REKLAMA

Fotowoltaika mniej opłacalna? Minister: 1 stycznia regulacja nie wejdzie w życie

2021-06-21 18:26
publikacja
2021-06-21 18:26
Fotowoltaika mniej opłacalna? Minister: 1 stycznia regulacja nie wejdzie w życie
Fotowoltaika mniej opłacalna? Minister: 1 stycznia regulacja nie wejdzie w życie
fot. Soltech Energy / / Shutterstock

Regulacje wprowadzające zmiany w modelu rozliczania prosumentów mogą wejść w życie najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku - poinformował PAP Biznes Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i środowiska.

"1 stycznia regulacja nie wejdzie w życie. To jest niemożliwe ze względu na proces legislacyjny, który trwa około roku. Możemy się spodziewać, że ustawa wejdzie w życie najwcześniej 1 lipca 2022 roku, a może nawet i 1 stycznia 2023 roku” - powiedział PAP Biznes wiceminister Zyska.

Dzień domów w Bankier.pl. Specjalne wydanie serwisu 23 czerwca

Już w środę 23 czerwca specjalne wydanie serwisu Bankier.pl poświęcone budownictwu jednorodzinnemu. Punktem kulminacyjnym Dnia domów będzie debata na żywo, w ramach której eksperci odpowiedzą na pytania czytelników. Zgłoś swój temat już dziś.

Z opublikowanego niedawno projektu nowelizacji prawa energetycznego wynika, że od przyszłego roku zlikwidowany ma zostać system opustów dla prosumenckich mikroinstalacji. Obecnie zgodnie z zasadą net-meteringu, prosument może w zamian za prąd oddawany do sieci bezpłatnie odebrać 80 proc. oddanej energii. Dla instalacji o mocy co najmniej 10 kW współczynnik wynosi 0,7.

Projekt zakłada, że prosumenci posiadający instalacje oddane do użytku po 2021 roku mają otrzymać możliwość sprzedaży nadwyżek energii.

Dokument jest obecnie na etapie konsultacji społecznych i międzyresortowych.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonuje, że proponowane zmiany w zakresie nowej koncepcji systemu prosumenckiego są niezbędne dla stabilnego rozwoju tego obszaru, a koncepcja sprzedaży nadwyżek energii elektrycznej jest spójna z wymogami unijnej dyrektywy.

„Po pierwsze, musimy implementować dyrektywę rynkową, która wyznacza ramy osobnego rozliczania energii wprowadzonej do sieci i pobranej z sieci. Po drugie, mamy ograniczone możliwości magazynowania energii w sieci i dziś, gdy prosumentów jest 600 tys. możemy jeszcze zareagować” - powiedział wiceminister.

Jego zdaniem na koniec roku liczba prosumentów może przekroczyć milion.

„W 2015, czy 2016 roku rynek potrzebował impulsu. Były nimi system opustów wprowadzony w 2016 roku i program Mój prąd. To znakomicie zafunkcjonowało, ale obecnie zauważamy, że rynek fotowoltaiki jest rozgrzany i za chwilę nie wyhamuje” - powiedział Zyska.

Zauważył, że już teraz zdarza się, że automatyka systemowa w szczycie wyłącza instalacje fotowoltaiczne.

Wiceminister przekonuje, że nowy system będzie opłacalny dla prosumentów.

„Zwykły prosument, nieaktywny, który będzie się rozliczał tylko z ceną urzędową z poprzedniego kwartału albo ceną bieżącą rynkową uśrednioną – bo to rozważamy - będzie miał o połowę tańszą energię niż ten, kto nie jest prosumentem. Jeśli jednak prosument będzie aktywny, będzie wyszukiwał najlepszą ofertę sprzedaży energii agregatorowi, uzyska wyższą cenę” - powiedział Zyska.

„Propozycja nowych regulacji nie jest wymierzona w prosumentów. To element świadomego działania na rzecz budowy nowego rynku energii. Jestem przekonany, że branża będzie sobie nadal znakomicie radzić” - dodał.

Jak poinformował Zyska, resort przeanalizuje wszystkie uwagi spływające w ramach konsultacji projektu.

Wiceminister Zyska poinformował też, że w lipcu uruchomiony zostanie program Mój prąd 3.0, a kolejna, czwarta edycja zostanie skorelowana z nowymi regulacjami. Jak poinformował, program przewidywać będzie m.in. dopłaty do magazynów energii i ciepła, czy systemów zarządzania energią. (PAP Biznes)

pel/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Temperatura skacze, nagroda wzrasta! Otwórz konto i odbierz nawet 350 zł!

Temperatura skacze, nagroda wzrasta! Otwórz konto i odbierz nawet 350 zł!

Advertisement

Komentarze (18)

dodaj komentarz
antek10
Chcą złapac wiecej klientow do "golenia"
1984
W pewnym sensie już są goleni. Każdy kolejny GW w PV sprawia, że w słoneczne dni rośnie napięcie w sieci. Na razie lokalnie co powoduje czasowe wyłączenia wszystkich inwerterów na ulicy lub w dzielnicy. Za rok będą wyłączenia w całych miastach i gminach. Naprawdopodobniej już za dwa lata zobaczymy pierwsze masowe W pewnym sensie już są goleni. Każdy kolejny GW w PV sprawia, że w słoneczne dni rośnie napięcie w sieci. Na razie lokalnie co powoduje czasowe wyłączenia wszystkich inwerterów na ulicy lub w dzielnicy. Za rok będą wyłączenia w całych miastach i gminach. Naprawdopodobniej już za dwa lata zobaczymy pierwsze masowe odłączenia w całej Polsce. I to nie będzie wina energetyki lecz fizyki. Bez odbiorców prąd nie może być produkowany, koniec kropka.

Mam zamiar kupić worek kukurydzy, zrobię z niej popcorn i dalej będę oglądał ten serial nabijając się ze speców od PV ;)
cas33
Niepokoją mnei te wszystkie manerwy wokół tej branży, bo wlasnie sam planuje instalacje paneli fotowoltaicznych. Mam na stole dwie dobre oferty od Maxcom Eco Energy i Hewalexu i którąś na pewno wybiorę.
kenn
Nie wybieraj tych firm, są ściemnione, w dodatku muszą w tandetny sposób reklamować się na bankierze w komentarzach pod artykułami :P
ryszard-taryfiarz
dokładnie, mam złe doświadczenia
gucio_222
Najwięcej na forum tutaj płaczą blokersi którzy na swoich slumsach i tak nie mogą niczego zamontować. Ja tam prądu z paneli mam w bród.
1984
Ty masz prądu z paneli wbród bo "blokersi" złożyli sie na dopłatę z "mój prad". Dołozyli też do zwrotu podatku. W zamian mają takie same opłaty stałe jak właściciele PV których dofinansowali. A może niczym działacz dawnej "Samoobrony" myślisz, że pieniadze które dostałeś pochodziły Ty masz prądu z paneli wbród bo "blokersi" złożyli sie na dopłatę z "mój prad". Dołozyli też do zwrotu podatku. W zamian mają takie same opłaty stałe jak właściciele PV których dofinansowali. A może niczym działacz dawnej "Samoobrony" myślisz, że pieniadze które dostałeś pochodziły "z budżetu" czyli wytwórni papierów wartościowych? Jeżeli tak nie uważasz przemyśl co napisałem. Rząd wyciaga kasę od "blokersów" i pcha w kierunku właścicieli domków, a w zamian daje im coraz droższy prąd i ciepło.
zenonn
Nawciskali ludziskom bajek o opłacalności i mnóstwo zdecydowało się na kilka paneli na dachu z wirtualnym magazynem. Garstce prosumentów się to opłaci, reszta straci. Prawnicy będą mieli zarobek jak z kredytami we franku. Zyskują niemieccy dostawcy chińskiego sprzętu, to ustawę trzeba opóźnić.
antek10
oczami pisiego decydenta własciciel fotowoltaiki to potencjalny klient do orżnięcia z kasy. Jak stać go na inwestycje za 30-50 tys zł to stac go zapłacic wyższe podatki.
kenn odpowiada antek10
Te 30-50 tys. to z dofinansowaniem. Opłaty dla państwa natomiast już bez dofinansowania :P

Powiązane: Fotowoltaika

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki