko na dorwaniu się do koryta i kasy "lobbystów" !!
~Gruby
"Książka (...) opisująca półtora roku spędzone przez Trierweiler u boku Hollande'a, od czasu kampanii wyborczej w maju 2012 r. po rozstanie z prezydentem w styczniu 2013 (...)" -- czy to nie jest przypadkiem PÓŁ, a nie półtora roku?

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki